Dziwicie się, dlaczego w wielu miejscach w Krośnie nadal zalega piasek po zimie? Termin uprzątnięcia miasta mija dopiero 15 maja. Na dodatek są opóźnienia, bo wykonawca odstąpił od realizacji umowy.
Jak informuje magistrat, termin zakończenia prac porządkowych w zakresie pozimowego sprzątania miasta planowany jest na 15 maja. Początkowo prace ruszyły z dużą intensywnością. Niekiedy czyszczono tak, że aż wypadała kostka brukowa.

Później zauważalny był zastój i niestety są opóźnienia. To dlatego pozimowy piasek zalega w bardzo wielu miejscach.
– W chwili obecnej występują opóźnienia w realizacji tych prac, ponieważ wybrany w drodze przetargu wykonawca tych usług po podpisaniu umowy i rozpoczęciu prac w centrum miasta 31 marca odstąpił od realizacji umowy i zaprzestał wykonywania prac – informuje UM Krosna.
Odstąpienie od umowy spowodowało konieczność zawarcia umowy z innymi wykonawcami, którzy zdecydowali się podjąć pracę na terenie miasta.

Co w przypadku, gdy nie zdążą? Odpowiada Joanna Sowa, rzecznik prasowy urzędu: – W przypadku niezrealizowania pełnego zakresu pozimowego sprzątania ulic i chodników, będą one oczyszczane przez wykonawcę, z którym Gmina Miasto Krosno zawarła umowę na w zakresie letniego oczyszczania dróg i chodników na terenie miasta Krosna w latach 2017-2019″.
pd
































5 komentarzy
Zapraszam niech gwiazdy miasta przejadą się po uliczkach i zobaczą jak ta super firma sprząta, wszedzie nie do sprzątane, i za co tu płacic?
„W przypadku niezrealizowania pełnego zakresu pozimowego sprzątania ulic i chodników, będą one oczyszczane przez wykonawcę, z którym Gmina Miasto Krosno zawarła umowę na w zakresie letniego oczyszczania dróg i chodników na terenie miasta Krosna w latach 2017-2019”
A jak by inaczej, przecież tylko Wielkie Konsorcjum mogło dostać takie roboty. tak samo i utrzymanie wiat przystankowych.
Kostka bauma rzadzi w tym betonowym zascianku. Na nic wiecej nie stac miejskich planistow, po co sie wysilac
Zupelnie mnie to nie dziwi. W Krosnie nic nie dzieje się tak, jak w każdym normalnym miescie. Nawet fakt, ze podczas oczyszczania, wypadala kostka brukowa (!), najlepiej swiadczy o wyborze firmy brukarskiej. Nie raz, i nie piec widziałem, jak uzupełniano ubytki. Pomijam, ze kostka jest ulozona nierówno, niechlujnie itd. Plyty granitowe natomiast, już teraz gdzie niegdzie pekaja, kiwaja się na wszystkie strony. Kostka Bauma, z której sa wykonane chodniki, nie dość, ze szara, bura, i ponura, zapada się. Po deszczu kaluze po kostki- te nad stopami oczywiście. Zreszta w ogole wygląd pozal się Boze Miasta Szkla, przestawia się po prostu przygnebiajaco. Kto nie wierzy, zapraszam na wycieczke np ulica Tysiaclecia.
Ta kostka w śródmieściu to była potrzebna jak piąte koło u wozu.