
Kolejna rozprawa w sprawie Janusza Hejnara toczącego spór z Urzędem Miasta Krosna. Oskarżenie i obrona podtrzymały swoje wnioski. Sędzia Monika Kozub wydała wyrok uniewinniający pana Janusza. Uzasadnienie wyroku trwało około 20 minut, było szczegółowe i w zasadzie miażdżące dla linii oskarżenia.
Na początku rozprawy prokuratura poinformowała, że w sprawie kierownika budowy, który według oskarżenia miał dokonać fałszywych wpisów do Dziennika Budowy toczyło się postępowanie, zostało ono jednak umorzone 30 XI 2009 roku ze względu na „niską szkodliwość społeczną czynu oraz wiek i stan zdrowia pana Ludwika”.
Wobec braku innych wniosków dowodowych zamknięto przewód sądowy. Oskarżenie i obrona podtrzymały swoje wnioski z rozprawy w ubiegłym tygodniu. Sędzia Monika Kozub poleciła by zaczekać na wydanie wyroku. Janusz Hejnar został uniewinniony od stawianych mu zarzutów. Ponadto zasądzono zwrot kosztów obrony, a niemałymi kosztami postępowania obciążono Skarb Państwa.

Geneza – Postępowanie rozpoczęło się od pisma skierowanego przez zastępcę prezydenta Krosna, Bronisława Barana do prokuratury rejonowej w Krośnie, w którym organ ten został poinformowany o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Janusza Hejnara, który miał rozpocząć budowę poza okresem ważności pozwolenia na budowę – Mówiła o sprawie sędzia Monika Kozub. Przedmiotowe postępowanie trwało ponad dwa lata. – W sprawie przesłuchano szereg świadków: pracowników Urzędu miasta, radnych, geodetów, również oskarżony przedstawił swoje stanowisko. Oskarżony od początku nie przyznawał się do zarzucanych mu czynów.
Pozwolenia i zgłoszenia
W uzasadnieniu przypomniano, że zgodnie z prawem budowlanym pozwolenie wygasa gdy budowa nie zostanie rozpoczęta w terminie dwóch lat od wydania zezwolenia, lub gdy budowa została przerwana na czas dłuższy niż dwa lata. Sędzia przypomniała, że konieczne jest wydanie decyzji stwierdzającej wygaśnięcie zezwolenia na budowę – Do chwili obecnej taka decyzja nie została wydana – podkreślała sędzia Monika Kozub.
Następnie sędzia Kozub odniosła się do materiału dowodowego w tym do zdjęć lotniczych z 2003 i 2008 roku oraz opinii biegłego, która miała być decydująca.

– Oskarżonemu zarzucano, że w okresie w którym pozwolenie na budowę obowiązywało, a więc do 15 V 2002 roku nie zostały rozpoczęte prace budowlane. Sąd uznał, że twierdzeniom oskarżenia przeczą zapisy w Dzienniku Budowy sporządzone nie tylko przez kierownika budowy, ale i przez geodetę, który dokonał wytyczenia geodezyjnego działki. – Pragnę jeszcze zauważyć, że oskarżony informował odpowiednie organy, zgodnie z ustawą Prawo Budowlane, zarówno o rozpoczęciu budowy jak i zmianie kierowników i odpowiednie dokumenty znajdują się w aktach sprawy – stwierdziła sędzia Monika Kozub.
