Policjanci poszukują Klaudii Borek, 17-letniej mieszkanki Świerzowej Polskiej. Młoda kobieta 4 listopada wyszła z domu do szkoły około godz. 7. Po lekcjach nie powróciła do domu. O zaginięciu kobiety zawiadomiła Policję rodzina zaginionej. Policjanci sprawdzają każdy sygnał w tej sprawie.
Reklama

Rysopis zaginionej:
Wiek 17 lat, wzrost około 170 cm, szczupła budowa ciała, włosy jasne długie proste, oczy brązowe. W dniu zaginięcia ubrana była w czerwoną kurtkę skórzaną, czarne legginsy i sportowe buty.

Wszelkie informacje pozwalające na ustalenie miejsca pobytu zaginionego prosimy kierować bezpośrednio do Komendy Miejskiej Policji w Krośnie, ul. Lwowska 28, lub telefonicznie całodobowo pod nr (13) 43 29 310 lub 997.
(kmp)
Reklama
Reklama





























11 komentarzy
TAK JAK KTOS NAPISAL, W TYM MOMENCIE POSZUKIWANA DZIEWCZYNA MOZE MIEC CZARNE WLOSY, A MOZE TEZ BYC TAK ZE SCIELA WLOSY I MA KROTKA FIOLETOWA FRYZURE, SKAD KTO MOZE WIEDZIEC, MLODE ZBUNTOWANE DZIEWCZYNY TAK ROBIA, WIEC NIE MA PEWNOSCI ZE W TYM PRZYPADKU NIE JEST PODOBNIE.
SZUKACIE OSOBY ZE ZDJECIA?
CZEMU NIE MA AKTUALNEGO ZDJECIA ZAGINIONEJ?
LUDZI W TYCH CZASACH POLICJA NIE WIE KOGO MA SZUKAC, MOZE BYC TA ZE KTOS SIE PODSZYJE POD ZAGINIONA OSOBE I CO RODZICE ZAGINIONEJ ZROBIA, NIC BEDA LUDZIC SIE NADZIEJA ZE ICH MALA KOCHANA CORECZKA WROCILA.
jEST MI CHOLERNIE PRZYKRO ZE TYLE OSOB WYCHODZI Z DOMU I NIE WRACA, NA FACEBOOK-U CZYTAM O TAKICH SYTUACJACH PO KILKA RAZY DZIENNIA.
POZDRAWIAM
Witam.
Ja też mając 17 lat, wyszłam do pracy i przez miesiąc nie pojawiłam sie w domu moich rodziców. Szukali mnie po rodzinie i w ogóle gdzie tylko sie dało, a nawet byłam szukana przez Policje w Tomaszowie Mazowieckim, a jestem z Łodzi, pewno nasuwa Wam sie pytanie czemu aż w Tomaszowie Mazowieckim, powiem Wam drodzy czytelnicy, ponieważ miałam swoją miłość w Tomaszowie i moja rodzina myślała, że pojechałam do chłopaka, bo kilka dni przed ucieczka z domu liczyłam oszczędnoiści w skarbonce i to wydało sie mojej mamie dziwne, ale i realne. Powiem Wam gdzie wtedy przez miesiąc czasu sie ukrywałam. Z tych oszczędności, które miałam wynajęlam sobie mieszkanko i sie tam ukrywałam, z domu wychodziłam tylko po jakies drobne zakupy i tyle. Do pracy nie chodziłam, zadzwoniłam do szefowej że jestem chora i juz, zwolnienie sie dostarczyło i bylo po problemie. Moje zniknięcie było spowodowane tym iż nie mialam najlepszych relacji z własną matka, a poza tym z resztą rodziny tez nie najlepiej mi sie ukladalo. Wiec z poczatku nawet numeru telefonu nie zmieniłam, ale jak zaczeły do mnie kolezanki wydzwaniać i wypisywać sms-y to zmieniłam numer. Ale raz nie wytrzymałam jak po właczeniu starego numeru odczytalam kilka smsów od mojej mamy i kolezanek zrobiło mi sie przykro, zrezygnowałam z wynajmu i wrocilam do matki, ale po powrocie bylo gorzej wiec wyprowadzilam sie do babci, matka szukala mnie wtedy tydzien czasu, az wkoncu mnie w pracy znalazla. Na chwile obecna mam lat 19 skończone i mieszkam u chlopaka, poniewaz z matka jak i z babcia nie mam najlepszych relacji w dalszym ciagu. U chlopaka jest mi dobrze, pracuje on i pracuje ja wiec dajemy sobie rade.
