REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Na sygnale / Międzynarodowy pościg zakończony w Nowym Żmigrodzie: Zatrzymanie poszukiwanego ENA

Międzynarodowy pościg zakończony w Nowym Żmigrodzie: Zatrzymanie poszukiwanego ENA

Fot. źródło: KPP Jasło

Fot. źródło: KPP Jasło

W marcu bieżącego roku funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Nowym Żmigrodzie doprowadzili do ujęcia mężczyzny ściganego Europejskim Nakazem Aresztowania. Mieszkaniec powiatu jasielskiego, podejrzany o dokonanie przestępstw na tle seksualnym na terenie Niemiec, został rozpoznany i zatrzymany w samym centrum miejscowości dzięki skutecznej współpracy międzynarodowych organów ścigania.

Reklama

Czujność policjantów z Nowego Żmigrodu

Cała operacja swój początek miała w pierwszej dekadzie marca, kiedy to lokalni mundurowi pozyskali operacyjne informacje o możliwym miejscu pobytu osoby poszukiwanej przez niemiecki wymiar sprawiedliwości. Policjanci udali się do centrum Nowego Żmigrodu, gdzie ich przypuszczenia szybko się potwierdziły. Na jednej z ulic zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi z bazy danych.

Podczas legitymowania i sprawdzania dokumentów funkcjonariusze zyskali pewność, że mają do czynienia z osobą, za którą wystawiono list gończy o charakterze międzynarodowym. Potwierdzono, że mężczyzna jest poszukiwany w związku z poważnymi zarzutami dotyczącymi przestępstw seksualnych.

Reklama

Procedura ekstradycyjna i decyzja sądu

Bezpośrednio po zatrzymaniu mieszkaniec powiatu jasielskiego trafił do policyjnego aresztu. Zgodnie z procedurami przewidzianymi dla osób ściganych przez zagraniczne sądy, dwa dni później został przewieziony do Sądu Okręgowego w Krośnie. 

Kluczowy etap sprawy: Sąd w Krośnie podjął decyzję o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. 

Jest to niezbędny krok prawny, który pozwala na sfinalizowanie formalności związanych z ekstradycją. Obecnie trwają czynności przygotowawcze, których celem jest sprawne przekazanie zatrzymanego organom ścigania Republiki Federalnej Niemiec, gdzie stanie on przed tamtejszym wymiarem sprawiedliwości.

Reklama
REKLAMA