Szczęśliwy finał poszukiwań 12-letniej Joanny Ż. z Rzeszowa. Dziewczynka zaginęła w miniony czwartek. Nastolatka przebywała w Krakowie. Zauważył ją znajomy rodziny.
Jak informuje komenda miejska Policji w Rzeszowie, wczoraj (17 lutego) prowadzący poszukiwania funkcjonariusze z wydziału kryminalnego uzyskali i potwierdzili informację, że dziewczynka na dworcu kolejowym w Rzeszowie kupiła bilet do Krakowa i wyjechała w tamtym kierunku.
12-latka dojechała do Krakowa i wysiadła na tamtejszym dworcu. O sytuacji zostali powiadomieni krakowscy funkcjonariusze. Do poszukiwań włączyła się rodzina zaginionej.
– W sobotę (18.02), przed godziną 14, na dworcu PKP w Krakowie dziewczynkę zauważył znajomy rodziny. Zaopiekował się nią i zawiadomił policjantów. Okazało się, że 12-latka kupowała bilet powrotny do Rzeszowa. Dziewczynka jest teraz na komisariacie, skąd odbiorą ją rodzice – informuje rzeszowska Policja.
12-latkę od czwartku poszukiwało kilkudziesięciu policjantów, strażaków i ratowników STORAT.
mg
































2 komentarze
Koniecznie obciązyć rodziców kosztami poszukiwania! Jesli mnie pies uciekł to staraz mjejska odstawila go do schroniska a ja musialem go wykupic za 500zl.
Na złość rodzicom odmrożę sobie uszy. Nieodpowiedzialna bździągwa pojechała se na wycieczkę do Krakowa.