REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Mieszkańców Pomysł na Krosno

Mieszkańców Pomysł na Krosno

Promocja turystyki, pociąg retro, uprawa roślin leczniczych, promocja czytelnictwa, “Chrzanówka” – lokalny trunek, budowa racjonalnych “ścieżek rowerowych”. To niektóre pomysły zaprezentowane podczas drugiej edycji konferencji “Pomysł na Krosno”. Które z nich się przyjmą, jak myślicie?

W grudniu 2001 r. odbyła się konferencja „Pomysł na Krosno”. Jej organizatorem były organizacje społeczne: Stowarzyszenie „Krosno tętniące życiem” oraz Unia Przedsiębiorców i Właścicieli Nieruchomości w Krośnie i lokalne media. Po kilkunastu latach powrócono do pomysłu. Druga edycja konferencji odbyła się 6 maja br. w sali konferencyjnej Centrum Dziedzictwa Szkła. „Pomysły na Krosno” omawiane były w postaci  5-6 minutowych prezentacji multimedialnych lub zwykłych wystąpień.

Organizatorami i partnerami akcji są: Unia Przedsiębiorców i Właścicieli Nieruchomości, Stowarzyszenie „Portius”, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, Regionalne Centrum Kultur Pogranicza, Centrum Dziedzictwa Szkła oraz Muzeum Rzemiosła. Patronat nad akcją objął Prezydent Krosna Piotr Przytocki. – Jeśli ktoś ma swój pomysł dotyczący rozwoju Krosna, poprawy wizerunku miasta, ulepszenia jego funkcjonowania, uatrakcyjnienia go – niech o tym opowie! Mogą to być zarówno pomysły dotyczące niewielkich, „kosmetycznych” zmian w mieście, jak i wielkie projekty oraz strategie rozwoju. Pomysły mogą mieć charakter urbanistyczny, organizacyjny, gospodarczy, kulturalny itp. Formuła jest otwarta – zapraszał portal Krosno24.

{youtube}gMUkh-Bvy2w{/youtube}

Reklama

Konferencję prowadził wydawca i Redaktor Naczelny portalu Krosno24, Adrian Krzanowski. Przypomniał, że pomysł na lokalny, miejski portal był jednym z przedstawionych w 2001 roku – Wtedy pukano się w głowę, nikt nie wierzył, że to możliwe – mówił Adrian Krzanowski, a następnie dodał, że teraz w mieście działa już kilka portali.

Zgłoszono kilkanaście propozycji, które prezentujemy w skrócie.

Pierwszym pomysłem była organizacja wycieczek oraz zwiedzania atrakcji turystycznych, w Krosnie i okolicy, w tym w gospodarstwach agroturystycznych. Organizacją miała się zająć prywatna firma prezentująca atrakcje i ofertę ziemi krośnieńskiej. Turyści zgłaszający się do takiego biura otrzymywali by za darmo cały plan „wycieczki” przygotowany zgodnie z ich oczekiwaniami. Firma byłaby finansowana ze składek zainteresowanych współpraca podmiotów oraz z prowizji za rezerwację noclegów.

Kolejny pomysł znany był od dawna, to „Portius Ekspress” – linia kolejowa w stylu retro mająca łączyć Krosno i Tokaj oraz tereny położone między tymi miastami w Polsce, na Węgrzech i na Słowacji. Prezes stowarzyszenia „Portius”, Zbigniew Ungeheuer podzielił się informacjami ze swojej walki z biurokracją PKP, która zdaje się być jedyną przeszkodą dla uruchomienia tej międzynarodowej atrakcji turystycznej.

„Chrzanówka”- regionalny napitek z chrzanem i miodem. Jest dostępny w restauracji Stare Krosno, otwartej w Rynku na początku maja. „Chrzanówkę” zaprezentowano w sposób humorystyczny, przypominają treść dawno nieistniejących dokumentów. Uczestnicy konferencji mieli okazję skosztować tego napitku dającego niezwykłą jasność umysłu.

Reklama

Rozwój „przemysłu zielarskiego”. Prezentacja solidnie podbudowana naukowo. Wykazano, ze warunki w rejonie Krosna sprzyjają produkcji roślin używanych w farmakologii i kosmetyce. Ze względu na fakt, ze jest to surowiec deficytowy na rynku miałaby to być ogromna szansa dla rolników oraz dla rozwoju przemysłu przetwórczego w Krośnie.

