Centrum Dziedzictwa Szkła wielokrotnie pojawiało się już w ogólnopolskich mediach. Było TVN Turbo, radiowa Trójka, a ostatnio nadawany z Krosna program „Kawa czy Herbata?” W ubiegłym tygodniu wzmianka o CDS pojawiła się także w głównym wydaniu „Wiadomości”. Tym razem to nie była promocja.

Pomimo nazwy „Wiadomości”, najpopularniejszy program informacyjny zawiera także materiały publicystyczne. O krośnieńskim CDS wspomniano w kontekście rozwoju nowoczesnych technologii. Autor materiału podkreślał, że w Polsce zbyt mało wydaje się na innowacje, na rozwój nowoczesnych technologii. Ponadto dodał, że środki z programu „Innowacyjna Gospodarka” nie zawsze wydawane są właściwie.

Jako negatywne przykłady podał Najdłuższy Szlak Konny w Europie i Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie. W materiale telewizyjnym nie brakowało uszczypliwości, padły słowa: „muzealne Centrum Dziedzictwa Szkła”, a następnie, że pieniądze na innowacje powinno wydawać się na coś, co kojarzy się raczej z lotami kosmicznymi, a nie „jakimś muzeum”.

Jak dowiedzieliśmy się, Centrum Dziedzictwa Szkła już zareagowało. – Napisaliśmy stosowny komentarz wysłany do Redakcji „Wiadomości”, w którym szczegółowo, punkt po punkcie, a przede wszystkim w sposób merytoryczny a nie awanturniczy wyjaśniliśmy zasady działania Programu Innowacyjna Gospodarka 2007-2013 oraz charakter naszej działalności – informuje Dawid Iwaniec z CDS. – Czekamy na ruch ze strony „Wiadomości”. Natomiast w kontekście mieszkańców Krosna, to ktoś kto nas zna wie, że przygotowujący materiał dziennikarz po prostu wziął nas jako pierwszy z brzegu przykład, który pasował mu do koncepcji informacji, niestety nie sprawdzając tego w żaden sposób – dodaje Dawid Iwaniec.

Nie wiadomo jak do tematu odniesie się redakcja „Wiadomości”, wiadomo jednak, że dzień później, w CDS gościła ekipa TVP z programu „Kawa czy Herbata”. Dziennikarze byli zachwyceni obiektem skrytykowanym w „Wiadomościach” TVP.
Zobacz przykłady realizowanych projektów w Programie Innnowacyjna Gospodarka tutaj.
(pd) Fot. Łukasz Jaracz





























81 komentarzy
wojj ma rację, a nawet jest wg mnie gorzej niż z ta torebką.
Z tym projektem jest tak jak z tanią drukarką. Jest tania, ale tonery i jej eksploatacja przewyższa po krótkim czasie cenę zakupu samej drukarki.
Torebkę można odłożyć do szafy i nie generuje kosztów.
Wiadomo że CDS to flagowy pomysł Przytockiego i to nawarzone piwo musi pić i choć nie smakuje, musi się przy tym uśmiechać…
do: …
Oczywiście 1 000 000 to nie całkowite koszty utrzymania. To dotacja z miasta. Wydaje się że coroczna. A te wcześniej „przyrzeczone” kilka milionów z budżetu miasta wróciło w końcu czy nie?
Tutaj warto zauważyć kilka rzeczy:
1. Z materiału red. Gadomskiego biło jawne lekceważenie dla projektu CDS. Świadczą o tym choćby słowa o „jakimś muzeum”. Co pokazuje brak zgłębienia tematu, bo CDS nie jest wcale „jakimś muzeum”, jak na muzea jest bardzo nowoczesne i – mówiąc w największym skrócie – fajne. Fakt faktem, loty w kosmos to nie są.
