KrosnoCity.pl - Krośnieński Portal Informacyjny

Przełącz się na komputer Register Login

Odszedł Roman Janik, były reprezentant Miasta Szkła Krosno. Miał 30 lat

Odszedł Roman Janik, były reprezentant Miasta Szkła Krosno. Miał 30 lat Fot. źródło: Basket Krosno / Miasto Szkła Krosno

Środowiskiem sportowym wstrząsnęła wiadomość o nagłej śmierci Romana Janika, zawodnika, który zapisał się w pamięci kibiców jako ambitny i oddany sportowiec. Szczególny smutek zapanował w Krośnie, gdzie koszykarz z dumą reprezentował barwy Miasta Szkła w sezonie 2021/2022. Choć jego sportowa droga prowadziła przez wiele miast, to właśnie w Krośnie pozostawił po sobie trwały ślad, stając się ważnym ogniwem tamtejszej koszykarskiej rodziny. Zaledwie 30-letni zawodnik zmarł nagle, pozostawiając w żałobie bliskich oraz całą sportową społeczność.

REKLAMA




Krośnieńskie wspomnienie o zawodniku

Działacze oraz sympatycy Krośnieńskiego Klubu Koszykarskiego ze smutkiem wspominają okres, w którym Janik występował na parkiecie w ich barwach. W oficjalnym pożegnaniu podkreślono, że mimo upływu czasu od jego gry w Krośnie, na zawsze pozostanie on częścią ich sportowej społeczności. Słowa o „koszykarskiej rodzinie” najlepiej oddają więź, jaka łączyła zawodnika z tym miejscem. Przedstawiciele klubu złożyli rodzinie zmarłego najszczersze wyrazy współczucia, życząc mu wiecznego pokoju.

Roman Janik był ceniony w Krośnie nie tylko za swoje występy ligowe, ale także za profesjonalizm i serce, jakie wkładał w każdy trening. Dla lokalnych kibiców był postacią, która z pełnym zaangażowaniem walczyła o ligowe punkty, co sprawiło, że informacja o jego odejściu odbiła się w tym mieście szerokim echem, wywołując falę wspomnień z sezonu, w którym reprezentował Miasto Szkła.

Ostatni przystanek w karierze i ligowa żałoba

W obecnym sezonie Roman Janik bronił barw beniaminka Pekao S.A. 1 Ligi – drużyny Żubry Abakus Okna Białystok. Klub ten stał się jego ostatnim sportowym domem, do którego dołączył latem. Wcześniej Janik budował swoje nazwisko w wielu innych polskich klubach, takich jak MKS Znicz Basket Pruszków, MUKS Hutnik Warszawa, SKK Siedlce, Decka Pelplin czy rezerwy Śląska Wrocław. W każdym z tych miejsc postrzegany był jako człowiek pełen pasji, którego rola wykraczała poza czyste statystyki sportowe.

Jeszcze w miniony piątek, 16 stycznia, Janik pojawił się na boisku w meczu przeciwko Polonii Leszno, notując 7 punktów i 4 zbiórki. Nikt nie przypuszczał, że będzie to jego ostatni występ. W związku z tragedią, zaplanowany na 21 stycznia mecz z KKS Polonią Warszawa został odwołany. Odejście zawodnika, który 5 lutego świętowałby 31. urodziny, poruszyło kluby z całej Polski – kondolencje napłynęły m.in. z Opola, Torunia oraz Gdyni, co pokazuje, jak ważną postacią był Roman Janik dla krajowej koszykówki.

  • autor: Redakcja

Skomentuj

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

© KrosnoCity.pl 2008 - 2026

Top Desktop version

twn Czy na pewno chcesz przełączyć się na wersję komputerową?