Wielu mieszkańców Krosna z nostalgią ogląda zdjęcia z minionych lat. Miasto się zmieniło, ale pozostały wspomnienia miejsc, ludzi i wydarzeń, w których wielu z nas brało udział w latach 50. – 80. Młodsi zapewne patrzą na stare fotografie inaczej – z ciekawością. Widzą świat, jakiego wcześniej nie znali.
Targ przy ulicy Podwale został sfotografowany w 1965 r. Ówczesna targowica znajdowała się poniżej Zjazdowej, po drugiej stronie ulicy. Był to plac, ciągnący się do wałów na Lubatówce, częściowo z zadaszonymi stołami. Większość handlujących wykładała swoje towary wprost na ziemi.
Handel kwitł też przy wejściu na plac – wiadomo – trzeba znaleźć klienta szybciej od konkurencji. Co ciekawe, w odróżnieniu od współczesnej targowicy, na tamtej dominowały produkty żywnościowe, włączając w to żywy inwentarz.

Prezentowane zdjęcia są skarbnicą wiedzy o tamtym miejscu, o sprzedających i kupujących. Zobaczcie ich strój, oferowany towar, postawy jakie przybierają.
Nie ma już tego miejsca (zostały tylko resztki murowanego budynku przy wejściu, w którym, jak pamiętam sprzedawano mięso), większość z ludzi na zdjęciu już nie żyje… ale na fotografii pozostał ślad.
Inne zdjęcia prezentują tzw. „próbę konia”. Kupujący chciał otrzymać zwierzę maksymalnie silne i zdrowe. Można to było sprawdzić w prosty sposób. Kilku silnych mężczyzn trzymało wóz, który ciągnął koń… Jeżeli nie dali mu rady, koń szybko znajdował nabywcę.

Stanisław Nawracaj, krośnianin, z zawodu nauczyciel, z zamiłowania fotograf, wiele lat spędził na dokumentowaniu różnych miejsc i chwil związanych z Krosnem i regionem.
W zdjęciach Nawracaja możemy dostrzec autentyczne życie i klimat minionych czasów. Są to fotografie prawdziwe, nie upiększane, wykonywane ze znawstwem, artystycznym smakiem i wielką ciekawością otaczającego świata. Na szczególną uwagę zasługują zdjęcia ukazujące codzienne życie w tamtej epoce. Któż wtedy myślał o fotografowaniu bawiących się dzieci, wiecznych robót drogowych, albo powstających domów i miejsc pracy? Kto uwieczniał starą targowicę z kupującymi i sprzedającymi m.in. żywy inwentarz, albo pierwszą w powojennym Krośnie naukę jazdy?
Stanisław Nawracaj bywał w takich miejscach i na kliszy fotograficznej uwieczniał świat, który dzięki niemu wciąż żyje.
Wystawa: „KROSNO – miasto i ludzie z lat 60. – 80. XX wieku”
Już wkrótce będzie można zobaczyć wystawę fotografii Stanisława Nawracaja – „KROSNO – miasto i ludzie z lat 60. – 80. XX w.”, połączoną z promocją książki zawierającej 261 zdjęć, wcześniej nigdzie niepublikowanych.
Wernisaż wystawy i promocja książki odbędzie się 8 listopada, o godz. 17.00 w saloniku artystycznym Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej (ul. Wojska Polskiego 41).
Na wydarzenie zaprasza Krośnieńska Biblioteka Publiczna i Agencja Wydawniczo-Fotograficzna GRAFFIA.
red.Fot. Stanisław Nawracaj
































12 komentarzy
Dawniej targowica była tam gdzie są teraz bloki na ul.Kolejowej,teren był grząski i błotnisty.
Super miejsce na zorganizowanie znów takiego targu tylko ze zdrową żywnością jak cotygodniowy Targ Pietruszkowy na Podgórzu w Krakowie.
Pamietam, mama mnie tam zabrala, miałam wtedy kilka lat. Był jeszcze taki targ kolo lotniska, boczna ulica od Zręcińskiej, tam były żywe zwierzęta i nie tylko.
Racja Stachu, tu był zielony rynek i tutaj nie sprzedawano koni, najwyżej kury, a targowica była przy ulicy Czajkowskiego, mniej więcej na przeciwko prywatnego muzeum. W tej okolicy, gdzie jest Statoil była stacja benzynowa.
trzecie zdjęcie to chyba targowica w miejsce której teraz jest Statoil, odbywała się w poniedziałki Krośnieński dzień targowy
To se ne vrati
Eh łezka sie w oku kręci,jajka,ser,masło wiejskie.
A ten żydowski chłopczyk to kto?
KrosnoLen a tak poza tym to w domu wszyscy zdrowi ?
ten targ to tzw. Zielony Rynek.
Niech żyją targowiska i kupujący na nich! Bo nim się oglądniemy znikną bez powrotnie(jak handel na naszym rynku w mieście) a żeby je zobaczyć będzie potrzebna wycieczka do Turcji. Panie Prezydencie prosimy o Fabryki nie dodatkowe galerie. Pozdrawiam
Ale super!pewnie ze pamiętamy