REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / „Prześladował 70 osób” – IPN stawia zarzuty byłemu komendantowi MO z Krosna

„Prześladował 70 osób” – IPN stawia zarzuty byłemu komendantowi MO z Krosna

zdj. ilustracyjne

zdj. ilustracyjne

Były Komendant Wojewódzki Milicji Obywatelskiej w Krośnie został oskarżony o nadużycie stanowiska i zbrodnie przeciw ludzkości. Instytut Pamięci Narodowej skierował akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Krośnie.

W połowie stycznia prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie skierował do Sądu Rejonowego w Krośnie akt oskarżenia przeciwko byłemu Komendantowi Wojewódzkiemu Milicji Obywatelskiej w Krośnie Marianowi O., zarzucając mu dopuszczenie się w okresie od 12 grudnia 1981 r. do 22 lipca 1982 r. w Krośnie, Jaśle, Ustrzykach Dolnych, Sanoku, Gdańsku, Wejherowie, Krakowie, Kołaczycach, Lesku, Uhercach, Łupkowie, Rzeszowie-Załężu, Nisku, Kielcach i Gołdapi, wspólnie i w porozumieniu ze swoim Zastępcą do Spraw Służby Bezpieczeństwa i innymi nieustalonymi co do liczby i tożsamości funkcjonariuszami Milicji Obywatelskiej, podczas i w związku z urzędowaniem, ciągu przestępstw, będących zbrodniami komunistycznymi i jednocześnie zbrodniami przeciwko ludzkości.

– Zbrodnie te polegały na przekroczeniu przez Mariana O. swoich uprawnień na szkodę interesu publicznego i prywatnego poprzez prześladowanie 70 osób z powodów politycznych i stosowanie wobec nich represji z powodu podejrzenia ich o przynależność do Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” – informuje Naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie prokurator Grzegorz Malisiewicz.

– Prześladowania te i represje polegały na pozbawieniu wolności 69 osób, mimo braku podstaw prawnych i faktycznych do ich zatrzymania poprzez wydanie poleceń ich zatrzymania i decyzji o ich internowaniu i osadzeniu w ośrodkach odosobnienia, bądź aprobowanie takich decyzji podpisanych przez swego Zastępcę do Spraw Służby Bezpieczeństwa, w których powoływano się na nieistniejący dekret z 12 grudnia 1981 r. o ochronie bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego w czasie obowiązywania stanu wojennego – dodaje prokurator Grzegorz Malisiewicz.

Reklama

Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika również, że Marian O. usiłował bezprawnie pozbawić wolności 12 grudnia 1981 r. w Krośnie Przewodniczącego Delegatury NSZZ „Solidarność” w Sanoku Piotra K. Zamierzonego skutku jednak nie osiągnął, bowiem Piotr K. ukrywał się przed organami ścigania.

– Marian O., będąc dwukrotnie przesłuchany w toku śledztwa w charakterze podejrzanego, nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw, oświadczając, że w czasie objętym zarzutami działał zgodnie z obowiązującym wtedy prawem. Wyjaśnił, że chyba od połowy 1981 czynił przygotowania do typowania ludzi, którzy zagrażali bezpieczeństwu państwa oraz przedstawił swoje działania związane z wprowadzeniem stanu wojennego – stwierdza prokurator IPN-u.

pd

Reklama

12 komentarzy

  • chodzi o mariana Olczaka?
    podobno żle zapisał sie w pamięci tych którzy go znali

  • Nic im nie zrobią, to było dawno temu. Podobnie jak nic nie zrobiono Jaruzelskiemu, Kiszczakowi i wielu innym komuszkom. Najlepiej obłowią się na tej sprawie obrońcy oskarżonych. A będą mieli z kogo, bo emeryturki mają porządne, więc takie ” dojne krowy” można konkretnie wydoić.

  • Esteban Peres

    Teszku, mam tyle lat i wiedzy zdobytej na własnej skórze, żeby wiedzieć, że zarzut jakoby podejrzany oskarżony podejmował decyzje w oparciu, jak to napisane, o „nieistniejący dekret z dnia 12 grudnia 1981 roku” jest bzdurą. Dekret ten był „istniejący” i istniał on do 26 października 2002 roku, kiedy to został uchylony. Ocena czy były podstawy faktyczne do zastosowania tego dekretu mogą być przedmiotem oceny. Ale działanie w oparciu o obowiązujące ówcześnie prawo (uchylone w 2002 roku) nie może stanowić o uznaniu takiego działania za przestępstwo z art.231 k.k. A już określanie tego działania ludobójstwem (spór o to czy jest nim zbrodnia katyńska) to relatywizowanie prawa i kompletne nie zrozumienie do czego ono służy.

  • To są zarzuty naciągane, nic temu Panu nie udowodnią, taka była sytuacja,, ten pracowała w policji/milicji dla dobra swojego państwa tak jak najlepiej je rozumiał, pracował rzetelnie, dobrze, PRL uznawały wszystkie państwa na świcie np USA po co babrać się w szambie…

  • prawy do lewego

    To obchodzi, że jeśli ktoś łamał prawo to należy takiego osobnika ścigać i karać

  • Esteban Peres

    Dzięki temu prokuratorzy IPN będą mieć za co dobrze żyć, dezawuując i relatywizując pojęcie zbrodni, ludobójstwa. Komu to potrzebne? Po dwóch latach śledztwa, przesłuchaniu kilkudziesięciu świadków, tenże oddział IPN uznał mnie za podejrzanego o popełnienie zbrodni komunistycznej. W trzech zdaniach wyjaśniłem, że pani prokurator się myli. I prokuratura IPN umorzyła postępowanie wobec nie zaistnienia zbrodni, ani nawet wykroczenia. Ile to kosztowało skarb państwa. Na to pytanie nie ma odpowiedzi.

  • To jednak ten aktor… Marian Opania… a tak go lubiłem.. ty, ty, niedobry zły Marianie!

  • pozbawić go stopnia oficerskiego i emerytury!!!!!!!!!!!!
    Precz z komunistycznymi szumowinami

REKLAMA