2. To, co piszecie, że wyśmiano nas, a jakoś redaktor nie przyczepił się do choćby „pedałuj i płyń” może denerwować i wydaje mi się, że CDS powinno jakoś zareagować.
3. Pytanie, jakie taka antyreklama może mieć skutki? Wydano wiele pieniędzy na promocję, czy czasem takimi dwoma zdaniami nie zepsuto wszystkiego, co osiągnięto do tej pory w zakresie opinii o produkcie, jakim jest CDS?
4. Krytyka tego, co zrobił red. Gadomski, nie jest równoznaczna z poparciem dla regularnego dopłacania przez Miasto do spółki.
Dziedzictwo ma to do siebie że się samo chroni. Dziedzictwo to nie budynek o takiej nazwie. Wystarczy aby huty w Krośnie działały. Miejmy nadzieję że tak będzie… Na razie kilka padło.
do X
CDS to marka turystyczna??? Kto to kojarzy??? No, niech wydadzą na promocje jeszcze z 10 000 000 to może w Rzeszowie czy w Sanoku co dziesiętny mieszkaniec coś pokojarzy.
Marka to krośnieńskie huty i Krosno a nie to cudactwo. CDS się do tego dokleja na siłę.
tak hutniku masz rację, dlatego właśnie powstało CDS, ochrona dziedzictwa…
z tym masz racje – ktoś kto to wymyślał i przygotowywał biznes plan powinien był powiedzieć, że cds się sam nie utrzyma. Nie ma dyskusji.
Co do drugiego argumentu – uważasz, że 1 mln zł na funkcjonowanie obiektu (włączając wszystkie opłaty i koszty) to dużo? I że każdy kto ma pieniądze potrafi robić fajne rzeczy? Chyba się mylisz…
a ja jestem hutnikiem, już nie pracującym w zawodzie w Krosnie, los rodzinne zmusily mnei do wyjazdu do poznania.
W krosnie nie bylo lekko w hucie, ale nie bylo ciezko, kupe moich znajomych poszlo na bruk, ja pracowalemjeszcze w starej 1, ciesze sie ze jest cds, bo jesli kiedykolwiek nie daj Boże stanie sie cos niedobrego z huta, to zostanie nam chociaz to dziedzictwo
„Twoim tokiem rozumowania można stwierdzić że np Centrum Dziedzictwa Papieru Toaletowego jest innowacją? ”
człowieku zastanów się nad tym co piszesz… I nie wmawiaj mi, jaki jest mój tok rozumowania… zadałem ci pytanie, abyś wskazał drugi taki obiekt w Polsce, a ty odpowiadasz jakimś papierem toaletowym… ale skoro tak jesteś z nim zżyty to utwórz sobie takie centrum… I nie porównuj 90 lat tradycji hutniczych, które stały się podstawą utworzenia centrum właśnie w krośnie do srajtaśmy, dobrze?
Jeśli sam nie wydumałeś co jest innowacyjnego w CDS to proszę – w którym innym obiekcie turystycznym poznasz temat szkła w taki sposób jak tu, poprzez połączenie interakcji ze zwiedzaniem? Nie ma drugiego takiego obiektu, mało tego, w innych dziedzinach też takich obiektów nie ma. Chyba, że każdy może sam ważyć piwo? i to jest właśnie innowacja w dziedzinie turystyki.
Poniżej typowy wpis pracownika CDS bądź leminga. Dla nich koszty związane z CDS to rzecz drugorzędna a może i trzeciorzędna…
Zobaczymy mam nadzieje sprawozdanie za rok działalności i zobaczymy. Ciekawi mnie ile % kosztów utrzymania CDS to koszty pensji pracowników i promocja. Mam nadzieje że się dowiem.
Na wyliczenie konkretnych zysków wygenerowanych przez CDS nawet nie liczę. Napisz się coś w stylu przyczyniania się do promocji miasta i rozwoju turystyki i podobne pierdoły.