Postępowanie w sprawie kierownika budowy
– Faktem jest, iż toczyło się postępowanie w sprawie poświadczenia nieprawdy przy prowadzeniu Dziennika Budowy. – Sąd odniósł się do oświadczenia przedstawionego przez prokuraturę odnośnie rzekomego poświadczenia nieprawdy przez byłego kierownika budowy. – Zakończyło się wydaniem postanowienia o umorzeniu dochodzenia ze względu na „niską szkodliwość społeczną czynu”. Postanowienie to nie zawiera uzasadnienia, jedynie w piśmie prokuratury cytowanym dzisiaj znajduje się zapisek, że nastąpiło to z uwagi na wiek i chorobę. Sędzia dodała – Dla sądu nie jest wystarczające takie postanowienie. Postępowanie było prowadzone „ad rem” czyli „w sprawie”, a nie „ad personam”, przeciwko osobie. Wydaje się, że dla oceny społecznej szkodliwości czynu, na co zresztą zwraca uwagę doktryna jak i komentarze, konieczna jest zarówno ocena elementów przedmiotowych jak i podmiotowych – następnie wyjaśniła: – Tej konkretnej osobie nie przedstawiono zarzutów. Tak szczerze mówiąc to Sąd w tym składzie po raz pierwszy spotyka się z tym by postępowanie „ad rem” było umorzone z uwagi na stopień szkodliwości społecznej czynu. Postępowanie w ocenie sądu, prowadzone przez prokuraturę w sprawie odnośnie poświadczenia nieprawdy w zapisach w Dzienniku Budowy nie jest wystarczające dla przypisania określonej odpowiedzialności czy stwierdzenia faktu, że miało to miejsce – podkreślała. Następnie sędzia przypomniała, że świadek w czasie przesłuchania wyraźnie stwierdził, że nikt do dokonania wpisów go nie nakłaniał. – Prawdą jest, że zapisy w Dzienniku Budowy są bardzo lakoniczne, jednak widocznie takie zapisy Prawo Budowlane dopuszcza.
Lotnictwo
W uzasadnieniu stwierdzono, że oskarżenie nie przedstawiło w przekonujący sposób jaki miałby być motyw działania oskarżonego. Następnie sąd odniósł się do opinii biegłego i zdjęć lotniczych. – Biegły mówiąc o silosie, co zresztą sam stwierdził, miał na myśli obiekt o powierzchni około 30 m2. Natomiast słuchany na rozprawie jeśli chodzi o ten silos okazało się, że jest to obiekt o znacznie mniejszych rozmiarach i to biegły posługiwał się pojęciem „silosu” umownie w odniesieniu do innego obiektu – tym samym stwierdzenie zawarte w opinii biegłego nie mogło być dowodem obciążającym oskarżonego.

Domniemanie niewinności W uzasadnieniu sędzia Monika Kozub przypomniała także o zasadzie domniemania niewinności: – W mowie końcowej oskarżyciel posiłkowy stwierdził, że oskarżony „nie udowodnił w żaden sposób, że prowadził na tym terenie prace”. Przy czym chciałam tutaj zwrócić uwagę na jedną zasadę procesu karnego, jakże innego od postępowania cywilnego, że to nie oskarżony ma udowodnić swoją niewinność, ale to oskarżyciel w sposób dostateczny i nie budzący wątpliwości powinien udowodnić mu winę. W ocenie sądu w przedmiotowej sprawie to nie nastąpiło.
Zeznania
Sędzia Monika Kozub mówiła też o zeznaniach świadków: – Świadkowie w zasadzie nic do sprawy nie wnoszą. Radny Stanisław Czaja miał zainteresować się działką oskarżonego w momencie gdy „z ziemi coś wyrasta”. Siłą rzeczy jeżeli widzimy, że ciągną się w górę mury jakiegoś budynku, to tutaj widać, że już coś się dzieje na budowie. Wcześniej przez 8 lat nikt nie zainteresował się tym czy oskarżony zgodnie z prawem rozpoczął prace na budowie. Oskarżony mówi: „tyczenie było w 2002 roku, w 2003 nic nie robiłem, w 2004 była niwelacja terenu” , mówi w jaki sposób ta niwelacja wyglądała, która została zakończona w 2006 roku. „w 2007 nic nie robiłem, a w 2008 zacząłem stawiać fundamenty”. Cały czas mówił, że prowadził prace systemem gospodarczym. Świadek zeznał, że oskarżony „męczył tę budowę”. Jeśli chodzi o zeznania geodetów, którzy tam byli w pobliżu, którzy tutaj przed Sądem zeznawali to również trudno przyjąć, aby geodeta, który zajmuje się nawet działką graniczącą, interesował się tym co się na sąsiedniej działce dzieje. Była również kontrola Inspektora Nadzoru Budowlanego i nie wykazała ona nieprawidłowości. Janusz Hejnar zwrócił się nawet o zatwierdzenie pewnych zmian w projekcie budowy i uzyskał pozwolenie na takie zmiany. W związku z tym twierdzenia, że pozwolenie wygasło, a oskarżony buduje wbrew prawu nie znajdują żadnego potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym w przedmiotowej sprawie.
