Stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Na fotelu pasażera siedziała 21-letnia kobieta. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Do zdarzenia doszło w środę (6 września) przed godz. 7, w miejscowości Wojaszówka.
Z ustaleń Policji wynika, że 26-letni kierujący Golfem, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Pasażerką Volkswagena była 21-letnia kobieta. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Kierujący był trzeźwy. Został ukarany mandatem.
mg
































3 komentarze
To ja zakablowałem i wcale się tego nie wstydzę. Mało tego zawsze będę kablował, gdy tylko zobaczę sytuację nadającą się na uwagę stróżów prawa. Dlaczego Szwedzi mają najmniej wypadków i kolizji? Ponieważ zgłaszają wszelkie nieprawidłowości policji.
Tylko w Polsce się krytykuje kogoś kto zgłosił zdarzenie. Czy trzeba pobłażać sąsiadowi, który pędzi w zabudowanym 100 km/h w dodatku pijany jak świnia? Czy przymykać oko na swojego syna, który wszystkich ignoruje i ucieka kto żyw, bo gnojek sypie ile fabryka dała i kompletnie nie myśli? Dobrze że potrącił dziecko sąsiada, a na szczęście moje nie potrącił. Tak pobłażajmy tępakom bo przecież nie wolno kablować. LUDZIE ROZUMU NIE KUPI !!!
ten odcinek jak widać na załączonym foto zbyt prosty nie był. Ale przyznaję – prawdopodobnie pędził jak szalony i nie opanował auta. Coraz częściej słyszy się o wypadkach/kolizjach/autach w rowach, skończy się to jak spadnie śnieg wtedy zaczną ludzie jeździć ostrożniej. Pytanie skąd na miejscu po byle rowie pojawiła się policja? Byli na miejscu czy ktoś zakablował?
Od przyszłego roku będzie obowiązkowe szkolenie jazdy defensywnej i hamowania awaryjnego w krośnieńskim ODTJ-cie. Mam nadzieję, że wreszcie wielu kierowców będzie umiało dostosować prędkość do panujących warunków. Trzeba być kompletnym kretynem, żeby na prostej drodze wjechać do rowu. DO NAUKI!!!