Raportuj komentarz

Brak aktywności związanych z zabawą na śniegu należy uznać za przejaw troski o publiczne pieniądze. Wykładanie kilkudziesięciu tys złotych aby kilkoro osób zjechało z górki byłoby niepoważne. Wszelkie inwestycje w sporty zimowe na tej szerokości geograficznej uznać należy za szaleństwo