Troja? jaka Troja? to jasielski region, te pokazy rycerstwa są infantylne, nie wspominając o betonowym budynku, który nie ma nic wspólnego z przestrzenią wokół…
dobre jest tylko Muzeum Podkarpackie, Troja, tutaj się nikt o koszty nie pyta, o wkład? tu wszystko jest OK, ale nie dla bacznych obserwatorów, rzeczywistość skrzeczy…miast stanąć w obronie projektu CDS to pewne jednostki oczerniają, podkładają…ale ludzie nie dadzą się nabrać widzą jak jest i chętnie odwiedzają placówkę i powinniśmy być dumni z takiego obiektu i marki turystycznej…
Ostatni mój wpis na temat czy można pisać o czymś gdzie się nie było:
Napisałeś tak „No właśnie z perspektywy warszawy… w materiale nie widać zdjęć z CDS, czyżby dziennikarz poważnego programu informacyjnego przygotowując materiał nie pojawił się w miejscu, o którym mówi? to jak przygotował informację? siedząc przed komputerem?”
Sam sobie teraz przeczysz. Pisałeś że dziennikarz nie może się wypowiadać o czymś gdzie się nie było.
Stąd moje wywody i przykład prof. Malinowskiego.
Nie ma co o tym pisać bo te kilka zdań w tv nic nie znaczy. Czy byłyby pozytywne czy nie. Dla mnie akurat było to neutralne. Nie mówili że muzeum jest złe. Nie wiem skąd ta nerwowość po 10 sekundowym materiale. Rozumiem że władze miasta i pracownicy są na to wyczuleni. Uprawia się propagandę za niemałe pieniądze a tu taka rysa na pomniku.
„do kogoś kto do mnie pije:
Czyli autor strony o CDS w CDS nie był ani nikt inny kto mu tą wiedzę ewentualnie przekazał?
No to faktycznie tak jak piszesz -i idą twym tokiem rozumowania- ten gość od strony internetowej jest zaje… genialny.
Łopatologicznie – skoro ktoś napisał genialną pracę o Aborygenach nie widząc ich bezpośrednio, to dziennikarz wiadomości mógł zebrać dane np. z OFICJALNEJ strony CDS i powiedzieć o tym kilka zdań. KAPISZ?”
o czym ty piszesz? przeczytaj ze zrozumieniem – Malinowski napisał pracę o Aborygenach nie będąc osobiście w Australii, tak? to znaczy, że korzystał z innych źródeł autorstwa kogoś ktoś kto tam był. Chyba, że wszystkie prace powstały bez wizyty w Australii….
więc chyba nie zrozumiałeś.
Jeśli uważasz, że był na stronie to zobacz sobie materiał z Wiadomości raz jeszcze i zobacz kadr z jakiej strony jest wykorzystany. To nie jest strona CDS. Ale przecież ty jesteś pawłem gadomskim i wiesz z jakich źródeł korzystałeś….
Cały czas chodzi o to że propaganda Prezydenta polegała na tym że ten twór SAM się utrzyma. Gdyby powiedziano wprost – będzie fajne, dużo imprez, ale drodzy mieszkańcy będzie nas to dużo kosztowało, to OK.
Kawa na ławę.
A tu dalej propaganda co się tam nie dzieje, jakie piękne i w ogóle. Nie o to chodzi. Za taką kasę nie może być inaczej. Łaski tu nikt nie robi!!! Ale moim zdaniem to takie”oszukiwanie” mieszkańców (podatników). Nie wiem dlaczego jest tyle uszczypliwości jak pyta się o koszty funkcjonowania…
Proszę nie ściemniać że tam jest tłok. Kogo nie pytałem (tych co byli), sam zresztą też byłem. Mnie i laskę oprowadzał przewodnik. Oprócz nas nie było innych zwiedzających. Moi znajomi maja podobne odczucia.
