Niektórzy posługują się obcymi walutami niemalże na co dzień – prowadząc własną działalność, pracując dla zagranicznych firm, wyjeżdżając na częste delegacje czy robiąc zakupy na zagranicznych portalach. Inni mają do czynienia z euro czy funtem tylko kilka razy do roku, podczas urlopu czy weekendowego wypadu za granicę. Ale i jednym, i drugim zależy na jak najtańszej wymianie walut – od tego przecież zależą nasze realne wydatki. Powszechnie wiadomo, że wymiana w banku wiąże się zazwyczaj ze sporym kosztem. Pozostaje więc kantor: tradycyjny lub internetowy. W którym z nich wymiana bardziej się opłaca?
Wymiana gotówki w tradycyjnym kantorzeCeny walut w stacjonarnych kantorach są niższe niż w bankach, jednak nie zawsze są tak korzystne, jakbyśmy tego oczekiwali. O ile w niektórych punktach rzeczywiście możemy sporo zaoszczędzić, o tyle w innych spready sięgają niekiedy nawet powyżej 1 zł – oznacza to, że np. kupując euro zapłacimy 4,45 zł, zaś wymieniając tę samą walutę na złotówki otrzymamy zaledwie 3,50 zł. Tak skrajne przypadki zdarzają się raczej rzadko, jednak trzeba zawsze uważnie sprawdzać różnice kursów i porównywać je do średniego kursu NBP. Szczególnej czujności wymaga wymiana w kantorach na lotniskach lub w bardzo „turystycznych” miejscach – tam najczęściej możemy natknąć się na manipulację kursami. Wymiana w kantorze stacjonarnym wiąże się też z pewnymi ograniczeniami i ryzykiem ze względu na to, że jest gotówkowa – chodzenie z walizką czy torbą pełną pieniędzy jest mało komfortowym rozwiązaniem. Tego typu placówki są zatem dobrą opcją dla osób, które nie korzystają z obcych walut zbyt często i nie wymieniają bardzo dużych kwot.
Wymiana online — czy warto?
Internetowe kantory istnieją w Polsce dopiero od 6 lat, ale bardzo szybko zyskały zainteresowanie klientów i obecnie dokonują wielomiliardowych transakcji w ciągu roku. Wymiana odbywa się bezgotówkowo i zazwyczaj nie wiąże się z ograniczeniami dotyczącymi kwot. Taka forma jest z pewnością dogodna dla osób wymieniających dużo i często. Spready w kantorach online są o kilka procent niższe niż w bankach, więc ceny walut niewiele odbiegają od średniego kursu NBP. Konkretny zysk z danej transakcji możemy obliczyć bezpośrednio na stronie e-kantoru, używając do tego kalkulatorka, w którym porównujemy wymianę online z taką samą operacją w wybranym banku. Dla przykładu, kupując 2 000 euro, w internetowym kantorze zapłacimy 8 665,20 zł (kurs 4,3326), zaś w jednym z wiodących polskich banków – 8 909,80 zł (kurs 4,4549). Różnica wynosi zatem 244,61 zł (według kursów z dnia 30.09.2016). Przy regularnych wymianach online w skali roku nasz zysk może wynieść nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jest jeden warunek, aby móc korzystać z takiej usługi – posiadanie konta walutowego.
Jak sprawdzać kursy walut?
Zanim zaczniemy porównywać oferty poszczególnych kantorów, warto najpierw sprawdzić kurs NBP. Kursy kantorów internetowych możemy śledzić na bieżąco bezpośrednio w wybranym portalu, np. https://internetowykantor.pl/kursy-walut/. W internecie możemy znaleźć również kursy niektórych kantorów stacjonarnych, jednak w takim wypadku najpewniejsze informacje otrzymamy na miejscu.















