Spotkanie władz Krosna z mieszkańcami Suchodołu, w którym uczestniczyli m.in. zastępca prezydenta Grzegorz Rachwał oraz Przewodniczący Rady Miasta Zbigniew Kubit, uwypukliło specyficzną pozycję tej dzielnicy na mapie miasta. Podczas gdy inne części Krosna zmagają się z brakami w podstawowej infrastrukturze, w Suchodole dyskusja skupiła się na bezpieczeństwie ruchu drogowego, estetyce Domu Ludowego oraz kontrowersyjnych zasadach pielęgnacji zieleni.
Kolejowa rzeczywistość a dawne marzenia
Ważnym punktem zebrania, prowadzonego przez Tadeusza Sieniawskiego i Adama Skibę, była kwestia modernizacji linii kolejowej. Grzegorz Rachwał przedstawił postępy prac, określając je mianem „rewitalizacji marzeń”.
Fakty wskazują jednak na pewien rozdźwięk między pierwotnymi planami a realizacją. Choć likwidacja przejazdów ze szlabanami na ulicach Lwowskiej i Hallera znacząco usprawni ruch, obecny zakres prac stanowi jedynie około połowy koncepcji sprzed kilkunastu lat. Wówczas zakładano budowę bezkolizyjnych skrzyżowań nad torami także w ciągu ulic Czajkowskiego, „Zetki” oraz na ul. Hallera.
Bezpieczeństwo zamiast wielkich budów
W przeciwieństwie do dzielnic takich jak Turaszówka czy Białobrzegi, gdzie mieszkańcy dopominają się o budowę dróg rowerowych czy oświetlenia, Suchodół zgłasza inne potrzeby. Głównym problemem jest tu brawura kierowców, szczególnie na ulicach Polnej i Suchodolskiej.
Mieszkańcy domagają się skuteczniejszej walki z nadmierną prędkością oraz wyznaczenia nowego przejścia dla pieszych na ul. Suchodolskiej. Postulaty te zostały odebrane przez przedstawiciela Policji w celu przekazania ich do wydziału ruchu drogowego.
Wyzwania lokalnej infrastruktury i Dom Ludowy
Samorząd dzielnicy sukcesywnie modernizuje lokalne zaplecze. W 2026 roku udało się wyposażyć Dom Ludowy w nowe stoły i krzesła (po zakończeniu współpracy z zewnętrznym dostawcą), jednak budynek wciąż wymaga remontu dachu, parkietu oraz kuchni.
Ambicje mieszkańców sięgają dalej – w planach jest stworzenie strefy relaksu przy szkole oraz zagospodarowanie terenu „Nad Badoniem”. Realizacja „ścieżki zdrowia” napotyka jednak na bariery związane ze skomplikowaną strukturą własności gruntów.
Spór o „Standardy Ochrony Drzew”
Emocje wywołała kwestia przycinania gałęzi przy ul. Wyszyńskiego. Mieszkańcy domagali się radykalnych cięć przy użyciu pił, argumentując, że obecne metody są niewystarczające, a bezpieczeństwo ludzi powinno stać ponad ochroną przyrody.
Urzędnicy, powołując się na wprowadzone przez Prezydenta Krosna „Standardy Ochrony Drzew”, wyjaśniali, że użycie sekatorów zamiast pił mechanicznych ma chronić roślinność przed infekcjami i osłabieniem struktury drzew. Mimo tych argumentów, uczestnicy spotkania pozostali przy zdaniu, że roślinność na terenach wywłaszczonych przez miasto nie jest pielęgnowana należycie.
Wspólnota i jej przedstawiciele
Spotkanie zakończyło się w atmosferze wzajemnego wsparcia. Rada Dzielnicy opublikowała oficjalne podziękowania dla Grzegorza Rachwała i Zbigniewa Kubita (obaj są mieszkańcami Suchodołu) za ich otwartość i pomoc w realizacji lokalnych potrzeb. Taka harmonia na linii mieszkańcy–władza stanowi wyraźny kontrast wobec nastrojów w innych częściach miasta, gdzie oczekiwanie na kluczowe inwestycje trwa często od dekad.
Zobacz relację przygotowaną przez KrosnoSfera.pl – tutaj: “Piłą, a nie sekatorkiem!” – drzewa przeszkadzają w Suchodole