Śmiej się śmiej MYK, łazik na marsie przyniesie ci więcej pożytku…
Dlaczego nie wierzycie fundusze z inowacji się zwrócą zobaczycie jak wszystkim będzie głópio jak niedłógo CDS zatrudni pół krosna i będzie największym monopolistom na rynku pracy na podkarpaciu.
to powiedz dokładnie ile cię kosztuje… myślisz, że inne obiekty w Krośnie kosztują mniej?
do kogoś kto do mnie pije:
Czyli autor strony o CDS w CDS nie był ani nikt inny kto mu tą wiedzę ewentualnie przekazał?
No to faktycznie tak jak piszesz -i idą twym tokiem rozumowania- ten gość od strony internetowej jest zaje… genialny.
Łopatologicznie – skoro ktoś napisał genialną pracę o Aborygenach nie widząc ich bezpośrednio, to dziennikarz wiadomości mógł zebrać dane np. z OFICJALNEJ strony CDS i powiedzieć o tym kilka zdań. KAPISZ?
Im więcej imprez w CDS tym większe do niego dopłaty. Za miliony podatnika można się bawić, czemu nie?
Szkoda że CDS taki wspaniały a tyle nas kosztuje. Ale to jeszcze nie ostatnie słowo – dopiero się rozwija.
Czyli za rok 2 000 000 dotacji?
poproszę dane dot. tej trzcinicy… przede wszystkim frekwencja. Byłem i widziałem. 3, maks. 4 imprezy w roku. Piszesz o rycerstwie i tym co tam się dzieje? TAM SIĘ NIC NIE DZIEJE! NIC NOWEGO! Co masz w CDS? byłeś na Lokacji Krosna? Byłeś na kilkunastu pokazach mappingu? Byłeś na koncercie? Widziałeś malowidło 3d? liczba imprez liczona jest nie na palcach jednej ręki, ale w dziesiątkach. więc nie pieprz, że w betonowo-metalowym skansenie aż tak dużo się dzieje, bo takie rzeczy robią w KAŻDYM skansenie w Polsce, mało tego robią to zupełnie inaczej, wybierz się do Biskupina, a się przekonasz. I nie prawda, że budynek nie ma znaczenia. Skansen oznacza coś bardzo konkretnego, chociażby ten sanocki. Masz tam betonowy moloch i barierki? Do skansenu ludzie jadą zobaczyć historię, a nie wielką płytę.
A skoro wspominasz o stronie. Zobacz na stronę ukochanego skansenu co tam się dzieje. Wulkan aktualności… czy oni tam żyją?
A co do Malinowskiego i jego twórczości o Aborygenach. Zastanów się nad tym z czego czerpał wiedzę, bo pewnie z innych publikacji. A te napisał ktoś kto tam był prawda? Chyba, że nikt na oczy nie widział Aborygenów a napisał książkę… to ten ktoś musi być zaje…. genialny…
Wolałbym prężny przemysł szkła niż pamiętać o jego dziedzictwie… Z hutnictwa utrzymuje się w regionie kilka tysięcy osób z CDS kilkadziesiąt.
do innowacyjność
Nikt nie pisał że Trzcinica to innowacja – to po pierwsze.
Sam kształt budynku nie jest istotny, dla niego turyści nie przyjeżdżają. Przyjeżdżają do tego co jest w środku, co tam się dzieje.
Wybierz się na jakąś imprezę plenerową do Trzcinicy (związaną z klimatami rycerstwa i średniowiecza). Przez jeden weekend przewija się tam więcej turystów niż przez miesiąc w CDS!!!). Bilety tam nie są wcale tańsze.
Po co się tworzy jakieś dziedzictwo? Chyba po to by uchronić od zapomnienia, utrzymać tradycje itp.
Zostawicie w spokoju CDS niech sie rozwija!
Twoim tokiem rozumowania można stwierdzić że np Centrum Dziedzictwa Papieru Toaletowego jest innowacją?
