REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / 26 tys. złotych na rzecz św. Brata Alberta

26 tys. złotych na rzecz św. Brata Alberta

Trwa kwesta na rzecz renowacji starego cmentarza. Wolontariusze zbierają datki na ratowanie zabytkowej nekropolii, na której pochowano wielu zasłużonych mieszkańców Krosna. Tymczasem rekordową sumą zamknięto tradycyjna kwestę na rzecz schroniska prowadzonego przez Towarzystwo im. św. Brata Alberta. W obie kwesty zaangażowała się młodzież, a także działacze samorządowi i radni Miasta Krosna.

Reklama

Dzisiaj (02.11.) kwesta na rzecz Starego Cmentarza prowadzona jest w dwóch miejscach: na cmentarzu komunalnym przy ul. Wyszyńskiego i na samym Starym Cmentarzu. Oznakowani wolontariusze zbierają pieniądze do puszek przy wejściach na nekropolie. Podobnie przebiegały kwesty 31.10 i 01.11.

Wczoraj na ratowanie zabytków Starego Cmentarza zbierano między innymi na cmentarzu w Polance – W samej Polance zebraliśmy około 2600 złotych, to jest rekordowa suma w dotychczasowych zbiórkach w Polance – mówi Piotr Babinetz, jeden z organizatorów Kwesty, historyk, a zarazem przewodniczący Komitetu Ratowania Starego Cmentarza.

Przed Starym Cmentarzem kwestowali między innymi członkowie stowarzyszenia „Portius”. Ich zaangażowanie w kwestę jest oczywistym skutkiem lokalnego patriotyzmu i troski o dziedzictwo kulturalne i historyczne naszego regionu.

Reklama

Znamy już wyniki kwesty na rzecz Towarzystwa im. św. Brata Alberta, które prowadzi w Krośnie schronisko dla osób bezdomnych, niosąc pomoc najbardziej potrzebującym. W kweście prowadzonej na cmentarzu przy ul. Wyszyńskiego pomagały osoby znane z życia publicznego, w tym datki osobiście zbierał prezydent miasta, Piotr Przytocki. Po podsumowaniu, okazało się, że zebrano rekordową sumę, około 26.000 złotych.

Organizatorzy zauważyli też zmianę w „strukturze datków”. To znaczy, mniej było „drobniaków”, więcej wyższych nominałów. Najbardziej powszechne datki to monety po 2 i po 5 zł. Środki z kwesty zostaną przeznaczone na potrzeby schroniska: artykuły spożywcze, ogrzewanie. Szczególnie w sezonie zimowym schronisko ma duże potrzeby, latem wielu bezdomnych próbuje sobie radzić w inny sposób, zimą pomoc Towarzystwa Brata Alberta to często jedyny sposób na uniknięcie zamarznięcia.

Reklama

(pd) Fot. Piotr Dymiński

Reklama
REKLAMA