Samochód skosił latarnię i uderzył w ogrodzenie. Policja wyjaśnia sprawę, zatrzymano 20-letniego mieszkańca gminy Krościenko Wyżne.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło około 15 minut po godz 3:00 na ul. Wieniawskiego w Krośnie. Kierowca osobowego Seata, jadąc od strony ul. Sikorskiego, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup oświetleniowy, a następnie wjechał w ogrodzenie pobliskiej piekarni. Samochód stanął w płomieniach, a latarnia została dosłownie ścięta.
Jak podaje portal Krosno112.pl, w akcji ratowniczej uczestniczyły dwa zastępy strażaków, ratownicy pogotowia, patrol Policji oraz Pogotowie Energetyczne.
Pożar szybko się rozprzestrzenił i pomimo sprawnej akcji strażaków całe wnętrze samochodu się wypaliło. W środku nikogo nie było. Żadnego poszkodowanego nie było również w pobliżu pojazdu.

Ratownicy rozpoczęli poszukiwania. Po kilkunastu minutach okazało się, że na posesji w pobliżu miejsca zdarzenia przebywa ranna osoba, która prosiła domowników o pomoc.
Był to 20-letni mieszkaniec Krościenka Wyżnego. Z otarciami na głowie trafił na obserwację do szpitala. Jak informuje Krosno112, mężczyzna twierdził, że był tylko pasażerem samochodu. Po udzieleniu pomocy medycznej został zatrzymany przez Policję do wyjaśnienia sprawy.
Strażacy przeprowadzili poszukiwanie ewentualnych osób poszkodowanych. Nikogo więcej nie znaleziono.
pd
































4 komentarze
Juz się poprawiło.Policje na ulice.juz widać.
.PRZYP……Ć MU 10 BATOW NA GOŁĄ DUPE TO SOBIE ODRAZU PRZYPOMNI KTO POWOZIŁ TYM ZŁOMEM. DLA WIEŚNIAKOW ZAKAZ WSTEPU DO MIASTA.
Tu na Wieniawskiego często w nocy słychac ryk samochodów ,motocykli,apel do policji -więcej patroli nocą
Musiał mieć prędkość to dobrze że nikogo nie zabił a tak na marginesie apel do panów policjantów aby nocą patrolować ulice, na Paderewskiego na rondzie palą gumy tylko czekać jak nie wyrobią to przestawią nie latarnię tylko wjadą komuś do domu prosto do sypialni