Dlaczego kolejka CDS zaparkowana jest przy ulicy Zręcińskiej? O wyjątkową wizytówkę miasta pytają mieszkańcy, przejeżdżający właśnie ta ulicą. Kolejka w tym sezonie "nie pracuje". Kondycja samego Centrum, też nie należy do najlepszych. O turystyczną atrakcję zapytaliśmy prezesa Centrum Dziedzictwa Szkła.
Krośnianie oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości pytają o kolejkę Centrum Dziedzictwa Szkła, która jeszcze rok temu stanowiła jedną z atrakcji miasta, z przystankiem na krośnieńskim Rynku. Teraz kolejka bezczynnie zaparkowana jest na posesji jednej z prywatnych firm przy ulicy Zręcińskiej.
Kolejka składa się z pojazdu wolnobieżnego, rozwijającego prędkość do 25 km/h oraz wagoników przystosowanych do przewozu turystów. Sama kolejka, jako atrakcja turystyczna w mieście miała być ewenementem w skali całego kraju, perełką prezydenta Krosna.
– Zainteresowanie kolejką w obecnym sezonie jest znikome, a do dnia dzisiejszego (18 sierpnia – przyp. red.) wpłynęło zaledwie jedno zapytanie o możliwość z niej skorzystania. Przy zachowaniu wymogów sanitarnych (odległości, odkażanie, itp.) oraz konieczności dokonania przeglądu niezbędnych elementów, praktycznie nie możliwości – przy zachowaniu akceptowalnego poziomu cen – świadczenia wyżej wymienionych usługi w cenie na poziomie przynajmniej gwarantującej pokrycie ponoszonych kosztów – mówi Paweł Szczygieł, prezes zarządu Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie.

W obecnej sytuacji, przy uwzględnieniu istotnego spadku sprzedaży w CDS w związku z COVID-19, świadczenie usług poniżej ich kosztów dodatkowo prowadziłoby do pogorszenia sytuacji finansowej Spółki.
Przychody ze sprzedaży w miesiącu czerwiec 2020 wyniosły 72,3 tysiące złotych, przy kosztach ogółem na poziomie 263,2 tysięcy. Wielkości te analogicznie w roku 2019 przedstawiały się następująco: sprzedaż: 198,6 tysięcy złotych, a koszty: 343,7 tys. zł.
Co robi kolejka na Zręcińskiej?
Dotychczas kolejka parkowana była w zajezdni MKS przy ul. Fredry. Zapytaliśmy, dlaczego zmieniła lokalizację.
– Kolejka stała na terenie zajezdni MKS przy ul. Fredry na zasadzie „grzecznościowej”. Często jednak pojawiały się kłopoty natury logistycznej, nie zawsze mogliśmy parkować w tym samym miejscu, często zdarzało się że musieliśmy ją przestawiać w związku z wykonywanymi pracami na zajezdni lub przebywaniem na niej „ciężkiego sprzętu”. Stąd decyzja o zmianie miejsca postojowego. Dodam, że teren przy ulicy Zręcińskiej udostępniony mamy bezpłatnie – mówi Paweł Szczygieł, prezes CDS.
Obecnie nie znany jest jeszcze stan finansowy spółki za miesiąc lipiec. Na wyniki trzeba będzie poczekać.
































12 komentarzy
Może by się tak prezes cds-u pochwalił zarobkami jakie ma w cds on przynosi straty zresztą całe to cds to kpina jak można dokładać cały czas do tego badziewia ceny biletów to jakiś żart a do tego pokazy na poziomie miernym zero podejścia do turystów odklepane jak w regułce.
etnocentrum 2mln remont ,,,
koszty utrzymania ile ???
Jak tu zwolnić jak całe rodziny i pociotki głosowały za etat. A tak na marginesie ciekawy jestem reakcji społeczeństwa Krosna gdyby decydent powiedział prawdę, którą znają nieliczni dotyczącą budowy CDS.
Zamknąć CDS !
Stalina? Czy jest na forum lekarz?
Jeszcze żaden pomysł Stalina nie sprawdził się. Ale jak zawsze według bolszewika winne jest społeczeństwo. Musimy więc bulic za debilizmy kabotyna i tych co na niego glosowali.
CDS nie musi walczyć o zysk. Podatnik zapłaci za każdą fanaberię władzy.
Może dlatego że bilet wstępu do CDS kosztuje 35 zł! Najwyższe ceny wstępu w promieniu setek kilometrów….
Zaparkowana na bocznicy miasta kolejka turystyczna woła o pomstę do nieba. ” Dyżurny ruchu ” jakby był zaradny to kojeka zarabiuala by pieniądze. Tak sądzzę, że wystarczy oddelegować w wakacje na weekendy ale nie tylko, kolejkę do przyległych gmin i gmin z powiatów przyległych – dzieci tam miałby frajdę ta może i samorządy by zatankowały bak do pełna. Widać śpi CDeS i śpiom gminne GOKi. Do roboty
jakie straty jak działa.?jakby były straty to by zamknęli proste
skąd takie pensje jak spółka przynosi straty?nie rozumiem
nieźle. to się nazywa gospodarnosc.