Dziś mieliśmy okazję obserwować typową pogodę za frontem chłodnym, w rozbudowującym się klinie wyżu przegradzającego. Uruchomił się naturalny w takiej sytuacji proces konwekcji termicznej i na niebie pojawiły się chmury kłębiaste, których szczytowy moment rozwoju przypada na okres od przedpołudnia do późnego popołudnia, wieczorem chmury te zanikają, tak będzie i tym razem – najbliższa noc już pogodna, choć z niewielkim przymrozkiem.
Na mapach pola ciśnienia na poziomie morza i geopotencjału w środkowej troposferze wyraźnie widoczna jest strefa frontu polarnego, rozciągającego się od Półwyspu Iberyjskiego, przez Morze Śródziemne, po Europę Środkowo-Wschodnią. Między innymi w Grecji mamy powietrze zwrotnikowe, natomiast nad Morzem Czarnym powietrze morskie szerokości umiarkowanych, pochodzące z jego transformacji. Nad Europę Zachodnią natomiast nadal napływają łagodne (choć już nieco chłodniejsze od tych wspomnianych powyżej) masy polarno-morskie, zimę mamy dopiero w północnej Skandynawii i nad Syberią, w pozostałej części Europy natomiast niepodzielnie królują przedwiośnie i wiosna. Tak będzie i w najbliższych dniach.
Niemniej jednak musimy zwrócić uwagę na powstały z fali frontowej niż, który jutro w południe będzie jeszcze nad Adriatykiem. Będzie on dosyć aktywny, a chmury i opady z nim związane rozpoczną jutro po południe ekspansję w kierunku Polski, przemieszczając się wraz ze strumieniem w środkowej troposferze, z SSW na NNE i docierając już wieczorem między innymi nad Krosno. Początek weekendu niestety nie szykuje się pogodny (także w sobotę będzie padało), pomimo całkiem niezłego początku piątkowej doby.
Po przejściu frontu wiatr zmieni kierunek na północno-zachodni, co doprowadzi do spiętrzenia opadów w rejonie Beskidu Niskiego. Te odpuszczą więc najpewniej dopiero w niedzielę, soboty raczej nie polecamy jako dnia odpowiedniego do wypoczynku na świeżym powietrzu, no chyba że ktoś lubuje się w typowo jesiennej pogodzie z opadami deszczu i obniżoną widzialnością. Mimo wszystko, temperatury wciąż będą wiosenne.
W nocy z czwartku na piątek znajdziemy się pod wpływem wyżu znad południowej Ukrainy. Z zachodu napływać będzie przetransformowana masa powietrza polarno-morskiego. Bezchmurnie i zachmurzenie małe, bez opadów, ale nad ranem możliwe zamglenie lub mgła. Temperatura minimalna od -1 °C do 0 °C. Wiatr słaby, początkowo zmienny, potem na ogół wschodni. Widzialność początkowo umiarkowana, następnie możliwy jej spadek miejscami do złej, od 0,5 km do 8 km. Ciśnienie zredukowane do poziomu morza wyniesie o północy 1017 hPa i będzie powoli spadać.
W piątek w ciągu dnia klin wyżu zacznie szybko słabnąć, a nad region zaczną nasuwać się chmury związane z płytkim, ale aktywnym niżem znad Adriatyku. Z południowego zachodu na krótko napłynie ciepłe powietrze polarno-morskie. Zachmurzenie rano małe, z upływem godzin wzrastające najpierw do dużego, a następnie do całkowitego. Pod wieczór słabe opady deszczu. Temperatura maksymalna od 9 °C do 10 °C. Wiatr słaby i umiarkowany, wschodni, skręcający na południowy. Widzialność umiarkowana przechodząca w dobrą, od 6 km do 25 km. Ciśnienie zredukowane do poziomu morza wyniesie w południe 1013 hPa i będzie spadać. Warunki biometeorologiczne obojętne, po południu przechodzące w niekorzystne.
W nocy z piątku na sobotę będziemy w zasięgu oddziaływania tego samego, płytkiego niżu znad Morza Śródziemnego. Nad ranem zacznie napływać nieco chłodniejsze, ale również polarno-morskie powietrze z zachodu. Zachmurzenie całkowite i opady deszczu, a okresami w dodatku mgła. Temperatura minimalna od 5 °C do 6 °C. Wiatr słaby, zmienny, okresami cisza. Widzialność umiarkowana, przechodząca w złą i słabą, od 0,3 km do 4 km. Ciśnienie zredukowane do poziomu morza wyniesie o północy 1011 hPa i będzie się nieznacznie wahać.
W sobotę pozostaniemy pod wpływem tego samego ośrodka niżowego, który do południa przemieści się nad Bałkany, i związanego z nim pofalowanego frontu ciepłego. Pozostaniemy w chłodnym powietrzu polarno-morskim. Zachmurzenie całkowite i opady deszczu, niewykluczona również okresami mgła lub silne zamglenie. Temperatura maksymalna od 6 °C do 7 °C. Wiatr słaby, północno-zachodni. Widzialność słaba i umiarkowana, od 0,6 km do 4 km. Ciśnienie zredukowane do poziomu morza wyniesie w południe 1014 hPa i będzie powoli rosnąć. Warunki biometeorologiczne niekorzystne.

W nocy z soboty na niedzielę ogólna sytuacja baryczna nie ulegnie większej zmianie. Z zachodu napływać będzie chłodne powietrze polarno-morskie. Zachmurzenie całkowite i opady deszczu, nad ranem stopniowo słabnące. Okresami mgła. Temperatura minimalna od 3 °C do 4 °C. Wiatr słaby, północny-północno-zachodni. Widzialność słaba i umiarkowana, od 0,6 km do 4 km. Ciśnienie zredukowane do poziomu morza wyniesie o północy 1018 hPa i będzie wzrastać.
W niedzielę w ciągu dnia strefa pofalowanego frontu atmosferycznego odsunie się na wschód, a od zachodu region zacznie dostawać się pod wpływ rozległego wału wysokiego ciśnienia rozciągającego się od zachodniej części Morza Śródziemnego, przez Europę Środkową, po Rosję. Pozostaniemy w chłodnym powietrzu polarno-morskim. Zachmurzenie duże z przejaśnieniami i bez opadów. Temperatura maksymalna od 7 °C do 8 °C. Wiatr słaby, północny. Widzialność umiarkowana i dobra, od 4 km do 20 km. Ciśnienie zredukowane do poziomu morza wyniesie 1020 hPa i będzie wzrastać.
mk
































2 komentarze
przynajmniej nie było zimy do kwietnia jak w tamtym roku… wolę już jak jest ciepło ;f tylko szkoda że ma lać jak zwykle wtedy kiedy zaczyna się weekend, ale to już k…. tradycja
śniegu juz chyba nie uświadczymy, fatalna zima. Nie lubią nas mrozy, śniegi, burze… masakra ;/ jak żyć, jak żyć