Podsumowanie
– W ocenie sądu zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności oskarżyciel, nie przedstawił w sposób nie budzący jakichkolwiek wątpliwości, że oskarżony nakłaniał do dokonania wpisów do Dziennika Budowy, które są niezgodne z prawdą. Tym bardziej że pierwotnie sprawa była prowadzona w przedmiocie dokonania wpisów w Dzienniku Budowy w 2008 roku, które to postępowanie zostało umorzone. Od tego było zażalenie pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego jako pokrzywdzonego, czyli z tego należy domniemywać, że chodziło o wpisy, które miały być dokonane w 2008 roku na 2004 rok? Nie bardzo z tego materiału wynika o co konkretnie tutaj chodziło – Sędzia zastanawiała się czy Janusz Hejnar miał jeździć z Dziennikiem Budowy do Krakowa czy może chodziło jeszcze o coś innego – Dopiero po uchyleniu zostały postawione konkretne zarzuty oskarżonemu. Reasumując jeszcze raz sąd podkreśla, iż to nie oskarżony ma udowodnić niewinność, tylko oskarżyciel winien udowodnić mu winę. W oparciu o materiał dowodowy, który został zgromadzony w przedmiotowej sprawie w ocenie Sądu to nie nastąpiło i dlatego jedynym słusznym rozstrzygnięciem jest rozstrzygnięcie o uniewinnieniu oskarżonego.
Będzie ciąg dalszy?
Janusz Hejnar został uniewinniony. Wyrok nie jest prawomocny. Elżbieta Bałaga, radca prawny występująca jako pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego (gminy Krosno) zapowiedziała, że na pewno zwróci się o uzasadnienie wyroku na piśmie. Ponadto stwierdziła, że prawdopodobnie będzie odwołanie od wyroku.

Przeczytaj także: Kafka po Krośnieńsku? Uważaj! Wielki Brat patrzy z samolotu! Powiedzcie, gdzie będzie Droga G?
Piotr Dymiński Foto: Mateusz Głód, Piotr Dymiński





























49 komentarzy
Tylko ktoś z małym pisorem i jego brakiem możne mówić i pisać ze Przytocki dobrze rządzi, ale kto ma jaja to wie jak jest. Zróbmy wreszcie porządek z oszustami złodziejami i krzywoprzysięzcami.
zarzuty prokuratorskie hehe, chyba was posiory cycki swędzą, nauczcie sie porządnie rządzić tak jak Przytocki
Brawo Panie Januszu, w koncu ktos udowodnil jak bardzo niekompetentni urzednicy dbaja o nasze „dobro”
Nie ma to jak się przyczepić do niewinnego człowieka… ktory ma swoje zdanie…
Trochę wam nie wyszło, bo trafiliście na inteligentnego człowieka. 😉
Janusz, Wielkie GRATULACJE!!
Adusja, to nie w Polsce. W Polsce nie ma opcji by urzędnik ponosił odpowiedzialność z własnej kieszeni. Za błędy prezydenta, rady miasta czy urzędników płaci podatnik.
Urząd może oskarżać, pracownicy mogą przygotowywać „dowody” w godzinach pracy, a jak przegrają to i tak zapłacą za to mieszkańcy. Właściwie tylko przy wyborach można ich rozliczyć.
Osobiscie, gdyby to bylo mozliwe (ale pewnie nie jest) kosztami sądowymi obciazylbym osobe ktora skierowala pismo do prokuratury,a ta osoba pokrylaby koszty, nie z panstwowych, lecz z prywatnych pieniedzy. Tak byloby wg mnie sprawiedliwie i nie byloby pozniej problemow z dochodzeniami ws oskarzen bez pokrycia.
