Cztery osoby, w tym troje dzieci, trafiło do szpitala po wypadku do którego doszło na krośnieńskiej "obwodnicy" – w chwili gdy nie działała sygnalizacja świetlna. Do zdarzenia doszło około godziny 15.
Na skrzyżowaniu ulic Zręcińskiej, Podkarpackiej i Pużaka nie działała sygnalizacja świetlna. W tym czasie doszło do wypadku.
– Kierująca samochodem osobowym Volvo V40, 33-letnia kobieta, jadąc ul. Zręcińską w kierunku ul. Pużaka, nie zachowała należytej ostrożności i wjechała wprost pod nadjeżdżający z kierunku Jasła ciągnik siodłowy marki Renault z cysterną – relacjonuje pierwsze ustalenia asp. Paweł Buczyński, oficer prasowy krośnieńskiej Policji.
Na skrzyżowaniu doszło do zderzenia. W jego wyniku cztery osoby zostały poszkodowane: kierująca 33-latka, podróżujący z nią chłopiec i dziewczynka w wieku 8 lat oraz 5-letnia dziewczynka. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitala z obrażeniami. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Kierującym ciągnikiem siodłowym był 24-letni mężczyzna.
– Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi – dodaje asp. Paweł Buczyński.
Ciągnik był na krakowskich numerach rejestracyjnych.
Po wypadku w rejonie skrzyżowania powstały znaczne utrudnienia w ruchu.

















pd
































21 komentarzy
Do „Znający temat”. Jak się jeździ po „turbinie”? Bardzo dobrze, a w Krośnie, przy tym stosunkowo umiarkowanym natężeniu ruchu, jeździło by się fantastycznie. A zasady jazdy po rondach możesz znaleźć w obecnych czasach praktycznie wszędzie. 🙂 Ale powtórzę raz jeszcze, jakiekolwiek porządne rondo byłoby zdecydowanie lepsze i bezpieczniejsze od takiego skrzyżowania.
Fatalne skrzyżowanie, często niedziałające światła. Dlaczego jak światła nie działają to Policja nie kieruje ruchem ??
Tylko rondo rozwiąże problem !!!
To skrzyżowanie należy przebudować, zrobić porządne duże rondo o co najmniej dwóch pasach ruchu wokół wyspy centralnej i po kłopocie. Sygnalizacja świetna w tym miejscu to najbardziej chybiony pomysł razem z byłymi fotoradarami. Sądzę iż decydenci wcześniej czy później podejmą decyzję o przebudowie tego skrzyżowania.
Jaką godzinę? Jechałam ok 9 rano i już nie działała
Najgorzej jest jak gasną światła w momencie jak się wjeżdża na skrzyżowanie mając zielone. Ostatnio tak miałam na skrzyżowaniu koło cerfura na krakowskiej. Jechałam z polanki i gdy minęłam znak świetlny i chciałam wjechać na krzyżówkę mając zielone światło, kobieta jadąca od strony jasła uderzyłaby we mnie gdybym się nie zatrzymała. Pewnie dojeżdżała do skrzyżowania i jak nagle zgasły światła wdepnęła pedał gazu bo jechała drogą z pierwszeństwem. Gdyby światła działały miałaby czerwone.
Za to kościoły dobrze działają.
Przejeżdżałem tam około godz. 14.30 i policjant kierował ruchem
co robiła nasza policja jak zwykle zaspala .Swiatła nie działaly około godzine GRATULACJE .Musi dojsc do wypadku zeby się łaskawie pojawili . Moze nie umieja kierowac ruchem.
ale zaraz po wypadku włączyli sygnalizacje świetlną.
Piszą o rondzie turbinowym , a o zasadach poruszania na nim to już nie. proszę napiszcie (uczeni w tym temacie) jak się jeździ na takim rondzie?
Ludzie!, kierowcy, mający uprawnienia do kierowania – obudźcie się. Nie działała sygnalizacja świetlna, ale działały przepisy kodeksu drogowego. Sygnalizacja nigdy nie zastąpi głupoty, mądrość musi mieć pierwszeństwo – zwolnić, zatrzymać pojazd w odpowiednim miejscu na skrzyżowaniu,przepuścić innych uczestników ruchu-nawet tych z podporządkowanej to należy do porządnego kierowcy, ale to tylko potrafią szoferzy.
Masz rację w tym miejscu rondo turbinowe byłoby dobrym rozwiązaniem. Rondo turbinowe mogłoby też być na Krakowska JPII Popiełuszki.
A miała być taka świetna, niezawodna bo taka droga była 😉 zastanawia mnie tylko dla kogo świeci się zielone światło przy wyjeździe z Leroy Merlin o 3 nad ranem. W tych godzinach nie udało mi się przejechać obwodnicą nie zatrzymując się na każdych światłach. Co za głąb wymyślił takie udogodnienie?
A wielu z nas swego czasu (kiedy przebudowywano drogę) mówiło, że najlepsze byloby rondo w tym miejscu, automatycznie spowodowałoby zmniejszenie prędkości i nie byłoby problemu z awariami świateł. Takie prawdziwe rondo.
Nie ma świateł i od razu wypadki. Ludzie włączcie myślenie. Kto wam dał prawo jazdy??? 90% kierowców to debile nieznający podstawowych znaków drogowych!!! Przecież gdy nie ma sygnalizacji świetlnej są znaki drogowe. To jedno z prostszych skrzyżowań jakie mogą występować!
Miałam dziś tez problem na tym skrzyzowaniu gdy byly wylaczone światla…hamowałam na stopa bo kierowca wyjezdzal od ulicy zrecinskiej tak pewnie jakby to on mial pierwszenstwo.
Jak nie działa sygnalizacja to na tej krzyżówce jest wolna amerykanka. Gdyby Pan aspirant kierował ruchem to nie musiał by niczego na gorąco relacjonować. Policja niedawno w godzinach szczytu robiła jakieś mistrzostwa w kierowaniu ruchem na krzyżówce z Czajkowskiego. Mogli swoje umiejętności potwierdzić dzisiaj i ludzie by nie ucierpieli …
ale na pewno dziłał licznik prędkości………………szkoda ludzi………….
Sygnalizacja nie działała już o 7 rano, a może i wcześniej, szkoda, że nikt sie nie pokwapił naprawić usterki przez tyle czasu…
Dokładnie. W czasie niedziałającej sygnalizacji w godz. szczytu powinni ruchem kierować policjanci. A po wypadku ruchem kierują Strażacy… hmmm
Gdzie była policja aby w godzinach szczytu kierować ruchem na tak dużym skrzyżowaniu, pewnie jak zwykle za dużo obowiązków mają i brak czasu…