Sezon motoryzacyjny dobiega końca. 1 października odbyła się najbardziej pokręcona driftingowa impreza w kraju. Po raz trzeci malownicza miejscowość Izdebki stała się stolicą driftu!
Reklama
Górska trasa, która swym drapieżnym charakterem nawiązuje do początków driftu w Japonii, uznawana jest za najbardziej emocjonującą i widowiskową. 1200 metrów długości, sekwencja 8 zakrętów, a do tego wzniesienie terenu sięgające 10% były dla każdego zawodnika fabryką adrenaliny.





























































































Reklama
red.Fot. Wojciech Zborowski | @wzswiatwobiektywie
Reklama