Wystarczy przeczytać art: „zasądzono zwrot kosztów obrony, a niemałymi kosztami postępowania obciążono Skarb Państwa”. Znając życie to zwrot kosztów nie oznacza pokrycia kosztów. A jak Urząd będzie się odwoływał to tylko powiększy koszty :/
ZApomnialem zapytac:a kto pokryje koszty ktore poniosł procesujac sie? Adwokat nie jest tani a ile nerwow mu na psuliscie!! Mowie to do tych „chipków” ktorzy Go oskarzyli, zalatwcie chodz jedna sprawe z honorem, chyba ze go nie macie;]
Wedlug mnie wszystko to jest czeski film bo zamiast scigac i brac sie za Du*py złodziei i innych przestepcow to najlepiej doczepic sie do osoby nie winnej i zatruwac mu zycie i jak na przykładzie Pana Janusza 2 lata!! Skandal!! Przede wszystkim oskarżyciele powinni zostac pociagnieci za swoje błedy i odpowiedziec za ten czyn a druga sprawa Winni Jestescie Januszowi przeprosiny na forum pubicznym!! A Tobie Janusz doradze zebys zglosil sie z tą sprawą do TVN-u program UWAGA. POzdrawiam M-C
Wpisy nie na temat będą kasowane. Na portalu udostępniono forum dyskusyjne, na którym można rozwijać „poboczne wątki”.
http://www.krosnocity.pl/Polityka/
Skoro masz tyle „hitów” to natychmiast – bo to Twój obowiązek – powiadmo prokuraturę!!!! Niezawiadomienie organów ścigania o przestępstwie o któym się wie, podlega karze pozbawienia wolności!!
Więc – zawaidomienie albo cichooooo szaaaa:)
wybory tuz tuz a podkarpacie znowu wybierze PIS 🙁 ciemnogród na zawsze ciemnogrodem pozostanie
Wreszcie wyszło na jaw jacy są ci co dorwali się do koryta i dbają o swoja Du*e a zarazem chcą zgnoić niewinnego bo ma swoje zdanie i nie będzie siedział cicho jak mysz pod miotłom!!!!!!
Wydaje się, że wobec wcześniejszych wpisów na temat „krośnieńskiej bazy hotelowej i teorii spiskowej” bez znaczenia jest fakt, że pełnomocnikiem powoływanej przez gminę spółki pn. Centrum Dziedzictwa Szkła jest pan Ryszard R. – dyrektor Hotelu Nafta Krosno.
A o jakich teoriach spiskowych mówisz? Wszystko da się wytłumaczyć bez żadnych teorii spiskowych. Wystarczy trochę logiki, przewidywalności i cwaniarstwa biznesowego a tego nie brakuje w Krośńie. Od razu układanka pasuje do wszystkiego co jest w Krośnie wykonywane. A to że Przytocki startuje równocześnie do sejmiku województwa z PO i potem miejsce odstąpi następnemu z listy. To też teoria spiskowa? A że za rok będzie pewnie startował w wyborach parlamentarnych to też fikcja? Zobaczysz nie długo. Wtedy za rok na pierwszego idzie „pan z każdej fotografii” czyli pan Baran. Czy aż tak trudno wam to zobaczyć?
Ok to niech związki też płacą za sędziów skoro tu przyjeżdzają a nie miasto.
Druga rzecz to jest rzeczą oczywistą że Ratusz dogadał się z Naftą. Tak masz hit dnia i nic w tym śmiesznego. Zauważ kto jest prezesem koszykówki krośnieńskiej to może doznasz oświecenia. Prezesem jest pan Walciszewski wysoko postawiony w Nafcie, zastępcą prezesa jest pan Florek zajmujący się Portiusem. Wszystko idealnie pasuje. Jest to wzajemna sitwa krośnieńska dbająca o własne interesy. Może ty w tym też siedziśż i to cię śmieszy. Chcesz dalej usłyszeć o działce pana Słysia? a może o wysypisku śmieci ? Mam dla ciebie dużo prawdziwych hitów dnia. Heheheh
Moi mili czytelnicy, proszę w miarę się trzymać tematu. Mamy forum, gdzie można założyć wątki i podyskutować o „Nafcie”, zamianie działek itp. Teorie spiskowe pojawiają się chyba na każdym forum dyskusyjnym, ale czasem może coś w tym jest 😉 Przy okazji polecam fenomenalną komedię: „Teoria spisku” na odreagowanie.
Na forum można tez podyskutować o tym czy poprawna jest forma „sędzina” występująca w języku potocznym. Moim zdaniem i mężczyzna i kobieta wykonują zawód: sędzia. Ale żeby zaraz od nieuków wyzywać?
