W związku z tragicznym wypadkiem polskiego autokaru przewożącego pielgrzymów z Podkarpacia, do którego doszło na terenie Węgier, Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie wspólnie z Podkarpackim Oddziałem Okręgowym Polskiego Czerwonego Krzyża wystosowały pilny apel do dawców o oddawanie krwi, ze szczególnym uwzględnieniem rzadkich grup 0 Rh- oraz A Rh-.
Stan zdrowia pacjentów i planowane transporty
Przed szpitalem w Miszkolcu odbyła się konferencja prasowa z udziałem wiceminister zdrowia Katarzyny Kacperczyk, która poinformowała o wynikach wizytacji we wszystkich czterech węgierskich placówkach medycznych, do których trafili poszkodowani Obywatele Polski.
Polski zespół medyczny, współpracując bezpośrednio z węgierskimi lekarzami, przeprowadził szczegółową ocenę stanu zdrowia pacjentów, aby ustalić, kto z nich kwalifikuje się do bezpiecznej ewakuacji medycznej. W oparciu o zebrane dane podjęto decyzję, że dwadzieścia dwie osoby powrócą do kraju specjalnym samolotem kierującym się do Warszawy, natomiast osiemnastu rannych na razie pozostanie pod opieką zagranicznych specjalistów.
Powrót poszkodowanych do kraju
Informacje dotyczące harmonogramu działań ratunkowych doprecyzował rzecznik rządu Adam Szłapka. Poinformował on, że pierwsza grupa poszkodowanych zostanie przetransportowana do Polski w poniedziałek wieczorem. Lotniskiem docelowym dla samolotu jest Warszawa, jednak w drodze do stolicy zaplanowano międzylądowanie w Rzeszowie, co pozwoli na sprawniejszą opiekę nad pacjentami pochodzącymi z regionu.
Dalsze decyzje dotyczące transportu pozostałych osób będą podejmowane w kolejnych dniach, w zależności od dynamiki zmian w ich stanie zdrowia.
Zobacz:
- Śledczy z Krosna są już na miejscu tragedii na Węgrzech. Zbada ją polski prokurator i biegli [WIDEO]
- Śledztwo po tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Pielgrzymi wracali do domu































