REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Radni Krosna przeciw podwyżkom cen śmieci. Projekt uchwały upadł na sesji

Radni Krosna przeciw podwyżkom cen śmieci. Projekt uchwały upadł na sesji

Fot. KrosnoCity.pl

Fot. KrosnoCity.pl

Podczas piątkowej sesji Rady Miasta Krosna, która odbyła się 27 lutego, ważyły się losy stawek za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Mimo argumentów magistratu o konieczności łatania dziury budżetowej, radni nie zgodzili się na wzrost opłat. Wynik głosowania – 11 głosów przeciw przy 10 za – oznacza, że proponowana podwyżka do 35 zł od osoby nie wejdzie w życie.

Minimalna przegrana projektu

Atmosfera podczas piątkowych obrad była napięta, a o losach uchwały przesądził zaledwie jeden głos. Projekt zakładał, że od 1 kwietnia 2026 roku mieszkańcy mieliby płacić 35 zł (o 2 zł więcej niż dotychczas), a w przypadku braku segregacji – 70 zł. Argumentacja urzędników opierała się na twardych danych finansowych, jednak większość radnych uznała, że dodatkowe obciążanie portfeli krośnian w obecnej sytuacji nie jest właściwym rozwiązaniem.

System pod kreską: Argumenty za podwyżką

Władze miasta, uzasadniając potrzebę zmian, przedstawiły rzetelną analizę kosztów. System gospodarki odpadami w Krośnie przestał się bilansować – rok 2025 zamknął się deficytem w wysokości 1 791 308 zł.

Według wyliczeń magistratu, utrzymanie systemu w 2026 roku ma kosztować ponad 15,3 mln zł. Wpływ na to mają czynniki niezależne od samorządu:

Reklama
  • Wzrost kosztów operacyjnych: wyższa płaca minimalna, drożejące paliwo i energia.
  • System kaucyjny: szacuje się, że przez wprowadzenie kaucji miasto straci ok. 1,3 mln zł zysku ze sprzedaży surowców wtórnych, co podniosło koszty zagospodarowania odpadów selektywnych o 4,1%.
  • Wysoki standard: Krosno oferuje m.in. mycie pojemników, częsty odbiór odpadów i niemal nieograniczony dostęp do PSZOK-u, co generuje wyższe koszty niż w okolicznych gminach wiejskich.

Co oznacza decyzja Rady dla budżetu?

Odrzucenie uchwały stawia finanse miasta w trudnej sytuacji. Utrzymanie obecnej stawki przy rosnących kosztach oznacza stratę dla budżetu rzędu 74 478 zł miesięcznie.

Zgodnie z przepisami, system gospodarki odpadami powinien się bilansować z opłat wnoszonych przez mieszkańców. W sytuacji, gdy radni zablokowali podwyżkę, miasto będzie zmuszone pokryć brakujące setki tysięcy złotych z dochodów własnych, które mogłyby zostać przeznaczone na inne inwestycje lub zadania gminy.

Krosno taniej niż u sąsiadów?

W toku dyskusji podnoszono, że proponowana stawka 35 zł i tak byłaby jedną z niższych w regionie i kraju. W miastach o podobnej strukturze, takich jak Tarnobrzeg, Mielec czy Przemyśl, mieszkańcy już teraz płacą od 37 do 39 zł. Mimo to, 11 radnych uznało, że priorytetem jest ochrona mieszkańców przed kolejnym wzrostem kosztów życia, nawet kosztem deficytu w systemie śmieciowym.

Podsumowując: Na ten moment stawki za śmieci w Krośnie pozostają bez zmian, jednak problem niedofinansowania systemu pozostaje otwarty i prawdopodobnie wróci na tapetę w kolejnych miesiącach.

Reklama

Więcej na temat dyskusji podczas Sesji Rady na temat podwyżki opłat – niebawem na KrosnoCity.pl

Zobacz: Nadchodzące obrady Rady Miasta Krosna: Od inwestycji drogowych po zdrowie najmłodszych

Zobacz: Krosno przed kolejną próbą podniesienia opłat za śmieci: Sesja pod znakiem kontrowersji

Reklama

Jeden komentarz

  • u mnie też się nie spina podrożały czynsze, prąd ,ciepło ,bilans mam ujemny ,chyba poproszę pracodawcę o podwyżkę ,może zrozumie…. A jeszcze muszę biegać do puszkomatu aby dostać kaucję ,a to oznacza że miasto jej nie dostaje, częsciowo w postaci butelek ,puszek ,bo nie wszyscy jeszcze z tego korzystają ,ale ja tego nie wymyśliłem….

REKLAMA