REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Kasyno – do trzech razy sztuka?

Kasyno – do trzech razy sztuka?

W ubiegły piątek po raz trzeci krośnieńscy radni mieli zajmować się wyrażeniem opinii nt. lokalizacji kasyna gier w Krośnie. W dwóch poprzednich głosowaniach był „remis”. Za pierwszym razem 8:8, za drugim 10:10. W piątek nie doszło ani do dyskusji, ani do głosowania nad wnioskiem.

Reklama

Przeciwny wniosek Kwestie kasyna poruszono na początku sesji, podczas przyjmowania porządku obrad. Kilkoro radnych złożyło projekt uchwały negatywnie opiniującej zlokalizowanie kasyna w Krośnie.  Postapili tak, ponieważ odrzucenie projektu składanego przez prezydenta po raz trzeci, nie oznacza negatywnej opinii. Z tego powodu sprawa wciąz bedzie powracac pod obrady. W innych miastach głosowania odbywały się nawet po kilkanaście razy, aż do skutku. – Kiedyś będzie tak, że ktoś wyjedzie na urlop albo zachoruje i pozytywna opinia nt. kasyna w ten sposób przejdzie – tłumaczyła dla KrosnoCity radna Bogumiła Romanowska (Klub PiS).

Zapytaliśmy też o opinię przedstawiciela biura prawnego Urzędu Miasta. Okazuje się, że nawet podjęcie uchwały negatywnie opiniującej, nie zamyka możliwości starania się o poparcie w sprawie kasyna. Sprawa mogłaby i tak wracać na kolejnych sesjach. Negatywna ocena sprawy mogłaby najwyżej zniechęcać potencjalnych wnioskodawców, szczególnie gdyby przeszła znaczną większością. Na to w obecnej Radzie Miasta najwyraźniej nie ma szans. Projekt uchwały „negatywnie opiniujacej” mozliwość powstania kasyna nie wszedł nawet do porządku obrad. Odrzucono go przy 7 głosach „za”, 11 „przeciw” i 3 „wstrzymujących się”. 

O opinię zapytaliśmy radcę prawnego UM, który stwierdził, że to jeszcze nie jest wniosek o przeprowadzenie referendum, a jedynie informacja, że zawiązała się grupa, która chce przeprowadzenia lokalnego głosowania w określonej sprawie oraz, że będzie zbierała w tej sprawie podpisy. To nie przeszkadza w żaden sposób, by na tej sesji głosować nad uchwałą. Samo referendum będzie się wiązało jednak z kosztami, nawet  jeśli zostanie przeprowadzone równocześnie z wyborami do parlamentu.

Reklama

Radny Kolanko pytał także prezydenta o spotkanie z Ks. Kazimierzem Kaczorem – archiprezbiterem krośnieńskim
– Co było przedmiotem rozmów? – pytał W. Kolanko.
– Troska o miasto, troska o mieszkańców – odpowiedział prezydent Przytocki.

Kto zamyka usta?
Niedopuszczenie pod obrady projektu uchwały negatywnie opiniującego lokalizację kasyna radny Kazimierz Mazur (PiS) nazwał „pozbawieniem radnych inicjatywy uchwałodawczej”. – Do tej pory nie zdarzyło się tak, by projekt grupy radnych nawet nie był dopuszczony pod obrady – mówił Kazimierz Mazur – mogliście odrzucić go w głosowaniu, ale niedopuszczenie go do porządku obrad to pozbawienie nas inicjatywy uchwałodawczej.

Przewodniczący Stanisław Słyś (KS) stwierdził, że projektu nie dopuszczono pod obrady, bo nic nie wnosił. Natomiast radny Robert Hanusek (KS) zaatakował Klub PiS, twierdząc, że – To wy zamykacie usta swoim kolegom, wprowadzając dyscyplinę partyjną w głosowaniach. Wtórowała mu Anna Dubiel (KS) – Nie będę mówić nazwiskami, ale wystarczy zobaczyć protokoły z komisji. Widać, że ktoś inaczej głosuje w komisji, a inaczej na sesji.

Radni PiS zaprzeczyli temu by obowiązywała ich dyscyplina. W pełnej emocji wymianie zdań, wytykali, że sam Klub Samorządowy nieraz zachowuje się w bardzo zdyscyplinowany sposób. Radny Kolanko przypomniał, że np. przewodniczący S. Słyś publicznie mówił, że w prezydium Rady powinni być przedstawiciele pozostałych klubów, a później Klub Samorządowy sam zajął wszystkie stanowiska. – Bierzecie wszystko dla siebie, odbieracie nam nawet prawo do zgłaszania projektów uchwał, i to nas oskarżacie o „zamykanie ust” – mówił Wojciech Kolanko. W końcu do głosu został dopuszczony oczekujący dłuższą chwilę Paweł Krzanowski – Chciałem coś powiedzieć, ale nie ma sensu dalsze bicie piany. – Podsumował wzajemne oskarżenia Wojciecha Kolanki i Roberta Hanuska.

Reklama

Kasyno zdjęte
W punkcie dotyczącym wyrażenia opinii nt. kasyna, o głos poprosił prezydent Piotr Przytocki – Proszę o zdjęcie punktu z porządku obrad. – radni PiS nagrodzili to oklaskami. – Cieszę się, że pan prezydent tak postąpił, chociaż pewnie nie było to spowodowane moim głosem – stwierdził radny Kolanko.

Piotr Dymiński Foto: archiwum KrosnoCity.pl

Reklama

8 komentarzy

  • Jonathan Poczciwy

    W kraju wolnych ludzie pewnie tak by było.
    Ale tu jest Polska, i pani40 będzie płacić podatki na pomoc socjalną dla rodzin nałogowych hazardzistów, zamiast na nowy chodnik albo remont ulicy.

  • Święty Stanisław

    nie rozumiem zwolenników kasyna
    nie powinno być kasyna, nie dajmy szansy ludziom na przegranie swoich majątków,l
    uratujmy ich przed zgubą

  • Zupełnie nie rozumiem zamieszania dot. kasyna-przeciez mogloby byc-w kraju ludzi wolnych.
    To od jednostki zalezec bedzie czy bedzie korzystac z kasyna-bez wzgledu na przegrana lub wygrana.

  • PROPOZYCJA DLA RADNYCH !! PREZYDENT NIECH SOBIE
    OTWORZY KASYNO U SIEBIE W DOMU,A PRZEWODNICY
    RADY DOM PUBL…… !!

  • Matematyk 🙂
    Sytuacja nieśmieszna, ale trafiłeś.
    śmiechawy dostałem po Twoim komentarzu, browca masz u mnie :o)

  • Jeśli zdjęcie sprawy kasyna z obrad było wynikiem rozmowy Przytockiego z ks. Kaczorem, to ja także pozostawię to bez komentarza. Pomijam już kwestię rozdziału państwa od Kościoła, którego w podkarpackich realiach, jak widać, nie ma.

REKLAMA