Wyobraź sobie że Bronisław Malinowski napisał najlepszą pracę naukową o Aborygenach a nigdy żadnego na oczy nie widział, w Australii też nie był. Da się 🙂
Chodzi o to że oficjalna strona internetowa opisuje dokładnie co się w CDS znajduje. Są zdjęcia, multimedia. Spokojnie można stwierdzić że to nie jest innowacyjne miejsce. Taki mini huta z biletem wstępu i szkłem w gablotach.
dla wszystkich, którzy mówią o braku innowacyjności… proszę sprawdzić definicję „innowacyjności”. Na pewno nie są to wyłącznie rzeczy, których nie rozumiecie, czyli fizyka i badania kosmiczne. Obiekty turystyczne mogą być innowacyjne. A co do CDS i innowacyjności – prosze więc wymienić drugi taki obiekt w Polsce. Czekam.
Kwestia Trzcinicy i troi… Troja???? komuś się chyba coś pomyliło porównując tę osadę do Troi… Do tego zamiast skansenu jest tam betonowy moloch z kostką brukową, barierkami metalowymi i wałami z płyt drewnianych… to jest dopiero innowacyjność…
do gość
Na pytanie o konkrety liczbowe odnośnie pożytku z CDS otrzymałem odpowiedź – minusy w ocenie postu. Dziękuje za odpowiedź…
Samo znaczący hasło „wkład i postęp” przy milionowych dotacjach z podatków to dla mnie za mało…
„W któryś wpis o tym że trzeba być na miejscu żeby o czymś napisać to mnie ubawiło okropnie 🙂 Chłopie jest coś takiego jak internet, oficjalna strona CDS”
chłopie w takim razie po co jesz, srasz i oddychasz? W internecie też zobaczysz jak to się robi… Ale skoro internet już zaczął za ciebie myśleć to bardzo proszę.
ps. akurat jestem kobietą, a nie chłopem. Tego ci internet nie powiedział???
do Wiesiek:
Z całym szacunkiem, ale to nie ta skala…
Za prośbę o konkrety otrzymałem odpowiedź – minusiki przy poście. Dziękuję 🙂
Ktoś wspomniał że się w Muzeum Podkarpackim nic nie dzieje więc o tym wspomniałem. To nie jest daleko. Jeśli ktoś przyjedzie do Trzcinicy może skoczyć i do Krosna do CDS. Zdąży spokojnie za jednym razem. Niektórzy wyobraź sobie mają samochody i nimi jeżdżą. Im więcej będzie w okolicy atrakcji tym lepiej dla wszystkich.
Chyba nie wierzysz w to że ktoś np z daleka przyjedzie tylko zobaczyć CDS? 🙂 Taki głupi chyba nie jesteś?
Odkryto osadę w Trzcinicy więc tam jest skansen. Trudno jest kilkanaście hektarów gruntu i górę przenieść do Krosna. Chyba że się mylę…
Zamiast głupawych wywodów i popisywania się – to lepiej zastanów się w czym rzecz stoi.
Gdy powstawało centrum Kopernika w Warszawie,czy muzeum Powstania Warszawskiego,robiono szum medialny.Pokazywano to we wszystkich możliwych mediach.Podziwiano to z zachwytem.
Gdy pokazano Krosno to wprost obe…no nas i część południa….I o to chodzi – że tak nas zawsze traktowano.Mało tego – teraz dalej nas tak samo traktują.
Zresztą nie tylko władza,ale jak widać i media..
Zastanawiam się – czy to do Ciebie dociera…?..
Fakt jest jeden – dopłacamy do CDS chociaż Prezydent obiecywał że ten twór sam się wyżywi…
Natomiast konkretów jaki ten CDS ma wpływ na cokolwiek oczywiście nikt nie podał i nie poda.
KONIEC KROPKA
Skansen Podkarpacka Troja w Trzcinicy
co to ma wspólnego z Krosnem? to ZIEMIA JASIELSKA…
GOŚĆ – „widać znaczący postęp i wkład w rozwój turystyki”
Co to znaczy? Możesz rozszerzyć? Jaki wkład? Jakieś dane, liczby, kwoty finansowe, które wzbogaciły kieszeń mieszkańców? KONKERTY!!!!
