REKLAMA
Strona główna / Sport / Iwona Grzegorczyk: „Do Warszawy jedziemy bojowo nastawione”

Iwona Grzegorczyk: „Do Warszawy jedziemy bojowo nastawione”

Fot. Łukasz Jaracz | www.lukaszjaracz.com

Fot. Łukasz Jaracz | www.lukaszjaracz.com

Niedzielne, niezwykle prestiżowe, zwycięstwo na Developresem Rzeszów ożywiło nadzieję w krośnieńskim zespole na zajęcie drugiego miejsca w ligowej tabeli na zakończenie rundy zasadniczej. Żeby tak się stało musi zostać spełnionych kilka warunków. Pierwszym z nich i podstawowym są zwycięstwa, w dwóch, kończących rundę zasadniczą, spotkaniach.

Reklama

Sobotni mecz ze Spartą Warszawa będzie ważnym krokiem w drodze na fotel wicelidera. Karpaty interesują w tym spotkaniu jedynie trzy punkty. Każde inne rozwiązanie w praktyce będzie oznaczało, że realizacja celu, postawionego przed zespołem w końcówce sezonu, nie będzie możliwa.

Po niespodziewanej porażce w Sosnowcu, która boli przy każdym rzucie oka na tabelę, Dominik Stanisławczyk uważa, że nie będzie to łatwe spotkanie. Z tego powodu zespół zamiast świętować derbowe zwycięstwo, mocno przepracował mijający tydzień.

Reklama
  • Musimy dobrze przygotować się do tego spotkania, bo jeśli wyjdziemy z niego zwycięsko to zapewnimy sobie, co najmniej trzecie miejsce po rudzie zasadniczej. SMS Sosnowiec przypomniał nam, że jeśli gra się troszkę słabiej, to nikt nie oddaje zwycięstw za darmo i niestety schodzi się z parkietu pokonanym. Warszawa po ostatnim wygranym meczu będzie na pewno trudnym rywalem, ale my zrobimy wszystko aby wracać do domu w dobrych humorach – mówi Dominik Stanisławczyk.

Zdaniem Jacka Pasińskiego, trenera Sparty Warszawa, ostatnie zwycięstwo w Sosnowcu poprawiło morale zespołu, który w sobotę zamierza stanąć do walki z podniesionym czołem. – Za nami bardzo ważny mecz w Sosnowcu. Zespół zdołał się podnieść z kolan i zagrał bardzo dobre zawody. Oczywiście, zdajemy sobie sprawę z tego, że w sobotę czeka na nas znacznie trudniejszy przeciwnik, jednak na pewno wyjdziemy na boisko z podniesionymi głowami i zostawimy na parkiecie wszystko, co mamy najlepszego – mówi Jacek Pasiński.

Potwierdzeniem dobrych nastrojów, panujących w warszawskiej drużynie, może być wypowiedź Anny Tomczyk, która po cichu liczy na małą niespodziankę. – Cieszymy się, że wreszcie udało się nam wygrać, ale myślami jesteśmy już przy kolejnym meczu. Damy z siebie wszystko, żeby sprawić sobie i naszym kibicom miłą niespodziankę – mówi Anna Tomczyk.

Co o sobotnim starciu ze Spartą myślą Karpatki? Katarzyna Nadziałek spodziewa się kolejnego trudnego spotkania, bo zespół z Warszawy, grając przed własną publicznością może być niebezpieczny. – Takie spotkania są zawsze trudne i tak właśnie do niego podchodzimy. Chcemy jak zawsze wygrać i wywalczyć te trzy punkty, jednak bierzemy pod uwagę, że nie będzie to łatwe bo zespół z Warszawy jest często nieobliczalny i bardzo wymagający.

Iwona Grzegorczyk, mając w pamięci mecz w Sosnowcu, podchodzi do rywala z dużym respektem, ale jednocześnie nie ukrywa, jaki jest cel podróży do Warszawy. – Do Warszawy jedziemy bojowo nastawione, chcemy przywieźć stamtąd trzy punkty. Wbrew pozorom spotkania z zespołami z dolnej części tabeli bywają bardzo trudne, o czym przekonałyśmy się w Sosnowcu. Myślę, że dołożymy wszelkich starań, aby powtórzyć wynik z meczu rozgrywanego u nas – dodaje Iwona Grzegorczyk.

dk

Reklama
REKLAMA