REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Region / „Chciałabym pokazać mu niebo” – TVN nagłośnił historię z Węglówki

„Chciałabym pokazać mu niebo” – TVN nagłośnił historię z Węglówki

Fot. materiał TVN UWAGA

Fot. materiał TVN UWAGA

Borelioza zniszczyła życie rodziny Pawła i Agnieszki. Od 6 lat Paweł nie wychodzi z domu, przebywa pod opieką żony. Gmina i powiat zapowiadają pomoc rodzinie. Potrzebny jest podjazd dla niepełnosprawnych.

Historię nagłośniła stacja TVN, zobacz materiał tutaj: Borelioza zniszczyła życie ich rodziny

Mieszkaniec gm. Korczyna po ukąszeniu przez kleszcza kilkanaście lat temu zachorował na boreliozę. Niestety, choroby nie zdiagnozowano właściwie na czas, co doprowadziło do porażenia czterokończynowego. Mężczyzna jest skazany na leżenie w łóżku i na ogromny ból. Konieczne jest regularne podawanie morfiny.

Choroba wyniszcza Pawła i jego rodzinę. Sprzedali majątek, by mieć środki na leczenie, a utrzymują się jedynie z renty i zasiłku pielęgnacyjnego.

Reklama

Na skutek choroby Paweł od kilku lat ani na chwilę nie opuścił mieszkania. Rozwiązaniem problemu byłby specjalny podjazd dla wózków zamontowany przy ich domu.

Kwota przyznana z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie na ten cel okazała się jednak zbyt mała.

Agnieszka Zygarowicz, dyrektor PCPR w Krośnie zapewniła na antenie TVN, że gdy dostarczone zostaną dokumenty i kosztorysy, to prace mogą się rozpocząć nawet w tym roku. Pomoc zadeklarował też wójt gminy Korczyna.

Rodzinę można też wesprzeć za pośrednictwem Fundacji TVN „nie jesteś sam”. Pieniądze z sms-ów o treści POMAGAM na numer 7126 przeznaczone będą na leki i rehabilitację także innych podopiecznych, w podobnie trudnych sytuacjach życiowych.

Reklama

pd

Reklama

11 komentarzy

  • Jak zwykle potrzeba az telewizji aby komus pomoc. Oto Polska wlasnie. Ludzie w wyborach zmiany na szczeblach samorzadu i mloda swieza krew!

  • Marek Kozak lekarz z Zabrza wice ordynator oddz. Anestozjol. i intensyw Terapii szpitala bonifratrow w Katowicach zajmuje sie leczeniem PRZEWLEKLEJ boleriozy metoda ILADS

  • Dobrze ,że chociaż wyszły testy.A ile jest błednych diagnoz w postaci Stwardnienia Rozsianego,Reumatoidalnego zapalenia Stawów,Nerwicy Uogólnionej,czy Depresji?Tego nie wie nikt.Trzeba to nagłaśniać bo nic się nie zmienia.
    Szkolenie ILADS dla każdego lekarza rodzinnego!!!

  • Tylko leczenie skojarzone na borelie i koinfekcje według ILADS jest szansą dla tego pana.Sam miałem porażenie mięśni twarzoczaszki,stracilem wzrok i słuch,mialem problemy z sercem,ból kośći,stawów ,mięśni,psychozy oraz lęki.
    Po wielomiesięcznym prywatnym leczeniu ,wbrew lekarzom!,które nie jest tanie ,i którego nie refunduje NFZ objawy zaczęły znikać.
    I co usłyszałem?ILADS to placebo!To jak palenie kadzidełek.No to pogratulować takim lekarzom
    Fakty są inne.80 procent pacjentów się poprawia.Niestety im później tym gorzej dla nas pacjentów(tych przyszłych również) .Chorych przybywa i to już pandemia.

  • Ś.p prof.Julian Aleksandrowicz powiedział kiedyś-„Nie ma chorób nieuleczalnych,niedostateczna jest tylko nasza wiedza”

  • Lekarz to nie Bóg i może się pomylić. Ale lekarze i placówki medyczne są ubezpieczone od odpowiedzialności cywilnej i od skutków błędów. Jeżeli jest prawdą, że sytuacja w której znalazł się ten Pan jest skutkiem złej lub spóźnionej diagnozy, niewłaściwego leczenia to odszkodowanie i to b wysokie (tyle ile mógłby zarobić do osiągnięcia wieku emerytalnego) i dodatkowo odpowiedniej wysokości renta tej rodzinie się należy. Niestety obawiam się, że bez pomocy prawnej i Sądu sprawy się nie da załatwić.

  • I nikt nie odpowie za błędne diagnozy?Ile jeszcze ludzi będzie cierpieć?Morfina nie działa na bakterie.Zróbcie lepiej zrzutke na leczenie Ilads

REKLAMA