50% powierzchni gospodarczych w okolicach centrum „do wynajęcia”, reszta ledwie zipie? To masz na myśli?
@medialny
zależy jak definiujesz malarstwo, literaturę, pojęcie „wyższość”?…z jednej strony malkontenci, którzy szkalują CDS ciągle porównują go do muzeum, kiedy jednak przychodzi do konfrontacji faktów i dokonań wtedy pojawia się zarzut jałowości, w moim przekonaniu to jałowy jest ten jazgot na forum i „szczucie” na CDS…przysłowiowe „podcinanie skrzydeł” jakie to polskie, galicyjskie…
Dodam:
Przypomnę że Skansen Podkarpacka Troja w Trzcinicy to filia Muzeum Podkarpackiego jakbyś nie wiedział. W tym muzeum się wiele dzieje. Nie znam statystyk, ale liczba odwiedzających Muzeum Podkarpackie nie jest niska. A tam szkół nikt nie zapędza…
Nie popieram nikogo (więc marne odniesienie się do polityki zostawię bez komentarza), ale myślę że przy podobnych dotacjach (ok 1000000zł rocznie) i propagandzie takiej jak w przypadku CDS nie trudno o rozgłos.
Ale samo porównanie Muzeum Podkarpackie do CDS zawiera z góry błędy natury logicznej – dyskusja więc jest jałowa.
W ten sposób można też dyskutować o wyższości literatury nad muzyką, malarstwem itp. To całkiem inne rzeczy!!!
@Praktycznie
CDS jest dopiero na dorobku, ale i tak widać znaczący postęp i wkład w rozwój turystyki, tego akurat nie dostrzegasz lub nie chcesz widzieć, natomiast Twoje dobre rady to w moim odczuciu idealnie pasują do innej placówki tj. Muzeum Podkarpackiego, tak tam rzeczywiście przydałby się „inkubator”, jak się dokładniej przyjrzysz to zauważysz jakie to miejsce (przez niektórych serio, lecz z humorem określane jako zaścianek pewnej partii) ma wkład w rozwój turystki…może wtedy mgła się rozrzedzi…
Dziedzictwo – ogół wartości, w zależności od kontekstu: niemajątkowych lub także majątkowych, odziedziczonych po przodkach lub poprzednich pokoleniach.
Sama nazwa mówi już o całej instytucji. Więc udowadnianie że ten projekt jest „innowacyjny” wiąże się ze staniem w rozkroku a nawet przypomina to szpagat 🙂
Ło matkocło to sie porobiło!!!
W telewizorze cóś powiedzieli o Krośnie złego. Co to bedzie teroz, co to bedzie….
Ludzie pogłupieliście całkiem??? Komentowanie i lamentowanie o tym co w tv wyemitowali właśnie świadczy o waszej zaściankowości i prowincjonalności. Olać to i tyle. TV to dla was jakaś wyrocznia??? Chociaż obserwują życie społeczno- polityczne to niestety tak. Dla wielu to wyrocznia i hasło „a w telewizji powiedzieli że….” (np w Polsce nie ma kryzysu i mamy zieloną wyspę) to jak prawda objawiona 🙂
Jakie to ma znaczenie co tam powiedzą??????? LUDZIE!!!
W któryś wpis o tym że trzeba być na miejscu żeby o czymś napisać to mnie ubawiło okropnie 🙂 Chłopie jest coś takiego jak internet, oficjalna strona CDS.
Osobiście uważam że to muzeum a co tam innowacyjnego? Sala kinowa?.
