W rzeszowskim gmachu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego przy alei Łukasza Cieplińskiego odbyły się specjalistyczne ćwiczenia kryzysowe pod kryptonimem „Bieszczady 2026”.
Wydarzenie zorganizowane przez Marszałka Województwa Podkarpackiego miało formę treningu sztabowego, a jego kluczowym elementem było przygotowanie struktur odpowiedzialnych za bezpieczeństwo do działania w skrajnym scenariuszu, jakim jest zajęcie obiektu przez napastników i przetrzymywanie zakładników.
W akcji wzięły udział zintegrowane siły policji, w tym policyjni negocjatorzy oraz kontrterroryści, a jednym z najważniejszych punktów programu była pełna ewakuacja całego budynku urzędu.
Współpraca formacji na wypadek zagrożenia
Głównym założeniem podjętych działań było sprawdzenie i udoskonalenie tego, jak w praktyce funkcjonują zespoły zadaniowe powołane wewnątrz Urzędu Marszałkowskiego.

Organizatorom zależało na podniesieniu poziomu koordynacji i wypracowaniu jeszcze lepszych mechanizmów współdziałania z zewnętrznymi podmiotami dbającymi o porządek i bezpieczeństwo publiczne na tym obszarze.

Tego rodzaju symulacje pozwalają urzędnikom i służbom ratunkowym przećwiczyć procedury, które musiałyby zostać natychmiast uruchomione w obliczu realnego niebezpieczeństwa.
Operacja pod policyjnym dowództwem
W realizację wymagającego scenariusza zaangażowano szerokie spektrum sił policyjnych z regionu. Na miejscu pracowali funkcjonariusze ze Sztabu Policji Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, mundurowi z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie oraz wyspecjalizowane formacje antyterrorystyczne i negocjatorzy.

Całością działań operacyjnych po stronie policji kierował Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie, komisarz Mariusz Jajuga.
Dzięki takiemu treningowi mundurowi mogli w kontrolowanych warunkach szlifować techniki zabezpieczania terenu, prowadzenia skomplikowanych negocjacji oraz właściwego reagowania w momentach eskalacji kryzysu.































