Raportuj komentarz

Pamiętam drugi finał organizowany w Krośnie. Pierwszego w Krośnie nie było. Młodzi z Krosna i okolic rozpoczęli to, co trwa do dzisiaj. Serduszka sami robili a drukarnia drukowała na folii gratis. Do Warszawy jeździli pomagać w sztabie WOŚP. List odręczny z podziękowaniem pana Owsiaka za wychowanie dziecka przechowuję, jako pamiątkę.