Jeszcze do końca września br., w Muzeum Podkarpackim w Krośnie można oglądać wystawę czasową „Ważne chwile. Helena Nikołajczyk – poleska fotografka”. Ekspozycja przygotowana została ze zbiorów prof. Krzysztofa Hejke.
Autorem prezentowanych po raz pierwszy publiczne fotografii jest Helena Nikołajczyk, urodzona w 1923 r. w rodzinie prawosławnej w Czemorynie na Polesiu – kresy wschodnie II Rzeczypospolitej. Ukończyła 5 klas szkoły powszechnej w poleskich Toborkach. Dwukrotnie owdowiała. Pierwszy mąż poległ w kampanii wrześniowej w 1939 r. pod Poznaniem. Drugi, wcielony do armii sowieckiej, zginął na froncie zabajkalskim.

Helena Nikołajczyk zaczęła fotografować w 1946 r. Środki na zakup aparatu fotograficznego uzyskała po sprzedaży krowy. Na targu w Pińsku kupiła podręcznik dla samouków fotografii, wydany w języku rosyjskim w Petersburgu w 1904 r., z którego nauczyła się robić zdjęcia. Drewniany statyw do aparatu wykonany został przez rodzinę. Materiały fotograficzne pozyskiwała na drodze wymiany za jaja, ser i masło w laboratorium zdjęć rentgenowskich w Pińsku, do którego z rodzinnej wsi docierała 30 km piechotą. Zdjęcia kopiowała stykowo w prymitywnych drewnianych ramach. Natomiast papier fotograficzny naświetlała na zasadzie odsłaniania zasłony z koca, który zasłaniał okno pracowni.
Jako fotografka prymitywistka wytworzyła niepowtarzalny styl polegający na przenikaniu się starej kultury poleskiej i nowej opartej na kulturze masowej, wprowadzonej przez Związek Sowiecki po II wojnie światowej na terenach dawnych kresów wschodnich Rzeczypospolitej. Ten typ obrazowania w fotografii jest czymś rzadko spotykanym.
Autorka jako tło w obrazie fotograficznym wprowadziła szarą kotarę – draperię, na której fotografowała mieszkańców wsi poleskich z rejonu Pińska, w okresie od 1946 r. do końca lat 50-tych. Zdjęcia wykonywała w chwilach niezwykłych, takich jak: śluby, uroczystości rodzinne i pogrzeby. Na fotografiach ślubnych kobiety przedstawiane są w starych poleskich słomianych wianuszkach, natomiast mężczyźni w nowych sowieckich marynarkach.
Profesja przynosiła jej należyte utrzymanie i prestiż społeczny. Końcem lat 50-tych XX w. NKWD zakazało jej działalności fotograficznej.
Prezentowane zdjęcia stanowią jedyną znaną i zachowaną dokumentację fotograficzną prowincjonalnego Polesia po zakończeniu II wojny światowej. Przedstawiają również przenikanie się dwóch kultur i systemów politycznych.
Robert Kubit, Muzeum Podkarpackie










![Święto na osiedlu Traugutta. Nowy mural i moc atrakcji na Pikniku Sąsiedzkim Pokoleniowe Smaki WSK [ZDJĘCIA]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/piknik-wsk-330x220.jpg)













![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)