![Pierwsza pomoc, sprzęt ratowniczy i rodzinna zabawa. Za nami Piknik Wolontariatu i Bezpieczeństwa przy ul. Bursaki [ZDJĘCIA]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/10/piknik-wolontariatu-150x100.jpg)
















8 komentarzy
Poważnie, są jeszcze ludzie, którzy wymieniają pieniądze w kantorach stacjonarnych i płacą o kilkadziesiąt groszy więcej niz w kantorach online? Ja już na to na pewno nie pójdę. Wymieniam w Amronet – w bardzo wygodny sposób i przede wszystkim w bardzo korzystnej cenie. Czasami korzystam tez z opcji wymiany społecznościowej – można wynegocjować całkiem fajny kurs.
Poważnie, są jeszcze ludzie, którzy wymieniają pieniądze w kantorach stacjonarnych i płacą o kilkadziesiąt groszy więcej niz w kantorach online? Ja już na to na pewno nie pójdę. Wymieniam w Amronet – w bardzo wygodny sposób i przede wszystkim w bardzo korzystnej cenie. Czasami korzystam tez z opcji wymiany społecznościowej – można wynegocjować całkiem fajny kurs.
Całkiem spoko kantor, nie wiedziałem do tej pory o nim, a chyba skorzystam, ze względu na brak prowizji. Poczytałem też trochę opinii o pluskantor.pl- zawsze tak robię- same pozytywne, a to zachęca. W placówkach bardzo ciężko o korzystny kurs, nawet nie zawsze da się cokolwiek taniej wynegocjować.
Zawsze lepsze kursy znajdowałem w internetowym, spread w pluskantor.pl to 2 grosze maks, często mniej nawet, a np. 30-40 gr. czy więcej. Nie sposób tez nie docenić komfortu bezgotówkowych przewalutowań, które się odbywają automatycznie, całodobowo, w czasie rzeczywistym- czyli po kursie takim jaki aktualnie się wyświetla.
Najlepsze kursy jak na razie znalazłem na Gieldawalut.com, a więc w internetowym. Bardzo zbliżone do średnich z forexu. Spodobała mi się tez wygoda bezgotówkowej wymiany waluty, pewnie przestane już nawet porównywać ofertę ze cenami tradycyjnych kantorów. Tak to wystarczy że mam przy sobie telefon, wersja mobilna też całkiem sprawnie działa 24 godz na dobę.
Ja już dawno przekonałam się, że lepsze kursy walut znajdę oczywiście w kantorach internetowych. Obecnie wymieniam dużo złotówek na euro, ponieważ prowadzę biznes w Niemczech. Dlatego dla mnie http://cinkciarz.pl stał się głównym miejscem do wymiany waluty. Nie mam zbyt dużych marż, dlatego oszczędność na przewalutowaniu jest dla mnie ważna. Sprawdzę NestBank o którym mówisz Syllia, ale nie wiem czy banki mają obecnie lepsze kursy walut niż kantory internetowe. Jakiś czas temu to porównywałam i korzystniej wyglądały te drugie.
Według mnie e-kantory cieszą się wciąż rosnącą popularnością głównie ze względu na wygodę, jaką oferują swoim użytkownikom. Na przykład kantoronline.pl – korzystne kursy walut, szybkie i przede wszystkim bezpieczne transakcje. Dodatkowo ciekawe oferty dla firm czy usługi automatycznych spłat rat dla posiadaczy kredytów walutowych. Znacie może to miejsce ?
Jak ktoś dużo wymienia to na przykład dawny Bank Samrt, a obecnie NestBank ma taką usługę „Korzystne przewalutowania” po jej aktywacji mamy bardzo dobre kursy wymiany walut, ale ma to kilka minusów. Przede wszystkim trzeba mieć konto walutowe w Nest Banku, a poza tym po aktywacji jest pobierana niewielka opłata abonamentowa, nie wiem ile dokładnie, bo nie pamiętam. W każdym razie ma to sens tylko jak ktoś rzeczywiści często wymienia waluty albo wymienia jakieś duże kwoty.