REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Krosno: tumany na drodze

Krosno: tumany na drodze

Fot. czytelnik

Fot. czytelnik

Trwa pozimowe sprzątanie Krosna. W wielu miejscach nadal zalega mieszanina piachu i soli, w innych unoszą się wzbudzane w powietrze tumany pyłu. Zapytaliśmy o przebieg i spodziewane zakończenie prac.

Reklama

Umowa na „Pozimowe oczyszczanie dróg i chodników w 2018 roku” została podpisana 8 marca. Jak informuje Wydział Gospodarki Komunalnej, koszt usuwania piasku po zimie na terenie całego miasta wynosi 363 824,01 złotych brutto.

– Termin zakończenia prac wynikający z umowy, to połowa kwietnia br. Termin może ulec zmianie ponieważ rozpoczęcie prac nieco się opóźniło z uwagi na panujące warunki pogodowe w marcu tzn. przymrozki oraz opady śniegu – informuje Krzysztof Smerecki, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej krośnieńskiego urzędu miasta.

Reklama

Jak powinno przebiegać sprzątanie?
– Zgodnie z wymogami technicznymi jakie Gmina Miasto Krosno ustaliła w postępowaniu przetargowym, mechaniczne sprzątanie jezdni winno się odbywać za pomocą sprzętu, który zapobiega zapyleniu i rozprzestrzenianiu się pyłu. Ręczne usuwanie piasku odbywa się za pomocą szczotek, mioteł oraz odkurzaczy zasysających oraz ręcznym zbieraniu zanieczyszczeń – stwierdza Krzysztof Smerecki.

„Zobaczyłem powietrze. Ono też chyba mnie zobaczyło, bo się poruszyło”Jednak nie zawsze to tak wygląda. Nasi czytelnicy alarmują, że maszyny niejednokrotnie po prostu rozdmuchują pozimowy piach (efekt widoczny jest na udostępnionych fotografiach).

W powietrzu unoszą się tumany kurzu, nieraz tak gęste, że ograniczają widoczność na jezdni. Część piachu z solą opada na trawniki, skąd zapewne nie będzie już usuwany, w zamian nie będzie sprzyjać rozwojowi zieleni miejskiej. Piach z solą osiada też na samochodach, a przeniesiony na jezdnię jest następnie bez przerwy unoszony przez przejeżdżające pojazdy, tworząc nad ulicami widoczną gołym okiem zawiesinę.

To tak, jakby w domu odkurzać odkurzaczem bez worka. Albo jeszcze lepiej: zamiast odkurzać, tylko przedmuchiwać kurz suszarką

– komentuje mieszkanka Krosna.

Podmuchy wiatru sprawiają, że trudno uniknąć dostania się pyłu do oczu i nosa. Co w takim wypadku wdychamy? – Do zimowego utrzymania dróg wykorzystywana była mieszanka piaskowo – solna 5%, 40% i 70%. Jest to materiał powszechnie stosowany przy zimowym utrzymaniu dróg. Piasek posprzątany z ulic, chodników, placów i parkingów miejskich  jest zbierany a następnie jak każdy odpad przekazany przez Wykonawcę do zagospodarowania. Piasek przed przekazaniem do zagospodarowania musi zostać zbadany pod kątem szkodliwego działania na środowisko naturalne. Jeżeli przebadany piasek spełnia kryteria odpadów obojętnych może zostać wykorzystany jako warstwa inertna (tzw. przesypka) na składowisku odpadów – informuje Krzysztof Smerecki.

Jakie będą skutki sprzątania? Czy zalegający pozimowy piach zniknie z ulic i chodników?

pd

Reklama

6 komentarzy

  • To że miasto Krosno nie posiada własnych służb oczyszczania to widać. MIASTO JEST PO PROSTU ZAPUSZCZONE BRUDEM.. Ponadto widać, że nikt prac zleconych nie odbiera jedynie zapewne co robi to przelewa publiczne pieniądze za tzw „wykonanie”. Prace porządkowe są wykonywane niedokładnie i byle jak. Po przejściu ekipy sprzątającej na chodnikach i ulicach pozostaje mnóstwo piachu.
    To samo dotyczy okresu letniego kiedy jest koszona trawa. Byle jak byle szybko i TAK NIKT NIE ODBIERZE ZLECONYCH PRAC A Zapłaci.

  • Oj, komentarze chyba pisze wykonawca prac 😀

    „Zgodnie z wymogami technicznymi jakie Gmina Miasto Krosno ustaliła w postępowaniu przetargowym, mechaniczne sprzątanie jezdni winno się odbywać za pomocą sprzętu, który zapobiega zapyleniu i rozprzestrzenianiu się pyłu. ”

    Najwyraźniej sprzątanie nie odbywa się zgodnie z wymogami. Proste?

  • Gregor28@opl

    To niech każde panisko posprząta przy swojej posesji to mniej się będzie kurzyc a nie tylko aparaty w ręku i Pstryka foty darmozjady krośnieński

REKLAMA