Na koniec zwracam uwagę, że „Portius” od początku powstawał jako hotel, który miał być bazą noclegową dla Hali.
Proszę zachować kulturę wypowiedzi i zapraszam do zakładania wątków na forum. Na razie je testujemy, może pomożecie wyłapać jakieś błędy.
A zamiana działki przed budową Game Sportu, czy reklama akurat tego obiektu w filmie promocyjnym Miasta to oczywiście zupełne przypadki 🙂
krosnocity – strona teorii spiskowych:)) Hotel Nafta zlikwidowany przez Przytockiego i Barana:)) No kuźwa to będzie hit dnia!!!!:) Albo – jak trenujesz na hali to spij w Bengolu albo Śnieżce – zupełnie niedaleko:)))) – i tanio:))
Miazga! Dzieciaki opamiętajcie się:)))
Posłuchaj korabl i pomyśl tylko chwilę . To nie boli.
Masz rację że likwidują Naftę. A czemu? Bo Ratusz dogadał się z naftomontażem. Celowo zamykają hotel aby ludzie spali w ich hotelach. Likwiduję się konkurencję. Jak ja bym był właścicielem NAfty to miałbym cały czas full obłożenia. Jednak gdy jest tak żle zarządzany upada celowo.
Co do innych miejsc do spania w Krośnie też się wszystko zgadza jest ich wiele, tylko że ludzie którzy trenują albo grają na hali śpią prawie wyłącznie w Portiusie i Game Sporcie.” Sugeruje” im się dobre miejsca do spania. Biznes się kręci. Nie? Ma się te układy. HEHE
Trzeźwy Wyborco. Nie wiem czy Hejnar kandyduje, ale uważam, że powinien. Takie osoby powinny być w komisji rewizyjnej, żeby kilka rzeczy wyjaśnić. Wątpię jednak czy wystartuje, bo przecież jak były przygotowywane komitety, to on miał „zarzuty prokuratorskie” , a nie było pewności i kiedy i jak to się wyjaśni. Jakiś komitet by ryzykował?
co do proboszcza to tez nie wiem bo do kościoła nie chodzę, ale czy ten proboszcz publicznie nawołuje do glosowania na obecną ekipę twierdząc, ze „dobrze rządzi miastem” ?
Ty korabl są też inne miejsca żeby spać choćby Twist , Śnieżka , Bengol. Zapomniałeś o tych miejscach jeszcze co też można godnie spać oprócz Game Sport i Portiusa.
Sędzina to żona sędziego. SĘDZIA – nieuku!
A gdzie mają spać???? W Krosnie właśnie likwidują najdroższyi najgorszy hotel Nafta, GS i Portius oferuja na dzien dzisiejszy najlepsze warunki za rozsadna cene. Puknij sie w glowe, moze zaczniesz myslec!
Drodzy mieszkańcy Krosna czy wiecie że miasto jest w tym momencie zadłużone już na 90 mln. Nikt o tym nie pisze w szczególnosći Krosno 24 bo jest na usługach pana prezydenta. Miasto tonie w długach i zalewane jest przez układy. Teraz robią wszystko aby znowu dostać się do władzy. Remontują chodniki, drogi, robia imprezy kulturalne. Wszystko po to aby zjednać sobie ludzi. Ale czy wiecie gdzie śpią i jedzą wszyscy goście? Otóż w Game sporcie brata pana Barana albo w Portiusie. A czy wiecie że gdy są jakiekolwiek zawody sportowe to miasto płaci za śedziów ale za jedzenie i spanie płaci już związek dyscypliny czy to koszykówki czy siatkówki i zgadnijcie gdzie jedzą. Oczywiście Game sport. Oj kręci się, kręci. Oby jak najdłużej.
Szacun dla sędziny, że nie uległa całej machinie kościelnourzędniczej i wydałą sprawiedliwy i jedyny w tej sprawie słuszny wyrok. Takie sprawy jak ta i takie rozstrzygnięcie pozwalają zwykłemu człowiekowie jeszcze wierzyć w sąd i sprawiedliwość. Bo urzędy i urzędnicy z każdego szczebla administracji już dawno stracili szacunek u ludzi.