Akademia Budownictwa Regionalnego – pomysł przedstawiony przez wydawcę naszego portalu, a zarazem wykładowcę PWSZ. Opiera się na wykorzystaniu elementów budownictwa regionalnego. W ramach tego pomysłu zaproponowano między innymi budowę modelu historycznego Krosna (miałby on około 10 m długości) oraz budowę dwóch atrakcji turystycznych: parku historii i parku przyszłości, połączonych trasą spacerowo-rowerową.

Klubokawiarnia. Węgierskie wino w Krośnieńskim szkle, a zarazem „prywatny dom kultury”. Pomysł na lokal proponujący coś innego niż pizza i piwo.

„Pchli targ po Krośnieńsku” – propozycja organizowania na Rynku „pchlego targu”, na którym każdy mógłby sprzedawać lub wymieniać rzeczy, których chciałby się pozbyć. Przy okazji możliwość prezentacji lokalnych przysmaków.

”Akcja wymiany książek. Pomysł można streścić następująco: Przynosisz swoją niepotrzebną Ci książkę (lub książki), a następnie możesz wybrać taką samą ilość książek z pośród tych, które przynieśli inni. Pomysł tani do realizacji, sprawdzony w innych miastach, a zarazem sympatyczny.

„Przewertuj mnie” – czyli akcja, która gościła na naszym rynku w ubiegłym roku. Wspólne czytanie książek na Rynku połączone z promocjami lokalnych przedsiębiorców.

Bookcrossing, kolejna akcja promująca czytanie i wymianę książek. Tym razem polegająca na pozostawianiu książek w wyznaczonych miejscach publicznych. Prosta zasada: przynosisz książkę i bierzesz książkę.

Krośnieńskie Towarzystwo Cyklistów poruszyło temat dróg rowerowych. Cykliści delikatnie zasygnalizowali, że obecnie „ścieżki rowerowe” są źle projektowane, źle budowane. Podali kilka swoich propozycji oraz zaproponowali swoją pomoc w projektowaniu nowych „ścieżek”. Tematem zajmowaliśmy się dwa lata temu w KrosnoCity.pl: Rowerem po Krośnie

„Miasto samowystarczalne energetycznie”, czyli najbardziej futurystyczna z prezentacji. Dzięki zastosowaniu „czystych źródeł energii” Krosno miałoby stać się całkowicie samowystarczalne energetycznie.

Promocja młodych talentów, pijalnie czekolady – propozycja utworzenia pijalni czekolady, w której występowaliby młodzi, krośnieńscy wykonawcy: raperzy, zespoły rockowe, metalowe itd. Miałoby to być miejsce, w którym młodzi ludzie mieliby szanse pokazać swój talent i umiejętności.

Koszulki Miasta Krosna – przedstawiono pomysł rezygnacji z „Krosnoludków” na koszulkach promocyjnych. Zdaniem autora pomysłu można zrobic na pewno inne i lepsze koszulki. Narzucenie w konkursie na koszulkę promocyjną hasła z „Krosnoludkami” ogranicza kreatywność artystów i projektantów.

Polepszenie infrastruktury drogowej pomiędzy Krosnem, Jasłem, a Sanokiem. Utworzenie prawdziwego Podkarpackiego Trójmiasta.

”Wolna Scena Artystyczna” – udostępnienie sceny, na której każdy mógłby się zaprezentować, zagrać swój koncert. Pomysł na promocję młodych talentów.

Na koniec do przedstawionych propozycji skrótowo odniósł się prezydent Piotr Przytocki, zapowiadając, że Urząd Miasta przeanalizuje wszystkie pomysły i odniesie się do nich merytorycznie.

Jak wam podobają się „Pomysły na Krosno”?

