W ubiegłą niedzielę (5 lipca) po godzinie 22:00 policjanci z Jasła podjęli pościg za 48-letnim kierowcą Hondy, który zignorował nakaz zatrzymania się po przekroczeniu prędkości o 31 km/h na ulicy Mickiewicza. Mężczyzna, będący pod wpływem marihuany, uciekał przez kilka miejscowości, stwarzając ogromne zagrożenie, zanim został ostatecznie zablokowany i zatrzymany w Siepietnicy na drodze krajowej nr 28.
Nocna ucieczka przez brawurę
Gdy policjantka spróbowała zatrzymać Hondę do kontroli, kierujący nią mieszkaniec województwa śląskiego udał poddanie się kontroli, po czym gwałtownie przyspieszył i skierował się w stronę centrum miasta. Ruszający w pościg mundurowi natychmiast zaalarmowali dyżurnego oraz inne jednostki. Uciekinier próbował zgubić pościg, klucząc trasą prowadzącą przez Jareniówkę, Trzcinicę, Opacie, Bączal Dolny i Górny, Jabłonicę oraz Święcany.
Podczas szaleńczej jazdy 48-latek rażąco łamał przepisy drogowe. Ignorował linię podwójną ciągłą, nie sygnalizował skrętów oraz złamał zasady ruchu okrężnego na rondzie. Jak się później okazało, poruszał się on również samochodem niesprawnym technicznie.
Finał akcji i konsekwencje
Dynamiczna akcja zakończyła się w Siepietnicy, gdzie policyjny patrol zdołał wyprzedzić Hondę i zajechać jej drogę. Funkcjonariusze obezwładnili kierowcę i wyciągnęli go z wnętrza pojazdu.
Chociaż badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy, to test na obecność środków odurzających potwierdził w jego organizmie obecność marihuany. W związku z tym zabezpieczono krew do dalszych analiz laboratoryjnych.
Zatrzymany 48-latek stracił już prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny auta. Za popełnione przestępstwo niezatrzymania się do kontroli oraz liczne wykroczenia drogowe odpowie teraz przed Sądem Rejonowym w Jaśle.































