Z raną kłutą klatki piersiowej trafił do szpitala mieszkaniec Dukli, zbierający grzyby w okolicznych lasach. Z relacji rannego oraz towarzyszącego mu kolegi wynika, że mężczyzna tak niefortunnie upadł na ziemię, że nabił się na trzymany w ręce nóż. Aktualnie policjanci potwierdzają przebieg tego zdarzenia.
Wczoraj po południu Policja została powiadomiona o przyjęciu do krośnieńskiego szpitala mężczyzny z raną kłutą klatki piersiowej, zadaną najprawdopodobniej nożem. Chociaż nie zagrażała ona życiu pacjenta, do jej zabezpieczenia niezbędny był zabieg chirurgiczny.

Wyjaśniający te sprawę policjanci ustalili, że rannym jest 36-letni mieszkaniec Dukli, a jego obrażenia są najprawdopodobniej skutkiem nieszczęśliwego wypadku podczas grzybobrania. Na nierównym podłożu mężczyzna potknął się i upadł, spadając na trzymany w ręce nóż. Jego ostrze utkwiło w klatce piersiowej, w okolicy serca. Na szczęście 36-latek był w towarzystwie swojego znajomego, który pomógł mu wyjść z lasu i dotrzeć do lekarza. Relacje obydwu mężczyzn były spójne i wstępnie wykluczono, aby obrażenia pechowego grzybiarza mogły być skutkiem przestępstwa. Ustalenia w tej sprawie weryfikują aktualnie policjanci z komisariatu w Dukli.
kmp Foto: stock





























Jeden komentarz
Dobrze, że nie na plecy.