W 100. rocznicę wybuchu I Wojny Światowej Muzeum Podkarpackie w Krośnie zaprasza na nową wystawę czasową, która będzie prezentowana od 11 września do 30 listopada. Celem wydarzenia jest przypomnienie dramatycznych wydarzeń, jakie rozegrały się podczas trwania wielkiej wojny – pierwszej, której nadano miano totalnej.
Pomimo, że działania wojenne podczas I wojny światowej w pobliżu Krosna zakończyły się w maju 1915 roku, to wielu jego mieszkańców walczyło na różnych frontach tej wojny aż do jej zakończenia. Kuratorem wystawy jest Łukasz Kyc.
Krosno, wchodzące w skład monarchii austro-węgierskiej, trzykrotnie znajdowało się pod okupacją wojsk carskich. Pierwszy raz w rękach rosyjskich miasto znalazło się końcem września 1914 r. na niespełna 10 dni. Następnie od 24 listopada do 12 grudnia w gmachu sądu w Krośnie znajdował się sztab 8. armii rosyjskiej, a wojska carskie zostały wyparte z miasta po raz drugi 15 grudnia. Tego samego dnia, Rosjanie przepuścili atak artyleryjski na miasto, do którego wkraczała piechota austro-węgierska. W wyniku czterogodzinnego ostrzału zginęło kilkanaście osób, a kilkadziesiąt odniosło rany. Ponadto, w znacznym stopniu ucierpiała zabudowa miejska.

Wystawa „Losy Krosna i krośnian w latach wielkiej wojny 1914-1918” podzielona została na dwie części. W pierwszej, przypomniane zostaną dramatyczne losy miasta i jego mieszkańców w okresie I wojny, jak również okres ją poprzedzający, ze szczególnym uwzględnieniem działalności patriotycznej i niepodległościowej. Ta część ekspozycji zostanie uzupełniona i okraszona zabytkami z przedstawianego okresu. Wśród nich zaprezentowane zostanie malarstwo portretowe, archiwalne fotografie i dokumenty, a także pamiątki po żołnierzach walczących na frontach wielkiej wojny. Dopełnieniem prezentacji będzie przedstawienie zbioru militariów w postaci broni palnej i białej używanej przez wszystkie strony konfliktu.
W drugiej części, widz zostanie przeniesiony na front wojenny. Zrekonstruowany okop ma w bardzo dobitny sposób uzmysłowić trudy, nie tylko walki, ale i codziennego życia, z jakimi musieli zmagać się żołnierze wysłani na linię frontu.
łk, pd
































Jeden komentarz
Może przy tej okazji można by wyjaśnić sprawę pochówku na cmentarzu z WW w Mymoniu Stanisława Jurczyka z Suchodołu? To jest jedyny na tym cmentarzu pochowany znany z imienia i nazwiska. Jest rownież wymieniony na pomniku ku pamięci poległym podczas obu wojen w Suchodole przy drodze na Głowienkę.Tyle że na krzyżu w Mymoniu są daty 1886-1916 a na pomniku 1894-1916. Jakby nie patrzeć daty śmierci są jednakowe ale o tyle ciekawe, że wtedy nie było juz walk na tym terenie – okolice Beska po operacji gorlickiej zostały odbite 9-10 maja 1915r.
A co ciekawe Jurczyk figuruje na 46 liście strat z dnia 5.11.1914 – „Jurczyk Stanislaus, Korp., IR. Nr. 45, 5. Komp., verw.”, jednak z tego co się dowiedziałem jego jednostka w tym terminie walczyła w innych rejonach…