REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Na sygnale / 42-latek zamiast na Ukrainę, trafił do aresztu

42-latek zamiast na Ukrainę, trafił do aresztu

Przejście graniczne w Malhowicach.

Przejście graniczne w Malhowicach. Fot. Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej

14 kwietnia, funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Hermanowicach zatrzymali na przejściu w Malhowicach 42-letniego Polaka, który próbował opuścić kraj mimo ciążącego na nim wyroku czterech miesięcy pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku. Mężczyzna nie tylko unikał wymiaru sprawiedliwości, ale pojawił się na odprawie, prowadząc samochód osobowy w stanie głębokiej nietrzeźwości.

Reklama
Reklama

Zaskakujący wynik rutynowej kontroli

Podczas standardowych procedur granicznych w Malhowicach mundurowi poddali weryfikacji tożsamość kierowcy. Bardzo szybko wyszło na jaw, że 42-latek figuruje w policyjnych bazach danych jako osoba poszukiwana przez sąd.

Jego wcześniejsze przewinienie dotyczyło nieumyślnego doprowadzenia do wypadku drogowego, za co orzeczono wobec niego karę bezwzględnego więzienia. Zamiast jednak zgłosić się do wyznaczonej placówki penitencjarnej, mężczyzna zdecydował się na próbę przekroczenia granicy polsko-ukraińskiej.

Reklama

Poważne kłopoty na własne życzenie

To jednak nie był koniec problemów podróżnego. Strażnicy graniczni niemal natychmiast wyczuli od kierowcy silną woń alkoholu, co skłoniło ich do przeprowadzenia badania trzeźwości.

Reklama

Wynik alkomatu okazał się porażający – urządzenie wskazało ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie mężczyzny. Tak wysokie stężenie oznacza, że 42-latek wsiadł za kierownicę, będąc w stanie całkowitego zamroczenia alkoholowego, co stanowiło realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu

Konsekwencje i dalsze kroki prawne

Zatrzymany Polak został przekazany w ręce funkcjonariuszy Policji, którzy zajmą się przygotowaniem dokumentacji dotyczącej nowego przestępstwa. Oprócz natychmiastowego rozpoczęcia odbywania zaległej kary czterech miesięcy więzienia, mężczyzna musi liczyć się z kolejnym wyrokiem.

Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grożą mu dodatkowe sankcje karne, wysoka grzywna oraz długoletni zakaz prowadzenia pojazdów. Cała sytuacja pokazuje skrajny brak odpowiedzialności i lekceważenie obowiązującego prawa, które ostatecznie zaprowadziło kierowcę prosto do celi.

Reklama
Reklama
Tagi:
REKLAMA