W miniony czwartek (28.11) policjanci krośnieńskiej komendy pracowali przy 14 kolizjach. W większości zdarzeń przyczyną było niedostosowanie prędkości do panujących warunków na drodze oraz niezachowanie bezpiecznej odległości pomiędzy pojazdami.

Jesień i zima to ciężki okres dla kierowców. Mała ilość światła dziennego oraz częste opady znacznie ograniczają widoczność i utrudniają jazdę.
W czwartek, w godzinach popołudniowych padający śnieg z deszczem spowodował, że warunki jazdy w Krośnie i powiecie były utrudnione. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego krośnieńskiej komendy oraz funkcjonariusze komisariatów Policji pracowali na drogach w związku z kolizjami. – Większość zdarzeń drogowych była spowodowana niedostosowaniem prędkości do panujących warunków na drodze oraz niezachowaniem bezpiecznej odległości od pojazdu poprzedzającego – mówi Beata Winiarska, oficer prasowy krośnieńskiej policji.
Wszyscy uczestnicy kolizji byli trzeźwi, zostali ukarani mandatem karnym w jednym przypadku zastosowano pouczenie. Nikt nie odniósł obrażeń.
Policjanci apelują o ostrożną i rozważną jazdę!
Opady deszczu i śniegu oraz niskie temperatury powodują, że jezdnie są śliskie i wymuszają u kierowców zmianę taktyki prowadzenia pojazdów. Kierowcy, także w tym okresie szczególnie powinni zadbać o sprawnie działające oświetlenie, co wpłynie na bezpieczeństwo nasze i innych uczestników na drodze.
Policja apeluje również do pieszych, aby zadbali o swoje bezpieczeństwo i poruszając się po drogach nosili odblaski.
(kmp)





























3 komentarze
Trudno, żeby w tym samym czasie było posypane wszędzie w jednym czasie. Jeździłem tego wieczoru dosyć dużo po Krośnie, powiecie krośnieńskim i jasielskim. Najgorzej było w Krościenku. Około godziny 20 temperatura podskoczyła powyżej 0 i drogi ze śliskich stały się tylko mokre.
jechałem ok 15.30 przez miasto. Każde naciśnięcie hamulca – zarówno na obwodnicy, jak i na ul. krakowskiej czy innych ulicach kończyło się poślizgiem. Więc wówczas na pewno nie było na tych ulicach nic posypane. Jadąc po 18.00 było już zupełnie inaczej – albo posypano solą, albo temperatura nieco wzrosła i lód na drodze puścił.
W sumie to i prawda. Np. w Krościenku bezpieczna prędkość wynosiła 0 km/h, czyli siedź delikwencie lepiej w domu.
A w Krośnie drogi dało rady posypać.