REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / „Cud krośnieński” badany

„Cud krośnieński” badany

Wierni i ciekawscy wciąż gromadzą się pod pomnikiem przy parafii pod wezwaniem N.M.P. Królowej Polski. W sobotę (10.09.) na twarzy figury Chrystusa zauważono czerwono – brunatną ciecz. Część świadków uważa, że to cud, krew wypływająca spod korony cierniowej. Powstają różne hipotezy: głupi dowcip, ptasie odchody, działanie owadów, czy prawdziwy cud?

Reklama

O tym niezwykłym zdarzeniu informowaliśmy już w niedzielę (11.09.) – „Czy to faktycznie cud?”. Jak dowiedzieliśmy się, pod pomnikiem obecna była już policja – Komendant skierował na miejsce patrol ruchu drogowego, by upewnić się czy jest bezpiecznie – informuje Oficer Prasowy KMP w Krośnie, Marek Cecuła. Wszystko z powodu gromadzącego się tłumu. Niezwykłe i tajemnicze wydarzenie przyciągało nie tylko parafian. O domniemanym cudzie dowiadywali się inni, okoliczni mieszkańcy wsiadali w samochody i przyjeżdżali by na własne oczy zobaczyć co się dzieje.

Niektórzy świadkowie twierdzą, że próbowano wycierać domniemaną krew, a ta wypływała ponownie. Inni zwracają uwagę na licznie pojawiające się nad głową figury owady – Do farby by tak nie przylatywały – komentują. Wskazują też, że plam jakby przybywa, ich zdaniem pojawiają się „nowe miejsca, z których wypływa krew”.

Reklama

Wśród zgromadzonych powstają liczne hipotezy. Jedni uważają, że to znak od Boga dla mieszkańców Krosna, inni uważają, że przestroga dla samych księży.

Jeszcze inni szukają racjonalnych wyjaśnień. Mówi się o mistyfikacji i ingerencji człowieka – Oblali pomnik farbą – komentują niektórzy sceptycy. Inni wskazują na możliwe przyczyny naturalne (pojawiła się hipoteza, że pomnik ubrudzony jest ptasimi odchodami zawierającymi pozostałości owoców czarnego bzu).

Przynajmniej część z tych domysłów może wykluczyć chemiczna analiza zabezpieczonej substancji. Jak dowiedzieliśmy się, została ona już skierowana do zbadania. Na wyniki trzeba będzie poczekać. Księża z parafii podkreślają, że badania należy przeprowadzić w sposób wiarygodny i nie budzący wątpliwości. Jeżeli okaże się, że zabezpieczona substancja to krew, konieczne będą kolejne badania. Jeżeli jednak okaże się, ze jest to np. farba, wtedy możliwe będzie zgłoszenie przestępstwa i ściganie sprawców „zniszczenia mienia”. Na razie są tylko domysły i gromadzące się grupy wiernych i ciekawskich. Wyniki pierwszych badań wskażą w jakim kierunku potoczy się sprawa. Pod pomnik wciąż przychodzą ludzie, robią zdjęcia.

Świadkowie zwracają również uwagę na oczy figury. Zdaniem części z nich, uległy one znacznej zmianie – Te oczy wyglądają niesamowicie, mają teraz tęczówkę oka i czarną źrenicę po środku, nigdy wcześniej tak nie wyglądały! – mówi jeden z obserwatorów.

Miejscowi kapłani nie chcą całej sprawy szeroko komentować. Nie poruszali jej też w żaden sposób podczas niedzielnych mszy świętych.

 

Piotr Dymiński Foto: Mateusz Głód , Marek Gransicki, Wojciech Zaremba

Reklama

26 komentarzy

  • …..tak ja wychowałam sie w Polance i nie przypominam sobie jak sięgam pamięcia zeby pomnik miał właśnie takie oczy….!coś w tym musi byc ….na pewno żaden idiota nie pomalował Mu oczu,ale była renowacja….ale 2 lata temu …jak to wyjasnic ,a skoro to wandalizm to niestety ,ludzie nie maja pojecia co robia,gdzie sumienie?….

