Opryskiwanie trawy silnymi środkami chwastobójczymi to nowa wiosenna moda, także w centrum miast. "Zielone Krosno", "Animalsi", a także znany krośnieński botanik, Łukasz Łuczaj przestrzegają przed tą metodą. Urząd miasta informuje, że środki chwastobójcze są stosowane na chodnikach i placach miejskich.
– Na skutek oprysków masowo giną pszczoły, motyle i inne owady, śmiertelnym zatruciom ulegają psy, koty i jeże. Na niebezpieczeństwo narażeni są także ludzie, szczególnie dzieci – alarmuje „Zielone Krosno”.
OTOZ Animals Krosno ostrzega właścicieli psów: „KSM zaczęła opryski zabójczym randapem. Nigdzie nie ma żadnego ostrzeżenia. W dniu dzisiejszym ok. godz. 9.30 oprysk był prowadzony w okolicy szkoły na „Guzikówce”, praktycznie zaraz obok placu zabaw. Zostały powiadomione Sanepid i administracja KSM na os. Traugutta” – napisano 10 maja w komentarzu przesłanym z profilu „Animalsów”.
O opryski zapytaliśmy magistrat. Urząd miasta stosuje środki chwastobójcze do zwalczania chwastów na chodnikach i placach.
Jakie są to substancje i w jakich ilościach? – Środki chemiczne przeznaczone do wykonywania oprysków herbicydowych, dostępne na rynku w ilości – ściśle według instrukcji na opakowaniu. Zgodnie z zawartą umową wykonawca ponosi pełną odpowiedzialność za wszelkie powstałe szkody wynikłe z nienależytego wykonania robót oraz niewłaściwego stosowania środków chemicznych – zapewnia Wydział Gospodarki Komunalnej UM Krosna.
– Prace są realizowane przy małym natężeniu ruchu pieszego, tj. w porach rannych lub popołudniowych. Nie dopuszcza się stosowania oprysku w pełni słońca lub w dni wietrzne – dodają urzędnicy.
Decyzja o zastosowaniu środków chwastobójczych na chodnikach Krosna nie była konsultowana z radnymi miast, ponieważ nie ma takiego wymogu.
Równocześnie magistrat nie monitoruje stosowania środków roślinobójczych na terenie Krosna przez spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty mieszkaniowe, TBS i rolników, ponieważ nie ma takich kompetencji.
Jakie jest Wasze zdanie na temat stosowania roślinobójczych chemikaliów w mieście?
Do tematu wrócimy wkrótce, tym bardziej, że zaczyna się prawdziwa wiosna.
pd
































16 komentarzy
Gospodarka Komunalna i Spółdzielnia Mieszkaniowa dewastuje zieleń i nazywa to zabiegami pielęgnacyjnymi . Podejrzewa się o totalnym braku wiedzy w tym zakresie. Ścina się krzewy gdy zawiązane są pąki kwiatowe , tłumacząc porządkami wiosennymi. Ścina się krzew przy ziemi a nadzorująca z administracji pani kierownik mówi , że pod nim było multum śmieci/ autentycznie/. W ramach porządków wiosennych opryskuje się skwery. Proszę się przejść na osiedle Grota – Roweckiego. Czy komuś podobają skwery pozbawione trawy? Jacy fachowcy kreują naszą codzienność ?Zgroza! Interwencje i tel do administracji SM są ignorowane.Walczymy o to żeby nie wycinano nam drzew.
ttt to chyba jakiś dystrybutor trujących pestycydów???
Może jakiś rozpylacz tej trucizny za pieniądze???
https://www.ciop.pl/CIOPPortalWAR/appmanager/ciop/pl?_nfpb=true&_pageLabel=P27600224401410431343241&id_czynn_chem=268
Przestrzeń publiczna podlega kontroli.
Zachorowalność na raka wzrasta w tempie geometrycznym ..
Wiele osób doznało uszkodzenia wzroku przez kontakt z tym i podobnymi truciznami.
Sanepid i WIOŚ powinny szybko przeprowadzić kontrole w Krośnie i Jedliczu
* glifosat
Krośnieńska Spółdzielnia Mieszkaniowa stosuje opryski herbicydem zawierającym niezwykle szkodliwą i rakotwórczą substancję aktywną: glifosad (glyphosate). Na os. Traugutta spryskane są niemal wszystkie obrzeża chodników, wzdłuż których zostały szpecące pasy uschniętej trawy…
O zgrozo! KSM stosuje opryski nawet na placach zabaw narażając na niebezpieczeństwo małe dzieci !!! I jak się okazuje robi to NIEZGODNIE Z PRAWEM!
USTAWA z dnia 8 marca 2013 r. o środkach ochrony roślin ZABRANIA stosowania między innymi tego środka na placach zabaw! Art. 36: „1.Zabrania się stosowania środków ochrony roślin, które zostały zgodnie z przepisami rozporządzenia nr 1272/2008 zaklasyfikowane jako stwarzające zagrożenie dla zdrowia człowieka, na terenach placów zabaw, żłobków, przedszkoli, szkół podstawowych, szpitali […]”
A glifosad został sklasyfikowany jako środek zagrażający zdrowiu!
