"Nowa afera korupcyjna na Podkarpaciu" – donosi RMF FM. Agenci CBA przeszukują kilkanaście Urzędów, w tym w Krośnie i Jaśle. Dementujemy plotkę: Agenci CBA nie przeszukiwali Urzędu Miasta. Prokuratura nie udziela informacji w jakiej instytucji gościli funkcjonariusze. Według medialnych doniesień jest to element śledztwa w sprawie korupcji, które nadzoruje Prokuratura Apelacyjna z Krakowa.

Jak podaje RMF FM sprawdzane są między innymi urzędy starostw, sanepidu oraz Państwowej Inspekcji Pracy, a działania te to jeden z elementów tajnego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną w Krakowie. Chodzi o korupcję wśród wysokich urzędników państwowych i samorządowych.
Według radia RMF agenci weszli do urzędów między innymi w Jaśle i Krośnie. Informację o śledztwie w podkarpackich urzędach potwierdza rzeszowska gazeta.pl. Wkrótce więcej na ten temat w KrosnoCity.pl.
Aktualizacja (19.09)
Prokuratura apelacyjna w Krakowie nie udziela żadnych informacji na temat śledztwa. Rzecznik prokuratury, Piotr Kosmaty, potwierdza jedynie, że kontrola dotyczy wielu urzędów na terenie Podkarpacia. Chodzi zarówno o samorządy jak i instytucje podległe administracji rządowej. – Jest to wstępny etap. Nie ma podejrzanych, ani zatrzymanych. Nikomu nie postawiono zarzutów – dodaje Piotr Kosmaty.
Jak informują reporterzy RMF FM, w Jaśle funkcjonariusze odwiedzili m.in. Starostwo Powiatowe oraz Cech Rzemiosł Różnych. Niektórzy pracownicy tych instytucji dostali na czwartek wezwania do rzeszowskiej delegatury CBA.
Natomiast nie udzielono nam informacji, w którym z urzedów w Krośnie działali Agenci CBA.
(pd), (rmf fm) Fot. arch. CBA





























21 komentarzy
do molik tak ,tak! trzeba przewietrzyć!!!!! już o tym mówi się głośno że tak się stanie, na takim stanowisku powinny być kontrole!
Niech się wezma za starostwo to połowe wyprowadzą
kto to jest Dyzma?
to znaczy, że dyzmę nie wyprowadzą w łąńcuchach -kochajmy do i odźwiernych jolantę kaśkę leszka arka
Puste butelki to mega mocny dowód. Za pustą butelkę to jak nic 25 lat łagrów albo dożywocie. Widzę, że doskonale orientujesz się w poszukiwaniu mocnych dowodów przestępstw.
Niech idą na Bieszczadzka . Tam na pewno znajdą dużą ilość pustych butelek przynajmniej w barkach n II pietrze
Pewnie znowu ktoś kupił śledzia kartą służbową…
CBA niech skieruje swoje kroki do UM i zainteresuje się łapówkami za załatwienie pracy w UM w Krośnie, wszyscy o tym mówią, tylko oczywiście nikt nic nie wie. Pozdrowienia dla Pana b.
To że coś kontrolują to nie znaczy że coś znajdą – to po pierwsze.
Ile już było „afer” a winni są dalej niewinni i śmieją się z motłochu i gnijącego państwa – to po drugie.
Przeszukali mnie i kazali nikomu nie gadać, że ich widziałem. Byli w komiarkach a na koniec pożyczyli dwie stówy niby do piątku. Jak myslicie oddadzą?
Mogliby też odwiedzić zibiego 🙂
Kazek, miałeś nikomu nie mówić!!! Se pogadamy jeszcze.
Spotkałem to auto z napisem CBA,jak jechałem na rowerze.Pytali mnie o drogę do Starostwa Powiatowego i prosili żebym nikomu nie mówił.
mam nadzieje, ze zobaczę w łańcuchach dyzmę i jego popleczników w tym i z rady miasta
jw. A na krosno2$ pisza o kladce i samochodach 😉
Idę o zakład, że chodzi o krośnieński PKS.
a jeżeli by napisano w tytule: pożar w zakładzie w krośnie to co byś pomyślał „ktos”?
Ze chodzi o zakład pogrzebowy? Czy może o Zakład Utylizacji Odpadów? Czy może zakład samochodowy mojego sąsiada?
Ja czytając tytuł pomyślałam o Urzędzie Skarbowym, urzędów w Krośnie jest wiele 🙂 i nikt kto widzi nagłówek CBA nie odpuszcza przeczytania artykułu 🙂
do ktos: po co się człowieku na kręcasz? urząd może być nawet stanu cywilnego, tytuł mówi o miejscu piastowania urzędników, jesli chciales sobie dopisac ze chodzi o urzad miasta krosna to wlasnie to zrobiles sam, trzeba czytac artykul, a nie sugerowac ze czesc niedoczyta artu 🙂
http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,14629596,Afera_korupcyjna__CBA_przeszukuje_urzedy_na_Podkarpaciu.html#LokRzeTxt
czy ten tytuł oznacza że przeszukuję urzędy miast, czy starostw?
Ty ktoś – ty weź się rozpędź z 10 metrów i pierdolnij głową w ścianę.
i oczywiście tytuł „Agenci CBA przeszukali urząd w Krośnie”, po to żeby zasugerować czytelnikom, że chodzi o Urząd Miasta, co by zapewne uszczęśliwiło autora artykułu…a tu zonk, bo chodzi o starostwo, a to przecież urząd podporządkowany PIS, więc lepiej w tytule nie pisać o jaki urząd chodzi, część nie doczyta artykułu i już będzie można gadać że korupcja w urzędzie miasta…
czy to jest takie tajne, że normalnie nie można się dowiedzieć tylko powołanie się na radio ? To dopiero śmierdzi, CBA w urzędzie owiane wielką tajemnicą.