REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Na sygnale / Wypadek na Podkarpackiej. Kierowcy byli trzeźwi

Wypadek na Podkarpackiej. Kierowcy byli trzeźwi

Fot. KrosnoCity.pl

Fot. KrosnoCity.pl

Jedna osoba jest w stanie ciężkim po wypadku na skrzyżowaniu ulic: Podkarpackiej, Jana Pawła II, Popiełuszki i Krakowskiej. Wczoraj (19.10) przed godziną 19 doszło do zderzenia dwóch samochodów, którymi jechało łącznie 5 osób. W wyniku uderzenia jeden z mężczyzn został wyrzucony na drogę, to on jest w najgorszym stanie. Najmniejsze obrażenia odnieśli kierowcy.

Reklama

Trzy osoby zostały ranne w wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych, do którego doszło na ulicy Podkarpackiej w Krośnie (DK28). Jedna z nich jest w stanie ciężkim.

41-letni mieszkaniec Iwonicza, kierujący samochodem marki Opel Frontera, wjeżdżając od ul. Popiełuszki na skrzyżowanie, które na remontowanym odcinku nie posiada jeszcze sygnalizacji świetlnej, wymusił pierwszeństwo przejazdu i wjechał prosto pod nadjeżdżający samochód osobowy Porsche Carrera, jadący główną drogą w kierunku Jasła.

W wyniku uderzenia Opel został obrócony, a jeden z trzech mężczyzn podróżujących Fronterą, został wyrzucony na drogę. – Właśnie nim jako najbardziej poszkodowanym w pierwszej kolejności zajął się lekarz i ratownicy jednego z dwóch zespołów ratownictwa medycznego przybyłych na miejsce zdarzenia. Stan mężczyzny został oceniany jako ciężki. Poszkodowany został przewieziony do szpitala – mówi bryg. Mariusz Kozak, Naczelnik Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego KM PSP w  Krośnie.

Reklama

Drugi poszkodowany pasażer Opla wydostał się z pojazdu samodzielnie przed przybyciem służb ratowniczych. Pasażerka Porsche pozostała w pojeździe do czasu udzielenia pomocy. Po wstępnym badaniu przeprowadzonym przez ratowników medycznych została przetransportowana do karetki. Wszyscy pasażerowie zostali odwiezieni do szpitala. – Jak wynikało z wstępnych oględzin, kierowcy obu pojazdów opuścili je o własnych siłach i odnieśli najmniejsze obrażenia. Oni również zostali przewiezieni do szpitala przez czwarty zespół ratownictwa medycznego – mówi bryg. Mariusz Kozak, Naczelnik Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego KM PSP w  Krośnie.

Kierujący pojazdami byli trzeźwi.

Działania trwały prawie 4,5 godziny. Uczestniczyły w nich 2 pojazdy z KM PSP Krosno oraz 1 pojazd z OSP Turaszówka, łącznie 10 strażaków, a także 3 pojazdy policji i 4 zespoły ratownictwa medycznego.

mg

Reklama
Reklama

10 komentarzy

  • krośnianin55

    a gdzie artykuł o wypadku i zjechaniu tira w praktycznie jednym czasie z 22 ? mało sie staracie, kiepsko kiepsko !!

  • nie ma sygnalizacji świetlnej,
    nie ma pasów dla pieszych – meksyk na całego.
    ale i tabliczki samorządowcy nie postawili.

  • dlaczego na tym skrzyżowaniu nie ma pasów dla pieszych – szok i niedbalstwo !!!!!!!!!!!!!!!

  • Do Max. Znajomy miał taki przypadek. Przydzwonił w kobietę, która wyjeżdżała z podporządkowanej. Policja ustaliła winę kobiety. Podała sprawę do sądu. Wygrała. Znajomy jechał za szybko. Gdyby jechał prawidłowo, nie uderzyłby w nią lub zdążyłby wyhamować. Sprawę znam z pierwszej ręki.

  • Ile jechało porsche zobaczcie ślady hamowania na asfalcie to sami sobie od powiecie kto i jak szybko jechał na ograniczeniu

  • zastanawiam się jaką korzyść ta informacja ma dać czytającemu?

    Wypadki, katastrofy, zamachy, wojny – same informacje, –> bez kontekstuwowanie jakiegoś wypadku lub innego czyjegoś nieszczęścia.
    a ich pisanie to mieszanie zawodu dziennikarza z błotem.

  • A ja miałem taki wypadek: skręcałem w lewo na posesję w terenie zabudowanym.Patrzyłem w lusterko i widzę jedzie za mną auto ale sie tak ustawia że z prawej mnie ominie więc przymierzam się do skrętu aż tu nagle huk jak z armaty ja jak na karuzeli się kręce. Tak we mnie jeszcze inny wydzwonił.Ustalili ze jechał 100-120km/h na 50km/h dozwolonych.Okazało się ,że ja jestem sprawcą bo skręcając nie miałem całkowitej pewności, że nie jestem wyprzedzany i gdzie brali pod uwagę prędkość tamtego szaleńca.Ja go nie widziałem bo tak pedził ,że pojawił się jak zjawa.

  • Nieprawda. Prędkość ma znaczenie w ustaleniu sprawcy wypadku. To nie jest tak, że jak jesteś na głównej to Ci się może licznik w aucie zamknąć a cały świat ma na wariata uważać. Na szczęście.

  • Teraz nie będzie ważne z jaką prędkością jechało Porsche tylko wymuszenie pierwszeństwa przez Opla.Przez to skrzyżowanie przejechać to loteria przy pędzących główną drogą.

REKLAMA