To tak pokrotce mojej opowiesci, w jakis sposob rozumiem tą 17-letnia dziewczyne, moze miala podobna sytuacje jak ja, skad mozna o tym wieziec. A i cenne rada dla rodzicow tej mlodej osoby, DRODZY pAŃSTWO JEZELI CORKA WYSZLA Z DOMU I SIE DO TEJ PORY NIE ODZYWA TO MOZE MUSI PRZEMYSLEC JESZCZE KILKA SPRAW, BADZ TEZ ODPUKAC W NIEMALOWANE W CO BARDZO WATPIE MOGLO JEJ SIE PRZYDAZYC COS ZLEGO O CZYM WSTYDZI SIE POWIEDZIEC WLASNEJ MATCE I DLATEGO SIE UKRYWA.
mAM NADZIEJE, ZE ODNAJDZIE SIE CALA I ZDROWA.
pOZDRAWIAM
Zaginęła w poniedziałek, a informacja teraz? „Na zdjęciu, którym dysponuje Policja kobieta ma rude włosy, obecnie jest blondynką.”?!!??? Nie ma aktualnego zdjęcia? Ale racja, po co??!! Od poniedziałku może mieć już czarne włosy i przebywać gdzieś pod Berlinem albo jeszcze dalej.
Jak zwykle ludzie,którzy nie mają nic WAŻNEGO do powiedzenia wykłócają się. Może zginęła sama , może ktoś ją porwał..może zmarła ….MOŻE MOŻE….pomóżcie szukać …
a kto ci powiedzial ze ta dziewczyna chodzi do turasza?
ludzie z turasza czesto chodzą na piwo i inne alkohole po zajęciach. możliwe że ktoś ją upił i ….
Mnie fantazja nie ponosi, tylko za moich czasów to panny i kawalerowie tak wiele razy postępowali, za dużo wina i innych trunków, potem wyprawy wielodniowe i tak to bywało. Jeżeli Ty tak nie miałeś to żałuj, bo po latach jest co wspominać. Swoją drogą nie dziwne, że ludzie uciekają/gubią się o ile w tym przypadku jest o tym mowa, a nie o jakimś wypadku/porwaniu, za dużo w Was złości, nienawiści i zaborczości do obcych, ale niestety też i rodzin. I co Ty możesz wiedzieć, czy mam dzieci czy nie mam, Polaczki cebulaczki więcej uśmiechu i będzie nam łatwiej żyć. Szukamy dziewczyny proste i nikt się z tego nie śmieje, ale jako obcy mam dystans i wiem jak nieraz takie historie się kończyły. 17lat – bunt przeciw całemu światu, nastolatki mają wiele pomysłów nie myśląc o konsekwencjach i oby i tym razem tak było, że nic złego się nie stało.
Pomysl sobie KOLEGO Z BOGDANCA ze ktos sie o ta dziewczyne martwi a ty takie pierdoly wypisujesz.. zapewne nie masz JESZCZE dzieci wiec nie wiesz co to jest strach o wlasne dziecko.. jezeli masz jakies informacje to zglosc to na policje jesli jednak nie to niech nie ponosi cie fantazja !
Do Paulina564 – Dziecko! Na początek czytaj… Dużo czytaj! Na pisanie przyjdzie czas. Zaraz po I komunii św. Na którą – życzę Ci słownika ortograficznego w prezencie.
Boże współczuje rodzicą i rodzinie co muszą przeżywać :/ ciekawe czy młoda coś wykąbinowała np.ucieczka z domu wogule albo do chłopaka czy faktycznie jakieś porwanie albo coś jeszcze bardziej strasznego :/
poniósł ją melanż…