WIŚNIOWA: 2 marca w miejscowości Wiśniowa szynobus uderzył w koparkę pracującą nieopodal nasypu. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, skończyło się na uszkodzeniach maszyny i pociągu. Siła zderzenia nie była na tyle duża, aby mogła doprowadzić do wykolejenia się pociągu.
Maszynista pociÄ…gu relacji Rzeszów – JasÅ‚o, przejeżdżajÄ…c przez ponad czterokilometrowy odcinek w okolicy WiÅ›niowej, przy którym jest ukÅ‚adana infrastruktura telekomunikacyjna, nadaÅ‚ kilkakrotnie dźwiÄ™kowy sygnaÅ‚ ostrzegawczy. Nie zapobiegÅ‚o to jednak zagrożeniu.
– Jedna z koparek pracujÄ…cych przy nasypie, ulegÅ‚a awarii – z kół napÄ™dowych spadÅ‚a gÄ…sienica. Operator próbujÄ…c usunąć usterkÄ™, chciaÅ‚ sobie nieco uÅ‚atwić zadanie. OparÅ‚ w tym celu ramiÄ™ z Å‚yżkÄ… o nasyp kolejowy, unoszÄ…c prawy napÄ™d. Mężczyzna, widzÄ…c nadjeżdżajÄ…cy pociÄ…g, próbowaÅ‚ unieść i odwrócić maszynÄ™, jednak nie zdążyÅ‚. PociÄ…g uderzyÅ‚ w ramiÄ™ koparki uszkadzajÄ…c siÅ‚ownik. W szynobusie zostaÅ‚ zniszczony stopieÅ„ wejÅ›ciowy do kabiny maszynisty – informuje KPP Strzyżów.
Maszynista i operator koparki byli trzeźwi. Pasażerowie szynobusa zostali zabrani w dalszą trasę transportem zastępczym.
red.
































Jeden komentarz
To szynobus nie ma hamulcow czy jego kierowca jest przekonany ze: on ma wszedzie pierwszenstwo.
To nie ciezki pociag,moze sie zatrzymac na kilkudziesieciu metrach.