9 października 2012 r. na Cmentarzu Parafialnym w Korczynie odbyły się uroczyste obchody 62 rocznicy śmierci generała broni Stanisława Szeptyckiego.

Uroczystość rozpoczęła się odegraniem Hasła Wojska Polskiego przez trębacza i werblistę z Orkiestry Wojskowej z Rzeszowa. Wójt gminy Jan Zych przywitał wszystkich uczestników uroczystości. Całą Uroczystość poprowadził członek zarządu Podkarpackiej Rady ds. Kombatantów Józef Mroczka.

Przewodniczący Prezydium Podkarpackiej Rady ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Stanisław Micał przybliżył postać i zasługi generała Szeptyckiego. Ks. Prałat Edward Sznaj, proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej i kustosz Sanktuarium J. S. Pelczara, zabrał głos i odmówił modlitwę w intencji gen. Stanisława Szeptyckiego i innych poległych w obronie Ojczyzny.

Władysław Pelczar przewodniczący Rady Gminy podkreślił zasługi generała, którego zawsze dewizą było – Bóg, Honor, Ojczyzna – wierność Ojczyźnie – Polsce. Po części oficjalnej zostały złożone wiązanki kwiatów oraz zapalone znicze. Uroczystość zakończyła melodia „ Cisza”.
Ojczyzna moja – to te ciche pola,
Które od wieków zdeptała niewola,
To te kurhany, te smętne mogiły –
Co jej swobody obrońców przykryły.
Ojczyzna moja – to ten duch narodu,
Co żyje cudem wśród głodu i chłodu,
To ta nadzieja, co się w sercach kwieci,
Pracą u ojców, a piosnką u dzieci!
Maria Konopnicka

W uroczystości wzięli udział: delegacja z Urzędu Gminy Korczyna, kombatanci z Korczyny, delegacja ze sztandarem z ZS z Korczyny, harcerze z ZS z Korczyny, delegacja Podkarpackiej Rady ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, kombatanci z Krosna, członkowie Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, żołnierze z 21 BSP oraz mieszkańcy Korczyny.
(wt)





























7 komentarzy
Ta drewniana willa to dworek modrzewiowy. Szeptycki chyba tam w ogóle nie był. Jasnie pan mieszkał w dworze tam gdzie kiedyś był ośrodek zdrowia.
Masz 100 % racji. Popieram inicjatywę. Myślę , że starosta da jakiś grosz na początek i muzeum powstanie
Pamieta się o rocznicy śmierci Generała, ale czy pamięta się o rodzinnym domu Generała, ktory rozsypuje sie w roku na rok a władze maja to gdzieś; Piękna niegdys drewniana willa stoi teraz jako ruina zakryta krzakami naprzeciw stacji benzynowej. Czy tego domu nie udało sie wczesniej uratować, by w nim mogło być np. Muzeum Generała??
Ja go nie usprawiedliwiam. Wójt tu nie ma nic do rzeczy bo to nie było spotkanie w urzędzie gminy.
Nie usprawiedliwiaj Starosty bo o jego nie najlepszych relacjach z Wójtem powszechnie wiadomo
Starosta nie może być w 10 miejscach na raz. Był Marian Pelczar z Zarządu Powiatu – wystarczy.
A to czemu nie było Starosty?