Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikke zarzuca PiS-owi złamanie kodeksu wyborczego. Chodzi o prezentację kandydatów na prezydentów miast przed ogłoszeniem terminu wyborów. Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało pięciu kandydatów już 28 lipca. Niektóre media nazwały to nawet “rozpoczęciem kampanii”.
Zgodnie z odpowiedzią, jaką Kongres Nowej Prawicy otrzymał od Państwowej Komisji Wyborczej prezentacja kandydatów jest formą agitacji wyborczej, a tej nie wolno rozpocząć przed ogłoszeniem wyborów i zarejestrowaniem komitetu. Konferencję w tej sprawie zwołano w Rzeszowie, pod biurem poselskim Andrzeja Szlachty (PiS), który został ogłoszony kandydatem na prezydenta Rzeszowa.
– PiS działa często na poziomie kabaretu i tak też było w poniedziałek – mówił Ireneusz Dzieszko z Kongresu Nowej Prawicy – „PiS rozpoczęło kampanię” – donosi triumfalnie jedna z gazet, informując o konferencji prasowej Andrzeja Szlachty. W myśl Kodeksu Wyborczego nie wolno prowadzić żadnej agitacji wyborczej przed dniem zarządzenia wyborów i przed zarejestrowaniem komitetu wyborczego. Kongres Nowej Prawicy pytał Państwową Komisję Wyborczą o takie wystąpienia i 28 lipca otrzymał jednoznaczną odpowiedź. PKW wprost określiła, że ogłaszanie się kandydatem na prezydenta przed zarządzeniem wyborów jest formą agitacji i powinno podlegać ściganiu.
Co w tej sytuacji? Działacze KNP przypominają, że Andrzej Szlachta jako poseł sam głosował za uchwaleniem tych przepisów. – Skoro sam głosował za tym Kodeksem Wyborczym, sam przepisy złamał, proponujemy, by sam jako funkcjonariusz publiczny też zawiadomił o swoim niezgodnym z prawem działaniu – stwierdził na konferencji prasowej Ireneusz Dzieszko.
– Ta sprawa poniedziałkowej konferencji dotyczy wszystkich pięciu kandydatów i dodatkowo pana Fiołka, który organizował konferencję, a jest pracownikiem biura pana Szlachty. Podkreśliliśmy pana Szlachtę “wężykiem” bo uważamy to za kuriozalne, że złamał prawo, które sam uchwalił – powiedział Ireneusz Dzieszko.

Na konferencji PiS 28 lipca przedstawiono pięciu kandydatów na prezydentów miast na Podkarpaciu, wśród nich radnego PiS, Pawła Krzanowskiego jako kandydata na prezydenta Krosna.
Będzie zawiadomienie o złamaniu prawa?
– My uważamy, że ta informacja poszła publicznie, w mediach, w gazetach w Internecie. Funkcjonariusze publiczni mają obowiązek zawiadamiania o przypadkach łamania prawa, ja jako obywatel takiego obowiązku nie mam – powiedział Ireneusz Dzieszko – Czekam co w tym temacie zrobią urzędnicy, którzy mają obowiązek złożenia zawiadomienia. Pan Szlachta, jako poseł, też ma taki obowiązek ustawowy, powinien więc powiadomić sam na siebie – dodał działacz KNP na konferencji prasowej 30 lipca.
Odpowiedź udzielona Kongresowi Nowej Prawicy przez Państwową Komisję Wyborczą:
Publiczne rozpowszechnianie informacji o zamiarze kandydowania stanowi agitację wyborczą (w rozumieniu art. 105 § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku – Kodeks wyborczy /Dz. U. nr 21 poz. 112 z późn. zm./. Zgodnie z art. 104 i art. 105 § 2 Kodeksu wyborczego kampania wyborcza rozpoczyna się z dniem ogłoszenia aktu właściwego organu o zarządzeniu wyborów, a agitację wyborczą można prowadzić od dnia przyjęcia przez właściwy organ zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego. Publiczne rozpowszechnianie informacji, o których mowa w pytaniu [o kandydowaniu], w okresie przed ogłoszeniem postanowienia o zarządzeniu wyborów i przed przyjęciem przez właściwy organ zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego, stanowi zatem naruszenie wskazanych przepisów Kodeksu wyborczego.
Zapytanie o interpretację przepisów zostało złożone 16 lipca, w kontekście wyborów w Warszawie.
Piotr Dymiński
































7 komentarzy
W powiecie ta sama obłuda.
Pis to zakamuflowana lewicowa patologia, gorsza niz palikot czy inne sld
No właśnie, PiS łamie prawa, które sam współtworzy. To pokazuje, co będzie z obietnicami wyborczymi.
Chylę czoła przed redaktorem p. Piotrem Dymińskim, że pomimo sympatyzowania z PiS zachował rzetelność przekazywania informacji.
Pan redaktorek Dymiński chyba się cos pomyliło Pis niszczony przez korwinistów jestem w szoku
teraz to już chodzi o to że nie ważne co mówią byle mówili
Autor testu zawsze rzetelnie przedstawia relacje z wydarzeń. Jest obiektywny to pisze to co się dzieje.
co się stało autorowi tekstu, że teraz jedzie na PIS ???
zmiana poglądów ???