W piątek (1 lipca) wieczorem krośnianin zostawił plecak na przystanku autobusowym. W środku były dokumenty i 6 tysięcy złotych. Zguba nie zaginęła, mężczyzna miał szczęście, bo na plecak natknęli się uczciwi znalazcy – policjanci z KMP w Krośnie.
Policjanci z komendy miejskiej Policji w Krośnie pojawili się w odpowiednim czasie i miejscu.
– W nocy 1 lipca funkcjonariusze, patrolując jedną z krośnieńskich ulic, na przystanku MKS zauważyli pozostawiony plecak. Po przeglądnięciu jego zawartości okazało się, że jest tam ponad 6 tys. złotych oraz dokumenty domniemanego właściciela – informuje KMP Krosno.
Policja skontaktowała się z mężczyzną. Ten szczegółowo opisał jego zawartość oraz kwotę, jaka się tam znajdowała.
Po dokładnym sprawdzeniu wszystkich okoliczności dotyczących zguby, przekazano ją właścicielowi.
kmp/pd
































Jeden komentarz
No i szacunek dla chłopaków.