Zdjęcia na profilu fb Zielone Krosno
https://www.youtube.com/watch?v=kwVKYISWpFQ
https://www.youtube.com/watch?v=kwVKYISWpFQ
Widać w Stolicy są mądrzejsi urzednicy… ” Okazuje się, że używania chemikaliów zakazał nawet stołeczny ratusz. – Roundap to bardzo silny środek, pryskanie nim trawników to tak, jakby ktoś wrzucił tam bombę atomową – usłyszeliśmy w Biurze Ochrony Środowiska. – Stosowanie chemikaliów w Warszawie jest mocno ograniczone. Trudno mi nawet wyobrazić sobie sytuację, w której oprysk zostałby dopuszczony – powiedziała urzędniczka biura.”
Mam nadzieję, że ktoś zajmie się opryskami chodników w Jedliczu. co raz widać jak jakiś facet z opryskiwaczem spaceruje i pryska nie wiadomo czym. Później wszyscy wdychamy opary a co przedostanie się do gleby to wypijemy w wodzie
Chciałoby się rzec, że środki chwastobójcze na chodnikach to pikuś przy opylaniu upraw przemysłowych.
Niestety za mali w uszach jesteśmy żeby z opylaniem walczyć, więc dobrze mieć choćby taki punkt zaczepienia do wyrażenia swojego niezadowolenia w tej tematyce.
ttt: Ty to jak moja żona: „bo inni to czy tamto…”.
A co mnie inni? Mnie moje miasto, moje podwórko, moje dzieci. Inni niech sobie robią co chcą.
Tak jak już kiedyś pisałem: wiele można zrozumieć i wybaczyć, jednak Krosno jest systematycznie karczowane i z pięknego zielonego miasta (którego zieleń uważałem za jego największy atut), już prawie całkowicie zrobiono betonowo-trawnikową pustynię na której nie ma czym oddychać.
Bardzo się cieszę, że ktoś nareszcie się tym zainteresował, bo jak widać ci, którzy mają za to odpowiadać nie zwracają na to najmniejszej uwagi. A czytając post ttt dochodzę do wniosku, że braki w edukacji i świadomości dotyczącej środowiska w którym się żyje są olbrzymie.
Krosno od lat sukcesywnie dąży do tego aby stać sie betonowa stolica Polski. Zamiast pięknie zadbanej zieleni, mamy kult kostki bauma. To miasto wypowiedziało wojne drzewom traktując je jak wroga publicznego numer 1 !!! Krosno betonowa dżungla .
Robicie wielką aferę z niczego. Środki chwastobójcze są stosowane w każdym mieście, również w Krośnie od wielu lat i nikt jakoś z tego afery nie robił – a teraz to nagle chemia truje psy, smog truje ludzi, jedzenie ma dużo ulepszaczy itd. Wszystkim niezadowolonym z życia w mieście proponuje wyjechać daleko w Bieszczady.
Zwykłe barbarzyństwo! Dochodzi do tego, że wszystko co zielone to wróg: drzewo- bo można wjechać w niego samochodem, wycięto je tak, że w mieście zrobiło się łyso; trawa – chyba dlatego że szybko rośnie; krzewy – bo coś tam zasłaniają… Tymczasem w Rynku od kilku lat nie ma się kto zająć pielęgnacją akacji, które są ostatnią ostoją dającą jakiś cień – sterczą ich suche gałęzie na szczycie niczym na drzewach z jakiegoś horroru! Może jakaś wichura je złamie. Byle nie na głowę jakiemuś przechodniowi.
Powtarzam jeszcze raz: stosowanie herbicydów w mieście to barbarzyństwo, lekceważenie zdrowia mieszkańców i skrajna głupota. Trawę łatwo skrócić wykaszarką strunową. Bez chemii!
Zieleń trzeba chronić i pielęgnować aby uchronić się przed koszmarem kamiennej pustyni.
Zwykłe barbarzyństwo! Dochodzi do tego, że wszystko co zielone to wróg: drzewo- bo można wjechać w niego samochodem, wycięto je tak, że w mieście zrobiło się łyso; trawa – chyba dlatego że szybko rośnie; krzewy – bo coś tam zasłaniają… Tymczasem w Rynku od kilku lat nie ma się kto zająć pielęgnacją akacji, które są ostatnią ostoją dającą jakiś cień – sterczą ich suche gałęzie na szczycie niczym na drzewach z jakiegoś horroru! Może jakaś wichura je złamie. Byle nie na głowę jakiemuś przechodniowi.
Powtarzam jeszcze raz: stosowanie herbicydów w mieście to barbarzyństwo, lekceważenie zdrowia mieszkańców i skrajna głupota. Trawę łatwo skrócić wykaszarką strunową. Bez chemii!
Zieleń trzeba chronić i pielęgnować aby uchronić się przed koszmarem kamiennej pustyni.
I jak tu się dziwić wysypowi chorych na raka?
Będzie okazja do organizowania zbiórek pieniędzy na kolejne dzieci chore na raka?
Kto odpowie za skażenie ziemi glifosatem (roundup) i jego pochodnymi?
Kto odpowie za skażenie źródeł wód?
Kto odpowie za spowodowanie zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców Krosna i gości?
Po co ludzie mają przyjeżdżać do zatrutego Krosna?
Po raka?