Ktoś wcześniej pisał o księdzu popierającym radnego Czaję składającego jak widać nie do końca prawdziwe zeznania. Też mnie to zastanawia, ale z drugiej strony i nie dziwi. Dostał pleban ogrodzenie, pewnie jeszcze pare obiecanek więc teraz milczy, dalej popiera i liczy jeszcze na jakieś suweniry. Mnie zastanawia jeszcze jedna sprawa – bo to że organy kościelne sprzedajne są to chyba już każde dziecko w Polsce wie – skoro radny Czaja jest byłym organem ścigania (tym jeszcze z poprzedniego systemu), to może po prostu ma jakieśhaki lub inne teczki na paru panów w czarnych sukienkach i teraz nimi sza…(h)…uje…
Ale ja nie wiem…nie wiem… mogęjedynie swoje przemślenia pisać po analizie tej całej śmierdzącej sprawy, w którą jak widać paru ważnych z naszego miasta jest zamieszanych.
Ma prawo być wściekły. Ma prawo skarżyć nawet o odszkodowanie jeśli jakieś straty poniósł, tego radnego też nich ud.pi i kogo jeszcze chce itd.
Cieszy mnie to, że sąd pokazał urzędasom gdzie ich głupotę i miejsce, co może pomoże innym w zdecydowaniu się na drogę sądową przeciwko takim pseudo urzędnikom i urzędom.
Ale nadal uważam, że jego komentarz w części o której wspomniałem jest ŻAŁOSNY i po prostu głupi.
A idąc Twoim tokiem rozumowania, że „chłop ma prawo nie lubic Urzędu kierowanego przez Przytockiego i tych co go popierają”, to ja się pytam pana Hejnara i Ciebie, dlaczego nie popluł na księdza proboszcza, który jak czytam na forach, popiera tego radnego i kuma się z władzą?
A tak a propos – startuje Hejnar w wyborach?
Pamiętacie to :
http://www.krosnocity.pl/wiadomoci/krosno/powiedzcie-gdzie-b-dzie-droga-g.html ??
Cytat: „zadał pytanie do Prezydenta w związku z pismem z Inspekcji Nadzoru Budowlanego, które stwierdza, że budowa prowadzona przez pana Hejnara nie została wstrzymana. Tymczasem radni na obradach komisji geodezyjnej zostali poinformowani, że budowa jest niezgodna z prawem i została wstrzymana, a pan Hejnar dokona rozbiórki na własny koszt, nie będzie trzeba płacić odszkodowania.” Co z uchwałą podjętą na podstawie fałszywych informacji??
Trzeźwy Wyborco, może weź pod uwagę, że ten człowiek ma prawo być wściekły. Sprawa się ciągnęła dobre dwa lata. To Urząd składał zawiadomienie o przestępstwie, to Urząd sie odwoływał jak sprawa była umarzana, to Urząd dostarczał „dowodów” i świadków. To radny z klubu prezydenta próbował obciążać zeznaniami Hejnara.
Pomyśl teraz na trzeźwo czy chłop ma prawo nie lubic Urzędu kierowanego przez Przytockiego i tych co go popierają? A jak teraz poskłada zawiadomienia do prokuratury, to zarzuty też mogą być. Tej sprawy w ogóle nie powinno być (przeciez pocżatkowo prokuratura umarzała) to, ze to trwało tak długo i wyrok jest akurat przed wyborami to raczej nie wina Hejnara.
To że sąd wydał wyrok jaki wydał znaczy tylko i aż tyle, że bynajmniej krosnieński sąd nie jest politycznie ani administracyjnie zależny, a komentarz pana Hejnara szczególnie w części końcowej o Przytockim, PO, „kolejnym kandydatem tej partii z prokuratorskimi zarzutami” jest po prostu ŻAŁOSNY.
Chyba że pan Hejnar zamierza kandydować w najbliższych wyborach samorządowych, to co innego, ale i tak mocno pracuje by pozostać ŻAŁOSNYM, jak nie przymierzając taki jeden z Suchodołu, co coraz staruje wszędzie gdzie się da, przed kazdymi wyborami wzmaga mu się plucie na przeciwników i kontrkandydatów, ale milczy o swoich wpadkach i upadkach jak chociażby jego obrona ŁYŻWIŃSKIEGO z „Samoobrony”, którą zresztą również zaliczył po PZPR.
