60. lecie swojego kapłaństwa świętował niedawno (17.06.2012 r.) ks. Prałat Tadeusz Szetela. Uroczysta suma w Parafii Św. Wojciecha i Matki Boskiej Częstochowskiej w Krośnie zgromadziła ponad 500 wiernych, w tym m.in. kanclerza kurii biskupiej w Przemyślu, ks. Bartosza Rajnowskiego, przedstawicieli parlamentu RP oraz władze samorządowe powiatu i miasta Krosna.

Dzień, w którym Ksiądz Prałat przeżywa sześćdziesięciolecie swojej posługi, jest powodem do wielkiej radości. – tymi słowami rozpoczęła uroczystość Kamila Bogacka – dawna uczennica ks. Prałata, obecna Prezes Stowarzyszenia „Czyń dobro mimo wszystko”.

Ks. Prałat Szetela w swoim przemówieniu dziękował za dane łaski w ciągu sprawowania życia kapłańskiego. – Chciałbym, jeżeli Opatrzność pozwoli, być dalej wiernym Bogu tak, jak byłem. Pragnę Go również przeprosić za swoje uchybienia i niedociągnięcia, które miały miejsce w ciągu tego czasu.
Ks. Bartosz Rajnowski, który pracował kiedyś z jubilatem, mówi o nim, że to człowiek otwarty, radosny, odpowiedzialny i co najważniejsze kochający swoją pracę kapłańską. Dodał również: – Nawet sam Ks. Abp Józef Michalik zawsze z wielkim uznaniem wypowiada się o księdzu prałacie Tadeuszu. Sam, doświadczając owoców Jego pracy, zawsze pozytywnie, z wielkim ciepłem i radością rozmawia z nim.

Ks. Krzysztof Mijal, proboszcz Parafii Św. Wojciecha i Matki Boskiej Częstochowskiej w Krośnie w swojej homilii mówił, że w życiu człowieka są chwile, które zapisują się na zawsze. – Taki dzień jest dzisiaj. Chce się dzisiaj śpiewać „Ciebie Boga wychwalamy”, dziękując Bogu za wielki dar kapłaństwa. Wspominał też największe dzieło ks. Prałata, jakim jest budowa Kościoła Św. Wojciecha i Matki Boskiej Częstochowskiej w Krośnie. Ks. Szetelę opisał jako „specjalistę od spotkań z Bogiem”, lidera Wspólnoty Kościoła.
Ks. Prałat Szetela również we wspomnieniach Bronisława Barana, wiceprezydenta Krosna jest ciekawą i barwną postacią. Oprócz spraw związanych z wiarą, interesuje się bowiem też tymi bardziej przyziemnymi, np. sportem. – Wspomniałem dzisiaj, składając życzenia, że za czasów ks. Tadeusza, kiedy Karpaty Krosno grały u siebie, nieraz na drzwiach starego kościoła św. Wojciecha wisiała kartka o treści: „Nabożeństwo przesunięte – jestem na meczu”.

Ks. Tadeusz Szetela do Krosna trafił 52 lata temu. Na inne miejsca nie zgodziła się władza ludowa, gdyż Ks. Prałat wygłaszał zbyt patriotyczne, jak na tamte czasy, kazania. – Praca z ludźmi w Krośnie układała się dobrze, potem przyszła budowa nowego kościoła i lata upłynęły szybko.
W podziękowaniu Ks. Prałat zawarł: – Proszę Was o modlitwę w mojej intencji, gdyż nie ma większej radości dla księdza niż świadomość, że może modlić się za kogoś innego. Wtedy jest radość z tego kapłaństwa i z tych długich lat, a czasami i z tego cierpienia starszego wieku.

Ks. Tadeusz Szetela święcenia kapłańskie przyjął 24 czerwca 1952 r. z rąk ks. bpa Franciszka Bardy. Jego placówki wikariuszowskie to Majdan Królewski k. Kolbuszowej, Łańcut, Zarzecze k. Przeworska, a także krośnieńska Fara. W parafii św. Wojciecha był proboszczem od 1968 do 1997. W 1998 roku przeszedł na kapłańską emeryturę. Jest kapelanem Ojca Świętego Jana Pawła II, Honorowym Obywatelem Miasta Krosna i honorowym członkiem stowarzyszenia ”Czyń Dobro Mimo Wszystko”. Ks. Tadeusz jest wychowawcą, mistrzem duchowym wielu pokoleń. Uczył w Szkole Podstawowej nr 8 w Krośnie i LO w Krośnie im. Mikołaja Kopernika przez 22 lata.
red., bs, mb Fot. Bogusław Szczurek





























7 komentarzy
Skromność,pokora wobec zamysłów Boga,wysokie morale,patriotyzm,autorytet dla młodzieży,rozumienie świata i ludzi- cnoty prawdziwego franciszkanina!Kocha Boga i ludzi.To wszystko wiem od mojego taty, który był ministrantem pod opieką ks.Szeteli.Oby teraz młodzież i nasi franciszkanie naśladowali Go,bo nie sztuka głosić Ewangelię,ale dawać przykład własnym życiem,tak jak czyni to ks.T.Szetela.
Wraz z dwoma moimi braćmi przez wiele lat byliśmy ministrantami w k.Franciszkanów.Ksiądz Szetela był naszym wspaniałym wychowawcą,wciąż pozostaje w naszej pamięci jako niezastąpiony duszpasterz o wielkiej osobowości i autorytecie.Życzymy Księdzu długich lat życia w zdrowiu i radości ze spełnionego powołania,a młodzieży takich kapłanów,których się kocha i podziwia tak jak Księdza Szetelę.
Ksiądz Prałat uczył religii mojego brata w szkole podstawowej nr.6 i przygotowywał go do I Komunii Św.Mnie z kolei uczył religii w Liceum Medycznym W Krośnie /w Koperniku/To Wielki Człowiek ,Zacny,wszystkich swoich parafian przyciagał do Boga swoja prostota ,skromnoscia .Wszystkiego dobrego Księże Jubilacie!
Pani Kamila to chyba nowy Proboszcz Parafii a przynajmniej tak prowadziła ceremonię jak powinien proboszcz…
Tak, to wielki człowiek!
Dwie kategorie księży: księża z powołania i księża biznesmeni. Ks. Tadeusz Szetela jest wielkim człowiekiem, przez całe życie to udowadniał – przez te wszystkie lata w Krośnie również dlatego bez dwóch zdań zalicza się do tej pierwszej grupy. Dużo zdrowia i wszystkiego dobrego na dalsze lata posługi.
Nie uczył mnie w szkole, ale pamietam kazania i msze „nawet te krótkie ze wzledu na mecz” i pamietam słowa sprzed lat, te starego kościółka „Fanatyzm jest zgubą dla wszystkiego: tak dla wiary jak i dla sportu …..”, te słowa często mi towarzyszą gdy ogladam , słucham fanatyków, a tych coraz więcej ………
Gratuluję i dziękuję za wszystko …..