Gawrony zostały wypłoszone z dwóch miejsc w Krośnie. Z terenu Starego Cmentarza przegoniono kolonię, która mogła liczyć nawet kilka tysięcy osobników. Ptaki opanowały jednak inne lokalizacje.
Reklama
Problem, który przeniósł się na osiedla mieszkaniowe sygnalizowaliśmy już w marcu: Gawrony: „w przyrodzie nic nie ginie”.
W kwietniu opublikowaliśmy szerszy materiał o zamiarach urzędu miasta w związku z plagą gawronów: Krosno: co z tymi ptaszyskami?

Zwierzęta nie tracą czasu, znaczą swoja obecnością kolejne terytoria. Zdjęcie wykonane w rejonie ul. Armii Krajowej nadesłał czytelnik.
Reklama
pd
Reklama
































6 komentarzy
@Dziękuję
Jeśli już dyskutujemy o poprawnej pisowni, to przed „a” nie dajemy przecinków 🙂
A ja proponuję wziąć do ręki słownik ortograficzny i nauczyć się poprawnej pisowni wyrazów , a dopiero po tym brać się za komentarze.
Zgadzam się w zupełności z kolegą ! Dlatego proponuje w trybie pilnym powołać grupe roboczą w skład, której wejdą najwyższej klasy eksperci z dziedziny epidemiologii.Na miejsca przestępst wyslać wyspecjalizowane jednostki ZOSM wyposażone w niezbędne artykuły do zwalczania g… nieczystosci !!!
Proponuję strażnikom miejskim wsiąść szmaty i wyczyścić znaki. Przecież są powołani do dbania o porządek w mieście!!!
Nie blaznuj .Powinni zrobic cos z tymi gawronami,gołębiami,Nie dość ze sraja pomwszystkim to jeszcze choroby roznosza
Tą bulwersujacą sprawą powinni sie zająć strażnicy miejscy. Wyslać na miejsca przestępst ZOSM czytaj Zmechanizowane Obwody Strażników Miejskich w celu dokonania CZYNNOŚCI tj pouczenia a wrazie kolejnych incydentów ukarac wyskokimi mandatami. Do dzieła dzielni strażnicy niech moc będzie z Wami !!!