Dobra wiadomość gazeta NASZ GŁOS , powróciła. Nareszcie będzie można znowu czytać niezależną gazetę. Na pewno NASZ GŁOS napiszę o tej sprawie tak sądzę . Bo wielokrotnie poruszali ważne sprawy dla mieszkańców Krosna.
I co bedzie dalej z ta zaczętą drogą ktora miala iść z Guzikowki przez parcelę pana J. Hejnara (dokad nie wiadomo)?
W normalnym mieście wszystkie media by zajęły się tą sprawą i opisały. Ale nie w Krośnie. Sądzę że jakby poinformował program Uwaga TVN lub Interwencję z Polsatu. To by wreszcie większe grono by się dowiedziało o tej sprawie. A tak cały czas dobry piar tworzą media w Krośnie w stosunku do rady miasta i Przytockiego i całej jego ekipy. A o porażkach w rządzeniu i zarządzaniu miastem jest cisza. Każdemu zdrowo myślącemu kojarzy się takie działanie mediów z cenzurą i z czymś jeszcze ale wolę nie pisać by się nie narazić . Każdy co ma mózg a nie trociny doskonale sobie zdaje sprawę dlaczego ten temat nie jest poruszany szerzej w innych mediach. Na pewno ta sprawa zaszkodziła by znacząco ekipie Przytockiego i radnym. Dlatego to temat tabu przez inne media ?? tylko nie wiem dlaczego i po co ?? Skoro Krosno to małe miasto i że wszystkie informacje i tak się roznoszą. Ale powinno wiedzieć jak najwięcej osób o tej sprawie w Krośnie.
Zapraszam też na nowe Forum o Krośnie:
http://www.krosnocity.pl/Polityka/80-Kafka-po-krosniensku.html
Panie Januszu Pan jest ostatnią deską ratunku Wierzymy w Pana i Puna Sprawę. Doi Przodu Polaku teraz wiem że Polską rządzą Polacy
Czego szmatławiec Krosno24 nic nie piszę o tej sprawie? Czemu zawsze filmy promocyjne robi właściciel Krosno24?? Mam pytanie czy był przeprowadzony był przetarg na film o akcji „Psia Kupa” ??? Ciekaw jestem dlaczego nikt nie ruszył tego tematu z Krosno24 ?? Ekipa zakazała przed wyborami ? Gdzie obiektywne media w Krośnie. To samo Podkarpacie gazeta. Widać że się boją tego tematu jak ognia . Aby nie zaszkodzić zapewne Przytockiemu i ekipie. Ciekaw jestem jak Neon rozegrał to spotkanko z Przytockim . Ciekaw jestem czy było dużo osób podstawionych z pytaniami aby czas spotkania przepełnić bełkotem i super rewelacjach .
Powinna być odpowiedzialność. Z jednej strony to było narażanie państwa na koszty, a z drugiej to wygląda tak, jak by urząd wolał stawiać kryminalne zarzuty zamiast zapłacić odszkodowanie, gdy zmienia projekty.
Wreszcie post komuniści przegrali i oby tak dalej
W co wierzą towarzysze z Zarządu i Rady Miasta? prawdopodobnie tylko w mamonę. A w Kościółku to stoją pod samymi balaskami. Hańba . Należy wykorzystać okazję , że są obnażeni- dzięki Panu Januszowi i zweryfikowac ich postępowanie. Niech radny C…a odpowie przed sądem a także „pilot” ktory widział ziemie w trójwymiarze chyba że miał źle ustawione peryskopy-wstyd. W czsie procesu uwidoczniło sie kolesiostwo do tego stopnia że zeznania nie pokrywały sie z rzeczywistością. Niech sie zajmie tą masą temida. Krośnianie deklarują pomoc w ujawnianiu przekretów.
To postępowanie jest skandaliczne nie tylko ze względu na pana Hejnara czy powstające miejsca pracy. Jeżeli Urząd stosuje takie praktyki, to każdy z nas może być następna ofiarą. Wystarczy głupi pomysł jakiegoś radnego, urzędnika, albo kogoś z ich rodziny! To absolutnie nie moze zostać bez kary. Panie Januszu, proszę składać gdzie trzeba zawiadomienia o nadużyciach ze strony władz.