(pd)

Reklama

15 komentarzy

  • Cóż, masz rację, że od narzekania się nic nie zmienia, masz rację, że trzeba cenić inicjatywę i że Krosno owej inicjatywy potrzebuje, ale potrzebujemy też racjonalnego gospodarowania publicznymi pieniędzmi, których bynajmniej nie mamy zbyt wiele. CDS już pokazał, że zabiera znacznie więcej pieniędzy niż to początkowo było obiecywane, wręcz złamał warunki, pod jakimi został powołany do istnienia. Do tego wykazuje szkodliwe (w moim-i nie tylko moim- mniemaniu) dla prywatnych przedsiębiorców inicjatywy, jak otwarcie punktu gastronomicznego- dotowanego jak cały CDS z podatków, a więc będącego-wbrew słowom naszego Prezydenta- nieuczciwą konkurencją dla prywatnych przedsiębiorców (z których pieniędzy się ów CDS dotuje). Dlatego pozwoliłem sobie zamieścić -pół żartem, pół serio- uwagę o ewentualnych dalszych możliwych działaniach CDS-u (w moim odczuciu szkodliwych dla Krosna), a tu już taka reakcja ze strony „anonimowej” osoby ( przypuszczam, że cds w wypowiedzi przed Twoją trafnie określił kim jest ta osoba).
    Jest takie przysłowie -” uderz w stół, a nożyce się odezwą”. No i się odezwały, strach pomyśleć, co znowu w CDS-ie kombinują (ja obstawiam, że cokolwiek to będzie, będzie wymagało pilnej dotacji).

  • Wydaje mi się, że wiele pomysłów mogłoby sie udać i miasto mogłoby być przyjemniejsze (a może nawet trochę się rozwinąć) gdyby nie wszechobecne zniechęcenie, narzekanie i malkontenctwo. Rozumiem, że wiele osób ma pod górkę z pracą ale od narzekania nic się samo nie zrobi. Jeśli osoby z zapałem i pomysłami przekonują się co raz, że każdy ich wysiłek jest wyłącznie krytykowany, to zniechęcają się. Na forach czytam wiele niepochlebnych opinii pod kątem CDS a trzeba przyznać, że nie brakuje tam ludziom inicjatywy. Jakoś nikt nie pisze o np. Muzeum Podkarpackim, które sobie po cichu funkcjonuje już od 60 lat. CDS z pewnością kosztował sporo pieniędzy, ale moim zdaniem tę inicjatywę przynajmniej widać w przeciwieństwie do innych miejskich przedsięwzięć. Proszę forumowiczów o trochę obiektywizmu. Nie napiętnujmy ludzi, którzy mają pomysły i chęci tylko raczej tych, którzy tego nie mają.

  • popieram w całej rozciągłości Yeri natomiast autor- robić yeri- to jakiś nie tylko burak ale i chamidło. Zapoznaj sie najpierw z kosztami na cds a [potem się wypowiadaj. Nie zdziwi mnie fakt, że jest to osoba na kierowniczym stanowisku z cds.

  • Do przedmówcy- czego ja niby ma zazdrościć CDS-owi, ja nie jestem konkurencyjna instytucja, żeby mu czegoś zazdrościć. Jestem za to mieszkańcem krosna, który CDS-u nie lubi, za niedotrzymane obietnice w kwestii (nie)pobierania dopłat z budżetu miasta i samoutrzymywaniu się.
    Nie napisałem, że CDS to będzie robił, tylko, że się tego boję, obym nie wykrakał.
    twoje słownictwo świadczy dobitnie kto tu ma kompleksy i na jakim punkcie.

  • Ty masz chyba k…. jakiś kompleks CDS-u…. kto powiedział, że CDS będzie to realizował? Ale widać jak kipisz od zazdrości… a jak muzeum ma zrobić makietę to nie trzeba dotacji??? to tylko swoją drogą, a teraz idź wbijać w laleczkę voodu CDS-u kolejne szpile

  • Wszystko fajnie, tylko boję się, że po tej optymistycznej konferencji CDS rzuci się w wir realizacji pomysłów- sam otworzy tą urokliwą winiarnię, sam zacznie tworzyć makietę historycznego Krosna itp. A na realizację tych zadań (tak przecież potrzebnych i wspieranych przez mieszkańców Krosna) potrzebne będą kolejne dotacje (no bo za darmo się nie zrobi, prawda?). Co prawda CDS miało być już nie dotowane, ale to w końcu nowe projekty to i nowe dotacje potrzebne, ale potem to „się już samo utrzyma”.
    Jeśli prywatna osoba otworzy taką winiarnię na Rynku (w jednym z pustych lokali o których napisał Prawda) to super i tak ma być. Jeśli taki historyczny model Krosna powstanie w muzeum to wspaniale, będzie wielka atrakcja. Ale oby nie wpompowano ponownie wielkich pieniędzy w CDS.

