Uroczystymi obchodami w Iwoniczu zostanie uczczony Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uroczystości odbędą się 1 marca.
Uroczystość rozpocznie Msza Święta sprawowana w kościele pw. Wszystkich Świętych o godz. 11.00.
Okolicznościowe kazanie wygłosi ks. dziekan Kazimierz Giera. Po uroczystej Eucharystii, około godz. 12.00 na placu przykościelnym uformowany zostanie pochód, na czele którego stanie Gminna Orkiestra Dęta z Iwonicza. Organizatorzy zachęcają do zabrania ze sobą własnych flag narodowych.
– Biało-czerwony Marsz Pamięci w hołdzie Niezłomnym Bohaterom przejdzie drogą powiatową do sali Domu Ludowego. Tam ze swoim programem artystycznym wystąpią uczniowie Zespołu Szkół im. rtm. Witolda Pileckiego w Iwoniczu. Po występie młodzieży wykład na temat podziemia niepodległościowego w Polsce wygłosi Poseł na Sejm RP, Piotr Babinetz (historyk) – informuje Grzegorz Nieradka, Organizator Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Iwoniczu, a zarazem Radny Rady Miejskiej w Iwoniczu-Zdroju.
Po zakończeniu oficjalnej części uroczystości będzie można zwiedzić wystawę poświęconą pamięci rotmistrza Pileckiego.
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” – polskie święto państwowe obchodzone jest corocznie 1 marca, poświęcone pamięci Żołnierzy Wyklętych – żołnierzom antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia, ustanowione na mocy ustawy z dnia 3 lutego 2011 roku.
pd
































3 komentarze
W latach 40 i 50-tych toczyła się wojna domowa, do której z jednej strony pchała Polaków władza radziecka a z drugiej Wielka Brytania.
Żołnierze nazywani „wyklętymi” i „przeklętymi” to nasze dziedzictwo historyczne.
Byli patriotami, bohaterami ale były i czyny zbrodnicze i haniebne.
Żołnierze Wyklęci to trudny temat ale warto pamiętać.
Nie pozwolili bezkarnie wałęsać się w naszym Kraju okupantowi z ZSRR.
To przykład żołnierzy wyklętych podniósł Polakom głowę w 1956 roku i tym czerwonym też.
Zapomniano o tym jak w 1956 roku radzieckie czołgi jechały na Warszawę.
I cały kraj stanął do konfrontacji. Odcięto nawet łączność agentom kominternu z Moskwą.
W 1956 roku wyrzucono z Polski tysiące towarzyszy radzieckich (pod groźbą ich unicestwienia), którzy rezydowali m. in. w wojsku, ub i zakładach pracy.
Gdyby nie żołnierze wyklęci nie byłoby 1956 roku.
To były trudne czasy.
Ciekawe czy wiecie i pamiętacie, że w Iwoniczu na zakręcie była katownia NKWD??
Przez tą katownię przeszło wielu żołnierzy z AK, BCH i innych.
Warto pamiętać także o innych ofiarach tej wojny domowej lat 40-tych i 50-tych.
Pamięć i hołd należy się naszym bohaterom niezłomnym walczącym z okupacją sowiecką, brawo Iwonicz
Jedni świętują pamięć żołnierzy w”wyklętych”, inni z goryczą na to patrzą i tych samych ludzi nazywają „przeklętymi”. A może by tak dokonać już jakiegoś pojednania polsko-polskiego. Na wzór pojednania polsko-niemieckiego. Niestety, nie z nami Polakami takie numery.