Zamiast się spalić ze wstydu oni będą się odwoływać :]
wielkie uznanie i szacunek dla pani sędzi Moniki Kozub.Pokazała ,ze sad moze wydać wyrok sprawiedliwy.Jak widac nasza władza z prezydentem P na czele pokazuje gdzie ma szarych obywateli ….
i jak ich traktuje.Na naszym osiedlu gdzie mieszkamy ponad 30 lat i uzytkowalismy teren zielony na którym był piekny plac zabaw ,nie zapytano nas i nie poinformowano że mozemy sobie go zagospodarować tylko dano TBS owi pod budowe kolejnego socjalnego bloku .pozbawia się nas tej odrobiny zieleni i swieżego powietrza .Mimo dlugotrwałego oczekiwania na spotkanie z panem prezydentem i wysłania kilku zaproszen ,nie ma ochoty sie z nami włascicielami mieszkań spotkać
miastu i jego mieszkańcom” to hasło wyborcze Przytockiego z przed 4 lat …
pytanie ,którym mieszkancom?
Wer – wyrok jest nieprawomocny, a Sąd Okręgowy w II instancji sprawdzi czy zostały poprawnie dokonane czynności i czy sprawa była poprowadzona od A do Z – a tak się stało więc można uznać że wyrok jest i tak prawomocny…, jak widać nie śledziłeś sprawy od początku do końca…
Się nie podniecajcie, wyrok jest nieprawomocny, zobaczymy co zrobi Sąd Okręgowy w II instancji. Na razie sprawa jest jeszcze nie zakończona. I różnie z tym zakończeniem jeszcze może być!
Panie Czaja, Panie Słyś, Panie Przytocki i cała klika UM Krosna – czekamy na publiczne przeprosiny Pana Janusza Hejnara (może by tak na portalu krosno24.pl hehe).
Brawo Janusz za wytrwałość! Prawda zwyciężyła! Czekamy na Twoją ofensywe! Gdyby się okazało, że obecny prezydent będzie podpisywany Piotr P. to wtedy byłaby jazda na całego. Tak jest hasło prezydenta sprzed 4 lat jak najbardziej trafne „Miastu i jego mieszkańcom” – oczywiście szkodzić i przeszkadzać. Oby 21 listopada mieszkańcy Krosna dokonali trafnego wyboru (radnych i prezydenta). GRATULACJE JANUSZ – DOKONAŁEŚ TEGO!
o ja cie 😀
toż to sprawa którą powinna się zająć CBA, UM przegrał z kretesem, ale pytanie co z drogą „G” w takim razie?
a moze by teraz przenieśc dorge na działke towarzysza Słysia? bo jak władze miasta przegrali sprawe którą sami zaczęli to powinni się teraz pokazać z dobrej strony i oddać za bezcen swój dorobek tak jak to chcieli zmusić pana Janusza, twierdząc ze nielegalnie buduje….
panie prezydencie, nie będę pisał co o tym myśle – pwiem krótko: kończ waść, wstydu oszczędź (miastu i jego mieszkańcom!)
dla nieobytych w temacie – „miastu i jego mieszkańcom” to hasło wyborcze Przytockiego z przed 4 lat
oceńcie sami jak to hasło ma sie do tej sprawy(!), a to jedna którą nagłosniono (krosnocity.pl)a co z resztą? bo nie wieże że ci „goscie” tylko raz dopuścili sie takiego haniebnego czynu!
Cieszę się z takiego wyroku, ciekawe, czy teraz ktoś z oskarżających będzie pociągnięty do odpowiedzialności. To, że Sąd uznał niewinność przedsiębiorcy to jedno, ale to, że można tak było go pomawiać, oskarżać, to woła o pomstę do nieba. Bardzo podobało mi się uzasadnienie wyroku, dobrze, że jeszcze na Sądy można liczyć w naszym kraju.
żeby było smieszniej – brat sędzi Kozub jest podobno w komitecie wyborczym od Słysia i Przytockiego:)))))
Prezydenci, radni i urzędnicy – wszystko po to, żeby nie płacić odszkodowania jak w normalnym cywilizowanym kraju. Na szczęście Polska to cywilizowany kraj.