REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Krosno wolne od tytoniu?

Krosno wolne od tytoniu?

Czy to możliwe? Główny Inspektorat Sanitarny od 2009 roku realizuje projekt na rzecz ograniczenia używania tytoniu. Do projektu dołączyła Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krośnie. Chodzi nie tylko o zachęcanie do rzucania palenia tytoniu, ale i o ograniczanie tzw. biernego palenia i tworzenie „stref bezdymnych”.

Reklama

Główny Inspektorat Sanitarny od 2009 roku realizuje projekt „Odświeżamy nasze miasta. TOB3CIT – Tobacco Free Cities”. Jest to pomysł Światowej Inicjatywy Bloomberga na Rzecz Ograniczenia Używania Tytoniu. Projekt ma na celu wprowadzić całkowity zakaz używania tytoniu w miejscach publicznych.

Osoby zaangażowane w realizację projektu mają przed sobą niełatwe zadanie. Mianowicie muszą się uporać z uwolnieniem miejsc publicznych od dymu tytoniowego. Używając terminu miejsca publiczne, najbardziej chodzi o: urzędy, przystanki autobusowe, parki i place zabaw, zakłady pracy, lokale gastronomiczne, zakłady opieki zdrowotnej, zakłady nauczania i wychowania i in.

{youtube}0RKE8Q8CS2Q{/youtube}

Reklama

 

Oprócz zmian dotyczących zakazu palenia w miejscach publicznych projekt ma na celu podnosić świadomość społeczeństwa na temat szkodliwości biernego i czynnego palenia oraz wyjaśnić celowość uwalniania miejsc publicznych od dymu papierosowego. Kolejnym aspektem przewidzianym przez Tobacco Free Cities jest upowszechnienie wiedzy o prawie związanym z tytoniem- ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych z dnia 9 listopada 1995r.

Przez wprowadzenie zmian i podnoszenie świadomości społeczeństwa projekt ma na celu ochronę pracowników i pozostałych osób przed skutkami, jakie niesie ze sobą bierne palenie. Jest rzeczą najważniejszą, że tworzenie „stref bezdymnych” w przyszłości ma uratować życie setkom ludzi. Oprócz tego takie strefy mogą przyczynić się do zapobiegania poważnym chorobom, a w konsekwencji będą pomagać w utrzymaniu czystego i zdrowego środowiska.

Co więcej, w ramach realizacji projektu, każdy z pracodawców może przyczynić się do poprawy jakości życia bez dymu, wprowadzając w swojej firmie wspomniane już strefy bezdymne. W ten sposób pracownicy będą mogli uświadomić sobie zakaz palenia i „uczestnictwo” w środowisku wolnym od dymu papierosowego. Wprowadzenie powyższych zmian ma sprzyjać zdrowiu mieszkańców oraz uwolnienie się od dymu przede wszystkim osób niepalących.

Reklama

Czy spotykacie się w Krośnie z tym, że ktoś pali na przystanku, w autobusie lub innym miejscu publicznym? Co myślicie o zakazach palenia w lokalach gastronomicznych?

(pm), (psse) Fot. sxc.hu

Reklama

5 komentarzy

  • Mi nikt nie będzie mówił co mam robić, palić czy nie palić. To jest moja sprawa czy palę. Bronią się ustawą zdrowia. Tylko że to jest łamanie spraw człowieka. W pracy likwidacja wyznaczonych palarni lub przeniesione na dwór, – 20 wychodzisz na papierosa w koszulce potem chorobowe, a leki drogie, spaliny z aut, smród z śmietników i ludzie palący śmieci w piecach domowych. A człowiek jak idzie do lekarza z jakimś problemem to słyszy „proszę rzucić palenie”, a badania zrobić prywatnie. Jak ktoś się na perfumuje że się wytrzymać nie da w autobusie to w porządku. A są osoby co nigdy nie paliły papierosów i też chorują na raka. Dobra rozumiem zakaz palenia: w autobusie, w barach – gdzie nie ma możliwości udostępnienia pomieszczenia klimatyzowanego, na placu zabaw, tylko że co w przypadkach gdzie rodzice lub goście palą w domu, a dzieci latają wokół? Nawet to co naj zdrowsze jest szkodliwe dla zdrowia. Także kolejna głupota naj mądrzejszych wymyślona z nudów.

  • Jasne ze to syf, ale każdy ma prawo wyboru – może zapach komuś się nie podobać, ale mnie on nie przeszkadza, jest wiele innych „zapaszków” które są nieprzyjemne ale nikt nie zabrania używania dezodorantów za 4,50 czy puszczania bąków w miejscach publicznych, nie ma nakazu zmiany bielizny, czy przepoconych ubrań, więc czemu na palaczy się uwzięto?
    zdrowie? ktoś dostanie raka bo pare metrów od niego ktoś zapalił, ale napewno nie będzie miało na jego zdrowie wpływu stanie godzinę dziennie na przystanku i wdychanie spalin z samochodów, nie zaszkodzi też napewno fakt że połowa domków jest ogrzewana piecami na węgiel.
    w krośnie może nie widać aż tak tego problemu ale wszystkie większe miasta mają kilkukrotnie przekroczone normy spalin i mieszkancy mają to w… wychodzą rano do pracy i wsiadają każdy do swojego autka, pożniej stoją w korkach i trują się nawzajem ale na ich zdrowie ma wpływ tylko to że rano po drodze do śmietnika minęli się z sąsiadem który palił papierosa i teraz napewno przez niego dostaną raka.

  • Palacy maja to w du.ie ,ze np.ktos stoi na przystanku i musi smrod wdychac, ale dziwi to jak ktos pali taki syf i nie przeszkadza jemu, to co mozna wymagac od takich brudasow!

  • Szkoda, że czasami ludziom trzeba czegoś zakazać, żeby zrozumieli, że nie wszyscy palą!

    Kilka lat paliłem, teraz już na szczęście nie.
    Rozumiem wszystko, ale żeby trzeba było przeganiać palących z placów zabaw dla dzieci to po prostu brak kultury i tyle.

REKLAMA