"Z szacunkiem i starannością" – tak mówią władze powiatowe o akcji przesuwania kapliczki we Wróbliku Królewskim. Krzyż ze środka skrzyżowania usunięto w czwartek (17 sierpnia).
Trwa przebudowa drogi powiatowej przebiegającej przez Wróblik Królewski. Koszt inwestycji drogowej wyniesie ponad 4 mln zł. Prace mają się zakończyć 31 października.
Na drodze znajdowała się kapliczka, położona na niewielkiej wysepce na środku skrzyżowania.
O kontrowersjach wokół planów przeniesienia kapliczki informowaliśmy tutaj: Obrońcy krzyża na drodze inwestycji drogowej Targowiska – Wróblik Szlachecki
Kapliczkę zdemontowano w czwartek, 17 sierpnia. Nie było żadnych protestów, akcji przyglądała się jedynie grupa mieszkańców.
– Działamy z należytym szacunkiem i starannością – zapewniają władze powiatu. Przekonują, że kapliczka trafi w bardziej godne miejsce. Wydzielono część sąsiedniej posesji, teren wokół ma być odpowiednio zadbany, zaplanowano też umieszczenie ławeczek, dla osób, które zechcą się pomodlić.
Rozpoczęcie prac, w tym demontaż krzyża z kapliczki obserwował osobiście wicestarosta Adolf Kasprzyk.
Przestawienie kapliczki na nowe miejsce może zająć nawet kilka dni.



























pdFot. Piotr Dymiński
































8 komentarzy
Proboszcza nie przenośmy do Afryki, na niego czekają taczki na których niebawem go wywieziemy na Milczę w pewne miejsce…
M. czekał na „kopertę” a oni zdemontowali……
Hehehe panie B. znalazł pan kości zmarłych, jak nie to za ekipę zapłacić iść do proboszcza niech kasę da. Wstyd i pośmiewisko
Teraz wszyscy mieszkańcy Wroblikow ale i całej gminy z podziękowaniami do Pana Juszczaka proszę! Dzięki jego odwadze cywilnej będziecie mieć drogę jak marzenie!
Mleczarz przewozi ?
Na podstawie dokumentacji zdjęciowej załączonej do artykułu PIP może ukarać za:
1. rusztowanie
2. brak hełmów ochronnych przy pracach z dźwigiem.
A poza tym… dobra robota 🙂
I po co było tyle szumu, debat, harmideru. Kapliczkę spokojnie ekipa zdemontowała, później ponownie ją zmontują i będzie spoko. A tak nawiasem kapliczka w tym miejscu pasowała jak przysłowiowa pięść do nosa.
proboszcza też powinni przenieść – najlepiej gdzieś do Afryki