Do 28 lutego właściciele i osoby zarządzające obiektami wpisanymi do rejestru zabytków mogą ubiegać się o dotacje na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane. Wojewoda Małgorzata Chomycz-Śmigielska informuje, że województwo Podkarpackie ma największy w kraju budżet na zachowanie i odnowę zabytków.
Odsłonięcie polichromii w kościele parafialnym w Kańczudze to największe osiągnięcie konserwatorskie, które udało się przeprowadzić w 2013 roku dzięki dotacji z budżetu wojewody. Na ochronę zabytków w bieżącym roku wojewoda podkarpacki Małgorzata Chomycz-Śmigielska zarezerwowała prawie 10 mln zł. O tym poinformowała podczas konferencji prasowej.
W 2013 r. zrealizowano prace remontowo-konserwatorskie w regionie na kwotę 9,5 mln zł. – Podpisaliśmy 256 umów. Prace prowadzone były przy 337 obiektach architektury i wyposażenia. Wszystkie zadania zostały zrealizowane – powiedziała wojewoda. Na ochronę zabytków nieruchomych przeznaczono 6,5 mln zł, natomiast na zabytki ruchome ponad 2,5 mln zł. Najliczniejszą grupę remontowanych zabytków stanowią obiekty sakralne: kościoły, cerkwie, klasztory oraz kapliczki i ogrodzenia zespołów kościelnych. Na drugim miejscu, pod względem liczebności, plasują się budynki mieszkalne, a dalej obiekty użyteczności publicznej i zespoły rezydencjalne.

Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków Grażyna Stojak, która uczestniczyła w konferencji prasowej z lokalnymi mediami przekazała, że największym osiągnięciem konserwatorskim ubiegłego roku było odsłonięcie polichromii w kościele parafialnym w Kańczudze.
Prace realizowano przy odsłoniętej polichromii i dekoracji sztukatorskiej w prezbiterium, pochodzącej z okresu budowy kościoła – początku XVII wieku. – Pod 21 warstwami konserwatorzy odkryli malowidła, na którym widoczne są rośliny już nieistniejące – powiedziała Grażyna Stojak. Odkryte kwiaty przypominają winogrona, a ich łacińska nazwa to „arum maius”. – Będzie to jedno z ciekawszych miejsc chętnie odwiedzanych przez turystów – mówiła z przekonaniem konserwator zabytków.
Do jednej z wartościowych, pod względem konserwatorskim, prac ubiegłego roku należy zaliczyć cerkiew w Bałuciance – mówi Małgorzata Oczoś-Błądzińska, Rzecznik Prasowy Wojewody Podkarpackiego.
Dokładna data powstania cerkwi nie jest znana. Uznaje się ją za jedną z najstarszych na terenie Łemkowszczyzny, a prawdopodobną datą wzniesienia był rok 1750. W 2013 r. wykonano końcowe prace remontowo-konserwatorskie rozpoczęte w 2009 r. Do należytego stanu technicznego i estetycznego doprowadzone zostały wszystkie elementy konstrukcji obiektu – wzmocniono fundamentowanie i kamienne podmurowanie, wzmocniono szkieletową konstrukcję wieży oraz przeprowadzono gruntowny remont zrębowej konstrukcji ścian i sklepień oraz dachów wieży, nawy i prezbiterium. Blaszane pokrycie dachowe zastąpiono nowym pokryciem gontowym.
Dzięki dotacjom dawny blask odzyskują także m.in.: synagoga w Cieszanowie, opactwo Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu, kościół w Jaśliskach, zamek „Krzemieniec w Odrzykoniu, kolektor sanitarny w podziemnej trasie turystycznej w Przemyślu, dawna cerkiew greckokatolicka w Rudce, ruiny klasztoru Ojców Karmelitów Bosych w Zagórzu.
W 2013 r. cztery obiekty z Podkarpacia zostały wpisane na listę UNESCO. To cerkwie w Radrużu, Chotyńcu, Turzańsku, Smolniku. Było to możliwe dzięki przeprowadzonym w ostatnich latach pracom konserwatorskim.
W bieżącym roku kontynuowane będą prace rozpoczęte w ubiegłym roku lub latach wcześniejszych. – Na ochronę zabytków w 2014 r. w regionie została zarezerwowana kwota prawie 10 mln zł – poinformowała wojewoda Małgorzata Chomycz-Śmigielska. To największy budżet w kraju na prace remontowo-konserwatorskie.
Do 28 lutego br. właściciele i osoby zarządzające obiektami wpisanymi do rejestru zabytków mogą ubiegać się o dotacje na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane. Dotacje przyznawane są w wysokości do: 50 % lub więcej, nakładów. Pokrycie kosztów powyżej 50% jest możliwe m.in. w przypadku zabytków o wyjątkowej wartości historycznej, artystycznej, naukowej lub skomplikowanej technologii ratującej zabytek.
Konferencja prasowa z udziałem lokalnych mediów odbyła się 16 stycznia.
puw/pd
































Jeden komentarz
Proponuję, aby dokończyć remont zabytkowego muru okalającego park podmorski w Rymanowie. To przecież niepoważne, żeby ograniczyć się tylko do odnowienia 70 m muru za około 300 000 zł. A co z resztą zabytkowego parku, jest 10 mln zł na zabytki może by jeszcze jakiś milion skapnął na odbudowę 200 metrów. I wtedy nikt by nie musiał oglądać tego co z zabytkowego parku zostało. A tak ludzie się denerwują. A może by tak sfinansować w tym parku zabytkowy park linowy, który proponowali kandydaci na radnych?. Tak pięknie by się komponował z zabytkowym kortem tenisowym. Ale, wpierw mur. Musowo.