PODKARPACIE: W poniedziałek 15 grudnia 2025 roku w Szkole Podstawowej nr 7 na osiedlu Mokrzyszów w Tarnobrzegu doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem nieletniego ucznia. Dzięki błyskawicznej reakcji personelu placówki udało się uniknąć tragedii – nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Przebieg wydarzeń
Około godziny 8:30 czternastoletni chłopiec, uczęszczający do ósmej klasy, pojawił się w budynku szkoły, trzymając w dłoni maczetę. Natychmiast zauważył to jeden z pracowników placówki, 59-letni mężczyzna, który zdecydował się na bezpośrednią interwencję, by zapobiec potencjalnemu zagrożeniu.
W obliczu konfrontacji nastolatek zareagował paniką: uderzył interweniującego plastikową rękojeścią narzędzia, a następnie wybiegł z terenu szkoły. Pracownik nie doznał obrażeń wymagających hospitalizacji, co podkreśla szybką i skuteczną reakcję.
Działania służb
Na miejsce niezwłocznie wezwano policję oraz zespoły ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze, przybywając pod szkołę, zastali chłopca na pobliskiej drodze. Nie stawiał oporu i został bez problemu zatrzymany.
Policjanci zabezpieczyli maczetę jako dowód, przeprowadzili szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia oraz przesłuchali świadków. Zabezpieczono także nagrania z monitoringu szkolnego. Nastolatek trafił do Policyjnej Izby Dziecka w Rzeszowie, gdzie spędził noc przed planowanym przesłuchaniem.
Postępowanie prawne
Sprawa została przekazana do sądu rodzinnego w Tarnobrzegu. Przesłuchanie chłopca odbyło się we wtorek w obecności rodziców. Czyn zakwalifikowano jako usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Organy ścigania nadal badają okoliczności i motywy przyniesienia niebezpiecznego przedmiotu do szkoły.
Incydent ten przypomina o znaczeniu czujności w placówkach edukacyjnych oraz szybkiej reakcji w sytuacjach zagrożenia. Na szczęście zakończył się bez ofiar.