I pamiętajcie – rok w rok co najmniej 1 000 000 zł w plecy…
Zauważcie taki fakt….Ktoś kto mieszka we Warszawie na Śląsku,Dolnym Sląsku czy Gdańsku – włącza wiadomości i co słyszy? .No właśnie to że Krosno to ciemnota i buractwo.Przykre to,ale prawdziwe.
Opisując w taki sposob przez TVP nas krośnian wyrobiono nam opinię niezbyt przychylną.Dziwi więc fakt że zamiast jakichś przychylnych opini – dostaliśmy w twarz.Nie od byle kogo.Od tych co żądają płacenia abonamentu.
Może i nie jest u nas tak jakby chciała tego Warszawa,ale my też nie jesteśmy Warszawą…Borykamy się z brakiem pieniędzy inwestycji i dużym bezrobociem.Dużo ludzi z naszych terenów pracuje na rzecz W-wy.Tyle ze z tych artykułów wynika że dalej jesteśmy dojną krową i Polską „C”..
Wstyd i nic nie tłumaczy tych – co siedzą przed komputerem i plują na Polskę południowo- wschodnią….
Oo widzę, ze mój wpis już nieaktualny. Czyli portal jednak nie wysmiewa, a współczuje. Co do aktualizacji newsa – brawa niektórych dla pana Gadomskiego przedwczesne. Zobaczcie na link do strony funduszu. Szlak konny i CDS to pierwsze na liście obiekty turystyczne (w takiej właśnie kolejności) i te zostały właśnie użyte. Oliwy do ognia dolewa co innego – Małopolska i podkarpackie. Tam nie warto inwestować, tam sie marnuje pieniądze. Co ciekawe, w ramach działania 6.4 powstał/powstaje w Warszawie projekt pod nazwa „pedaluj i płyn” – produkt turystyczny o niespotykanym procencie innowacyjności polegający na uzbrojeniu części wałów na Wiśle w trasę rowerów wodnych. Tego pan redaktor nie przytoczył. Dziwi mnie, że krosnianie wolą wysmiewac/zgadzać sie z głęboko krzywdzacymi nas pomowieniami, zamiast czegoś poszukać i nie pier o najgorszej prawdzie.
jakie „całe towarzystwo”? co ci ludzie są ci winny człowieku??? i powiedz czy ci artyści sami będą oprowadzać tak? i w tej informacji turystycznej kto ma pracować? i obiekt sam się posprząta, sklep będzie bezobsługowy… a poza tym jaka jest różnica między tym co proponujesz, a tym co jest teraz??? oprócz tego, że masz pewnie na myśli swoje „towarzystwo”…
Zamknąć to, aby już ani złotówki z kasy miasta nie zabrało, zwolnić to całe towarzystwo i stworzyć cos na kształt inkubatora w którym za opłatami artyści i rzemieślnicy tworzacy w szkle bedą mogli realizować swoje projekty. Poziom wejściowy ze schodami zagospodarować na informacje turystyczna i po problemie. Jest turystyka?? Jest! Są miejsca pracy?? Są 😉
No właśnie z perspektywy warszawy… w materiale nie widać zdjęć z CDS, czyżby dziennikarz poważnego programu informacyjnego przygotowując materiał nie pojawił się w miejscu, o którym mówi? to jak przygotował informację? siedząc przed komputerem? bardzo rzetelnie to zrobił, a wszyscy mu za to zapłaciliśmy z abonamentu… to nikogo nie bulwersuje???
Wielkie oburzenie – ten twór właśnie tak wygląda z perspektywy Warszawy. Brawo Paweł Gadomski – najgorsza prawda lepsza niż kłamstwo. Ale my krośnioki widać prawdy się boimy.
A co to jest jak nie muzeum? 🙂 Do którego my mieszkańcy jeszcze musimy dopłacać! Brawo Wiadomości!!!!
Najbardziej mnie zdenerwowało to określenie jakieś muzeum wypowiedziane przez dziennikarza 1. Co za uszczypliwość…
No na zdjęciu wyglada jak w muzeum – polki i eksponaty w środku 😉