Trwa betonowy eksperyment na ul. Wisze. Mieszkańcy zwracają uwagę na jakość wykonania przebudowywanej drogi. Urząd Miasta uspokaja: "jeżeli droga nie zostanie wykonana zgodnie z dokumentacją projektową to nie zostanie odebrana". Kiedy mieszkańcy doczekają się porządnej drogi?
Trwa „betonowy eksperyment” na ul. Wisze. Co do zasady, nawierzchnie betonowe uchodzą za trwałe i solidne, są dobrą alternatywą dla nawierzchni bitumicznych – „asfaltu”. Warunkiem jest prawidłowe wykonanie.

– Na pierwszy rzut oka, po podświetleniu światłami drogowymi wygląda o wiele gorzej niż poprzednie odcinki. Na dodatek tuż po ułożeniu przeszła ulewa i deszcz wypłukał wierzchnią warstwę – alarmuje pan Jacek, mieszkaniec ul. Wisze. – Mieliśmy nadzieję, że wykonanie kolejnych odcinków będzie lepsze – dodaje pan Jacek.
Według jego relacji wykonawca zrzuca winę na projekt i zastosowaną technologię, jednak on sam twierdzi, że nieprawidłowe jest wykonanie robót.

Zwróciliśmy się z pytaniami do krośnieńskiego urzędu. Nadzór nad wykonaniem prac prowadzi Inżynier Kontraktu – BUDMAX Spółka Cywilna. Nie dokonano jeszcze odbioru technicznego przebudowanej ulicy.
– Jeżeli droga nie zostanie wykonana zgodnie z dokumentacją projektową to nie zostanie odebrana – informuje wydział drogownictwa UM Krosna.
W podobny sposób prezydent udzielił odpowiedzi mieszkańcom ul. Wisze. – Wykonawcy przekazano uwagi dotyczące należytego wykonania prac. Prace wykończeniowe są jeszcze przed nami i pozwólmy wykonawcom realizować kontrakt bez nadmiernej presji – odpowiada Piotr Przytocki.

– Zapewnienia nie napawają optymizmem, a wręcz przynoszą jeszcze więcej wątpliwości – komentuje pan Jacek.
– Inżynier kontraktu twierdzi, że nawierzchnia jest „dobra” ponieważ nierówności mieszczą się w granicach tolerancji (być może się mieszczą ale nie przekłada się to na komfort jazdy, ponieważ tych nierówności jest dużo, a dopuszczalnej ilości nierówności już w specyfikacji nie ujęto). Natomiast urzędnik z wydziału drogownictwa, zapytany przez jednego z mieszkańców o jakość wykonania nawierzchni odpowiada, że przecież mieliśmy dużo gorzej, więc nie powinniśmy narzekać, a nierówności wcale nie są takie złe ponieważ będą wpływały korzystnie na bezpieczeństwo poprzez obniżenie prędkości jazdy – komentuje zbulwersowany sytuacją mieszkaniec.

Na koniec zwraca się do prezydenta, urzędników i Inspektora Nadzoru z prostym pytaniem: czy wykonana nawierzchnia betonowa jest ich zdaniem dobra, czy zła?
pd
































17 komentarzy
Taka droga jest lepsza od asfaltu ale jak robi jakiś janusz budowlany to czego sie spodziewać… teraz tylko zwalić na kogoś albo na coś
xxx@ nareszcie mądrze piszesz
Jak zwykle Przytocki „kryje” swoich, już teraz należałoby zainteresować tą sprawą prokuraturę.
Cóż za niespodzianka, wykonawca spaprał robotę to winę dostrzega wszędzie tylko nie u siebie. Technologia zła. Ciekawe tylko jakim cudem powstały te wszystkie równe jak stół betonówki w Polsce i Europie? mam nadzieję, że firma długo nie pociągnie na tej fuszerce i niekompetencji. A tego urzędnika od ,,nie narzekajcie, bo było gorzej” pożegnałbym z pracy tego samego dnia. POKORY!
Zgłosić to wyżej nie do tych baranów z um. Będą chodzić jak zegarki jak wpadnie kontrola . Brakło budżetu bo kasa w kieszeniach wypchana.
JA SOBIE TAK MYŚLĘ ŻE JAKO NOWA NAWIERZCHNIA TO I TAK BĘDZIE GŁADSZA JAK ISTNIEJĄCY ASFALT NA ul. KOLEJOWEJ.
To ile przekrecii na tej drodze?Ktoś wie?
CZemu nie zrobił sobie na zawodziu takiego partactwa
W Niemczech po wylaniu betonu jego wyrównaniu zaciągany jest specjalny namiot. Nie ma możliwości aby nawieżchnia w trakcie prac została rozmyta przez deszcz.
Betonówki można spotkać na Śląsku i tam są gładkie jak w Niemczech.
Może Wykonawca planuję teraz frezować beton aby go wyrównać, można, ale to kieszeń zaboli☺
W Niemczech sa betonowe autostrady ale tam to jest lustro a nie takie partactwo jak tu i będzie pewnie drozsza nie te drogi w Niemczech !
Należy tam niezwłocznie zrobić ciąg rowerowo- pieszy bo nawierzchnia jest podobna do innych ciągów……………………………….
Wykonanie jest tragiczne. Jedzie się fatalnie. Szkoda, że nasza, lokalna firma to wykonuje i jej dobra opinia została zepsuta (oczywiście wg mojej opinii).
Jeśli wykonanie mieści się w normach to współczuję mieszkańcom, którzy najczęściej będą korzystać z tej drogi.
Dyzmma znów pokazał, że mieszkańców i miasto ma daleko w d… Liczy się kolesiostwo układy i wspólne kręcenie lodów – nie tylko tych śmietankowych Jak ktoś jest szyja to i zdechnie szują
Nie trzeba być ekspertem żeby widzieć partactwo, jedzie się po tym jak po kocich łbach(bruk). To jest spieprzona robota i każdy to wie, wiedzą mieszkańcy, wie prezydent i ten cwany inżynierek ! Kto odbierze tę drogę to będzie łapówkarzem , bo normalny tego nie odbierze bez łapówki. Zgłosić to CBA i zaśpiewają inaczej.
Widziałem już betonowe drogi i były gładkie jak lustro a tutaj po zdjęciach widać jakby ktoś wylał beton i wyrównał go deską – katastrofa.
Nowa droga i od razu spierdol.na – kto za to zapłaci, jaki nadzór, czego nie może być dobrze.
MODERATOR: KOMENTARZ ZOSTAŁ USUNIĘTY. TREŚĆ ZAWIERAŁA OBRAŹLIWE SFORMUŁOWANIA.