  • woda mineralna to nie zasługa przytockiego a wręcz przeciwnie. swego czasu w tej sprawie dobijał się zasłużony w tej sprawie do przytockiego mieszkaniec krosna. ale na próżno. W grobie się przewraca na wieśc o obłudzie władz.
    Wczoraj w regionalnych wypowiadał sie przytocki na temat pustych pomieszczen na rynku. Winni są wszyscy tylko nie on. Wypowiedzał się natomiast na temat zmiany mentalności – która by uzdrowiła sytuację na rynku. Mowy nie było co zrobić z problemem( zrobienie parkingu z rynku nie pomogło)Ja widze tylko szansę w zmianie władzy miejskiej i rajców. Nie zgadzam sie by byle ktoś zmieniał moja mentalność odnośnie działań na rynku.

  • Może i ciekawe pomysły ale w żaden sposób nie podniosą poziomu życia mieszkańców, turystów raczej też nie przekonają do odwiedzenia naszego miasta, a te pieniądze lepiej przeznaczyć na remont sypiacych sie dróg…

  • A gdzie tam pisze że to pomysł Przytockiego?Pomysł ani Przytockiego,ani żadnych innych kontrkandydatów.Zagospodarowanie tych wód planowane było już w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku.Podjęto nawet pewne prace przygotowawcze.Ale temat porzucono zdaje się wraz z krachem gospodarki gierkowskiej.

  • Jedna uwaga – wykorzystanie wód mineralnych to nie pomysł Przytockiego. To już pojawiało się kampanii wyborczej kilka razy (pomysł kontrkandydatów)!!!

  • Super pomysły i super artykuł.
    Zwłaszcza, że wiele z tych pomysłów nie wymaga dużych środków finansowych, a na pewno będzie się cieszyć powodzeniem.

  • Marek Gransicki maj 2013

    Brawa za ten artykuł! Miałem zaszczyt uczestniczyć w tym niebagatelnym spotkaniu i nie potrafiłbym w żaden sposób w tak nieweielu sowach przekazać jego treści – Brawo! Muszę tez pogratulować Panu Adrianowi Krzanowskiemu pomysłu na „pomysły na nasze Miasto”. Bardzo dziekuję za zgodę na prelekcję, którą w telegraficznym skrócie chicałem zaprezentować sposoby na wykorzystanie potencjału historycznego naszego miasta, jak i ideę wdrożenia produkcji innowacyjnej technologii budowy domów ekonomicznych i regionalnych zarazem. Zaznaczam, że jest to jeden z niewielu pomysłów na PROSUKCJĘ przemysłową w naszym rejonie, bazujący na tradycjach regionalnych i miejscowych zasobach. Jednocześnie wspomniano o nietuzinkowej inicjatywie Naszej Szkoły, by prócz nauki można było wykorzystać zapał naszych Studentów w sposób praktyczny – po raz pierwszy wymieniono nazwę (na razie) koła naukowego Zakałdu Budownictwa PWSZ – Akademia Budownictwa Regionalnego, której jednym z najważniejszych celów będzie prowadzenie przygotowywanego od lat, wyłacznie siłami mojej pracowni – portalu budownictwa i rzemiosła regionalnego porównywalnego z Drewnianą Polską Pana Piotra Olszaka.
    Bardzo dziękuję za umożliwienie podzielenia się z Mieszkańcami Krosna pomysłami, które pomogłyby w odzyskaniu przez nasze miasta zaszczytnego miana „Małego Krakowa”.
    Pozdrawiam Marek Gransicki

  • Bardzo podobają mi się te pomysły, zwłaszcza Portius Ekspress, no ale władze jak to władze…no i kino prawdziwe przydałoby się bo trzeba do Rzeszowa jeździć, a przy okazji może Imax bo na Podkarpaciu nie ma.

REKLAMA