  • poczekajcie na wyniki badan to się okaże czy to farba czy krew . nie ma co pochopnie oceniać . mówiono kiedy wyniki będą .??????

  • To nie krew …i co dewotki na to ? Teraz składka na umycie i wyczyszczenie i nowa taaca.

  • idzcie do kościoła a nie pod pomnik i pomudlcie się popatrzcie się na jego rękę gdzie wskazuje

  • …
    Napisane przez …, 12 wrzesień 2011, o godzinie 20:16
    wiadomo już coś o wynikach badań?

    tak, są negatywne

  • cud
    Napisane przez xx, 12 wrzesień 2011, o godzinie 20:25
    Co się tam dzieje kolo pomnika wiecie coś więcej????

    Cyganie tabor rozstawili i tańczą przy ognisku

  • Czy to cud? To się okaże gdy będą wyniki. Ale patrząc na oczy Jezusa to od soboty stały się jak żywe, aż ciarki przechodzą przez człowieka gdy się w nie popatrzy. Coś musi w tym być!

  • Czy to cud? To się okaże gdy będą wykonane badania. Ale oczy Jezusa stały się jak żywe od soboty, aż ciarki przez człowieka przechodzą gdy się w nie popatrzy, a to tylko pomnik. Coś w tym musi być!

  • W różnych miejscach na świecie badano podobne sprawy czasami okazywało się że był to cud.Należy poczekać na wyniki badań.

  • Podstawowe błędy w twym tekście, że ktoś jednak to chusteczką wycierał i co ?
    Polanka ruchliwa, ale do pewnego czasu, a w nocy strach samemu wychodzić , a ciemno robi się już po 19.
    Dziś już jakby ciszej.
    Ktoś opisywał, że mogły ptaki upuścić jakiś dziki bez, aronię, a że owoce dojrzałe to i efekt taki.
    Badanie idzie jakoś ociężale , a i księża też jakoś milczą.
    Wyskok proboszcza, kucharka chciała zatuszować ?

  • znak od boga hehe dobre sobie, pomnik wyglada jak pomalowany farbkami. a co do was katoliki to powinniscie raczej zaczac od przeczytania bibli bo tam jest jasno napisane zeby negowac wszystkie tzw. cudy. kosciol to nie pomniki z kamienia czy figorki drewniane, czy inne instytucje. ale kto nie czytal to skad moze o tym wiedziec, ksiadz nie mowil na katechezie czy na mszy.

  • co do oczu to się zgodze, ten pomnik nigdy nie miał takich czarnych „źrenic” zawsze byl to biały monolit. Byla to 1 rzecz jaką zauważyłęm po przyjściu tam. Nie sądza by znalazł się ktoś odważny kto w sobotnie południe wspiął by się na pomnik i zaczął po nim malować, odrazu znaleźli by się świadkowie gdyż zlokalizowany ejst on przy ruchliwej ulicy i jest na widoku mieszkańców 2 bloków przy ul Popiełuszki. Polanka to już nie ta dzielnica sprzed 10-15 lat gdzie strach było wyjść, młodzież stąd ma co robić, starsi powyjeżdzali za granice albo na studia do innych miast, nie sądzy by komukolwiek przyszło na myśl rozlewac po pomniku takiej substancji, ale z oceną poczekajmy do wyników badań. Jako osoba pamiętająca Kryminalistykę z czasów studenckich, wiem doskonale iż są środki chemiczne, które po złączeniu z krwią zabarwiają się na inny kolor i są obojętne dla innych substancji. Takie badanie wykonuje się na miejscu zdarzenia, więc nie wiem czemu się z nim zwleka.

  • A niby jak ktoś zrobił ten dowcip.
    Musiał myśleć laaaaaaaaaaataaaaaaaaaaaaammmmiiiiiiiii

REKLAMA